Forum Polityka, aktualnościKraj

Piotr i Paweł - prawdziwa historia najbogatszych Polaków

Piotr i Paweł - prawdziwa historia najbogatszych Polaków

skomentuj
Wyświetlaj:
alexandra24 / 2013-02-15 12:46
znajac mentalnosc polakow zaraz napewno ktos sie odezwie ze napewno kradli zeby sie nachapac i byc najelspzymi, bo w polsce bez ukladow i zlodziejstwa nieda sie nic osiagnac, taka przykra prawda
Kryzys2013 / 217.212.231.* / 2013-02-15 00:30
Nie dobre tam maja bulki. Nie smakuja mi. Lepsze sa w Biedronce, ale to moje osobiste zdanie.
DOIT / 109.173.128.* / 2013-12-26 02:33
Praca w sklepach sieci PIOTR I PAWEŁ to CZYSTY WOLONTARIAT!!!
Malene / 89.76.25.* / 2012-07-24 10:31
Jesteśmy z mężem stałymi klientami sklepów „Alma” i „Piotr i Paweł” i chętnie wracamy do Państwa sklepów ze względu na duży wybór produktów. Ja nie jadam między innymi wędlin ale dużą wagę przywiązuję do tego żeby nie zabrakło nam w domu serów, wina i warzyw, których chętnie używamy do kulinarnych eksperymentów. Moje dzisiejsze uwagi dotyczą serów. Przed kilkoma tygodniami, będąc w sklepie sieci Alma, w warszawskim centrum Promenada postanowiliśmy „poeksperymentować” z duńskim „Ser Bloose”. – Niedrogi. Ładnie wyglądał. Kupiliśmy. Smak podejrzanie okropny. Poszperałam w internecie i oto co znalazłam na stronie producenta:
„Bloose® 50% 3 kg
to tradycyjny produkt z przerostem niebieskiej pleśni z dodatkiem tłuszczu roślinnego. Charakteryzuje się mocnym i wyrazistym aromatem oraz słonawym smakiem, który powstaje w procesie wielotygodniowego dojrzewania. Zawiera 50% tłuszczu w s.m.”
Śmiem twierdzić , że dodatkiem jest raczej mleko jeśli to coś w ogóle zawiera mleko. Ale nie wykluczam, że to tylko moje subiektywne wrażenie. Postanowiłam udzielić cennej informacji kierowniczce stoiska. Niestety , będąc niedawno w Promenadzie wstąpiłam do Almy i ponownie mogłam kupić sobie „Ser” Bloose.
Będąc po miesięcznej przerwie w sklepie Piotr i Paweł w warszawskim centrum Blue City stwierdziłam, że chyba serki wyjechały na wakacje. – Na półkach mizerny wybór. Mając w pamięci przygodę z seroniepodobnym ... postanowiłam spróbować innego sera z kochanej Danii. Wybór padł na Blue owczy (cena wprawdzie podejrzanie niska jak na ser owczy ale co tam. promocje się zdarzają) i zdziwiłam się bardzo kiedy go spróbowałam. Wraz z mężem sery jemy od wielu lat i stwierdziliśmy, że wspomniany ser na pewno nie ma owczego smaku. Mąż potrafi czytać etykiety win więc udaje nam się uniknąć pomyłek. Warzywa wybrać najłatwiej. Jeśli chodzi o sery jesteśmy zdani na informacje zawarte na metkach. Niestety te informacje nie zawsze są uczciwe. Kilka dni później nie omieszkałam spytać sprzedawczyni o skład „owczego” blu i okazało się , że z owcą ma on niewiele wspólnego. Poinformowano mnie że zawartość mleka owczego to... 20%.
Szperając w internecie, nawet w popularnej Wikipedii można znaleźć definicję słowa ser, której fragment pozwalam sobie zacytować:
„Rozporządzenie Komisji (EWG) z 1987 roku zarezerwowało termin "ser" jedynie dla wyrobów z mleka[3]. Oznacza to, że w państwach należących do Unii Europejskiej nie można używać tego terminu na opakowaniach produktów, w skład których wchodzi np. olej roślinny, pomimo tego orzeczenia w wielu państwach Wspólnoty, w tym również w Polsce, wciąż używa się tego określenia w sposób nieprawidłowy. Głównie w hipermarketach sprzedawane są pod tą nazwą tańsze produkty seropodobne, przypominające ser żółty[4].
W 1999 roku Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich uznał, że używane przez niemieckiego producenta określenie "ser dietetyczny" w stosunku do sera, do którego dodawano oleju roślinnego jest niezgodne z prawem[5].”
loggy / 37.47.3.* / 2012-03-16 21:22
Skandal!!! kupiłam, mimo wewnętrznego zwątpienia, coś, co wyglądało jak parmigiano reggiano. Nazywa się "gran soresina", kosztuje ok. 26 zł i udaje parmezan. Jest opatrzone wyświechtanym logiem "demominazione d'origine protetta. Piotr i Paweł, tak jak i Alma, ściągają do PL i stawiają na półkach towar najłagodniej rzecz ujmując pośredniej jakości!! Ten produkt w najmniejszym stopniu nie pachnie, w nie mniejszym stopniu nie smakuje jak typowy parmezan. To wygląda jak jeden wielki wał - w związku z czym nie mam zamiaru robić zakupów tam nigdy więcej. Myślałam, że dzięki jednyej z tych sieci będę mogła zarzucić zakupy PL-IT-PL za pomocą zwyczajnego przekazywania sobie paczek żywnościowych, ale nie! Polscy przedsiębiorcy, tak szumnie reklamujący się jako de-li-ka-te-sy kręcą lody nie mniejsze niż każdy inny. Dziękuję - nie skorzystam. Chciałam zapłacić za ładne, wygodne wózki, papierowe torby, miłą obsługę - ale żeby ze mnie robili idiotę? Nie ma mowy. Pozdrawiam wszystkich chciwców z Almy i Piotra i Pawła, jednocześnie nawołując do snobów - róbcie zakupy za granicą, w miejscu w którym produkt powstaje, bo obie sieci robią nasz w balona aż miło.
liza / 95.108.94.* / 2012-01-13 22:33
historia Piotra i Pawła jest troszeczkę inna....S.B.M.i U ,,Słowiańska'' nic wam nie mówi?
czakowski / 37.248.89.* / 2015-10-08 09:25
do Iiza, możesz przybliżyć co to było S.B.M.i U ,,Słowiańska''. dziękuję
Zenek767 / 176.121.112.* / 2015-01-19 15:38
brawo ...kolega widzę że jest w temacie ...ale autor art. łykał wszystko jak młody rekin co mu Panowie opowiadali :)....niestety prawda o bogatych jest ciągle jedna..hi hi hi ..i nie wybieli tego nawet ten fajny art. tak czy inaczej pozdrawiam Piotra i Pawła
aleksandra z wrocławia / 83.5.105.* / 2011-09-27 11:10
sklepy dla snobów ale tych biednych - jeśli chcesz kupić produkty z trochę wyższej półki, to owszem tam je znajdziesz, jednak jeśli szukasz tych podstawowych produktów o dobrej jakości, to oczywiście są tam również, ale są one o kilkanaście procent droższe niż w sklepach, nawet tych osiedlowych
bardzonieznany / 46.205.110.* / 2011-09-24 11:20
Nie znam tych sklepów i nie chcę znać,nie chcę znać żadnego molocha i żadnego najbogatszego Polaka/?/ prowadzącego czy właściciela takiego molocha,również tych zagranicznych.Prawda jest taka,że całe zło zawdzięczamy byłemu Prezydentowi Wałęsie i po kolei wszystkim innym po obecnego Komorowskiego z wyłączeniem Ś.P.PREZYDENTA LECHA KACZYŃSKIEGO.Tylko on chciał zbudować nową ,sprawiedliwą Polskę.A wszystko przez Walęsę,który oddał wypracowany przez całe pokolenia powojenne Polaków majątek garstce komunistycznych mafiosów,za urząd Prezydenta,który mu dali.To oni rządzili krajem zasłaniając się naiwnymi ideowcami PZPR wierzącymi w realizację programu Partii/nawiasem mówiąc bardzo dobrego i sprawiedliwego /ale nie z tymi luźmi.A teraz za rządów POwracającej mafii komunistycznej ci bossowie mają się dobrze jak nigdy.A Polacy to taki naród, który uwielbia dawać się wykiwać cwaniakom i złodziejom i jeszcze ich wychwala i popiera.Cóż, mamy to czego chcieliśmy,a w dodatku wszystko jest na dobrej drodze.Media sprzedawczyków i lizydupków zrobią wszystko,żeby tak zlasować mózgi w kraju nad Wisłą, że znów POprą najbardziej sprawną machinę komunistyczną.Powodzenia Rodacy w drodze do niepodległości, dobrobytu i sprawiedliwości.To jest prawdziwa historia wszystkich Polaków,szczególnie tych najbiedniejszych, czyli 80 % populacji.
kropka.59 / 178.218.234.* / 2011-09-24 01:09
za dużo tego dobrego w tym państwie trzeba dużo kraść i mieć duże plecy aby sie czego sie dorobić w tym kraju za POwiedzmy!!!!!!!!!!!!!!!!
cvb / 89.230.87.* / 2011-09-23 10:54
Czyli zaczęło się od zwykłego przekrętu bo pewnie informacja o przetargu spółdzielczego lokalu nie była jawna. No i przetarg też był tak zorganizowany że wiadomo kto miał wygrać.
barbarian / 78.8.4.* / 2011-09-23 09:53
np. wielkopolanka. Zamiast pomyslec, co zrobic, zeby mnie bylo lepiej, modlitwa o plagi egipskie dla tych, ktorzy cos osiagneli. Typowo polaczkowe zachowanie. Dlatego ta watykanska kolonia nad Wisla nigdy nie osiagnie standardow normalnego europejskiego kraju.
Panna Ruda / 62.29.253.* / 2012-01-19 09:45
Dokładnie o tym samym pomyślałam. Jeśli ktoś ma pieniądze, to wg opinii publicznej, najprawdopodobniej je ukradł, kręci, zawiera pakt z szatanem i, rzecz jasna, jest Żydem. Nie świadczy to o jego przedsiębiorczości, umiejętności trafienia w potrzeby odbiorcy w odpowiednim czasie i własnej mobilizacji do rozwoju. Ręce opadają. Jest mi po prostu smutno, patrząc na zacietrzewienie niektórych tu obecnych.
jajaja / 89.78.225.* / 2011-09-22 22:30
sklep który jest siecią i nie zawsze są one takie ładne. ten sam artykuł, słowo w słowo był pół roku temu. szkoda, że gazeta taki sponsorig przyjmuje!!!
tak samo jak szkoda że piotr i paweł nie płaci swoim dostawcom i toczą się sprawy o to w sądach. sam jestem rego przykładem
f / 83.13.247.* / 2011-09-22 15:04
Poznański sąd okręgowy odrzucił pozew spółdzielni mieszkaniowej Wielkopolanka, która żądała od sieci Piotr i Paweł ponad 7,5 mln zł. Uznał, że spółdzielnia nie ma prawa domagać się tych pieniędzy.
Sprawę kontrowersyjnej budowy marketu Piotr i Paweł przy ul. Wojskowej opisaliśmy jako pierwsi we wrześniu ubiegłego roku. - Zarząd spółdzielni podpisał umowę z właścicielami sieci sklepów Piotr i Paweł. Spółdzielnia miała na osiedlu przy ul. Wojskowej wybudować dla nich market o powierzchni ponad 3 tys. m kw. I postawiła go, ale właściciele marketu odstąpili od umowy i nie zapłacili za wybudowanie sklepu - wyjaśniał we wrześniu Janusz Borucki, wiceprezes SM Wielkopolanka

Spółdzielnia ?Wielkopolanka? żąda od mieszkańców pieniędzy
nat2006-01-02 aktualizacja: 2006-01-02 00:00 A A A Drukuj - Prawie 30 tys. zł mam wpłacić do 16 stycznia do kasy spółdzielni. Nie wiem, skąd ta kwota. Moje mieszkanie nie jest zadłużone! - dziwi się pan Bartosz. Tuż przed sylwestrem otrzymał od Wielkopolanki list z żądaniem zapłaty.
Pan Bartosz mieszkanie w SM "Wielkopolanka" kupił w 1997 r. - Po wielu przebojach odebrałem je w 1999 r. Wpłaciłem pełen wkład budowlany - zapewnia. - Nie wiem, skąd żądanie tak dużej wpłaty - przyznaje.

Nasz Czytelnik nie jest osamotniony w swoim zdziwieniu. Podobną korespondencję otrzymała pani Joanna. - I wszyscy moi sąsiedzi - zaznacza nasza Czytelniczka. - List wskazuje, że to, co zostało wpłacone jako pełen wkład budowlany, jest według obecnego zarządu zaledwie wkładem zaliczkowym. Osiem lat po tym, jak zbudowano blok, okazuje się, że mieszkańcy powinni jeszcze zapłacić po 30 tys. - relacjonuje.


W zarządzie spółdzielni nikt nie chciał wytłumaczyć, skąd się wzięły rzekome długi członków spółdzielni. - Mieszkańcy są o wszystkim informowani - stwierdza mężczyzna, z którym łączy mnie sekretarka, poproszona o kontakt z kimś z zarządu. Zapytany o nazwisko odkłada słuchawkę.

O problemach finansowych Wielkopolanki piszemy już od paru lat. Spółdzielnię wpędziła w kłopoty nietrafiona inwestycja przy ul. Wojskowej. Jak twierdzi Bogusław Hałuszczak, specjalista prawa spółdzielczego i lustrator, zarząd ściągając pieniądze od członków, próbuje łatać gigantyczne dziury w budżecie. Według niego jednak mieszkańcy nie powinni na razie nic wpłacać. - Najpierw muszą poznać podstawę prawną decyzji zarządu. Uchwałę można przecież zaskarżyć w sądzie - podpowiada.

Dziś o godz. 17, przy ul. Ugory 18/20, odbędzie się spotkanie członków SM "Wielkopolanka".
Poznaniak / 83.8.111.* / 2011-09-22 15:00
A oddali już te kilka baniek "pożyczonych" od spółdzielni kilkanaście lat temu?
jott / 0.0.0.* / 2011-09-22 10:14
tam trzeba robić zakupy, póki to jeszcze polskie sklepy.. a nie jak biedronka i inne rzeczy udające polskie.. np piwo Kasztelan, myślałem że to z Sierpca, ale teraz to już Carlsberg... żal.
jaga() / 83.5.105.* / 2011-09-27 10:58
akurat w Biedronce, w tzw asortymencie podstawowym, trudno znaleźć towar inny niż polski
amazing / 192.193.116.* / 2011-09-22 12:28
Może nie należy do najtańszych supermarketów ale za to jest większy wybór i jakość produktów jest lepsza
f / 83.13.247.* / 2011-09-22 15:01
PIOTR i PAWEL to majstersztyk prezesa inż. Jerzego Wosia: najpierw przepędził z
Gronowej "Torg", a następnie bez żenady pompował kredyty Wielkopolanki w
rozbudowę rodzinnego imperium handlowego. Chcieliście mieć elegancki market na
Os. Murawa, no to macie.


O NIEGOSPODARNOŚCI BYŁYCH PREZESÓW ( J.WOŚ i B. Rączka) INFORMOWAŁEM MEDIA,
PROKURATURĘ. PRZEDSTAWIAŁEM DOWODY: ZDJĘCIA, NAGRANY FILM, PISMA. NIKT TEGO
TEMATU NIE CHCIAL RUSZAĆ??!! W GAZECIE WYBORCZEJ TEŻ BYŁEM. OSTRZEGAŁEM
POTENCJALNYCH NABYWCÓW DAJĄC PŁATNE OGŁOSZENIA W PRASIE!!!W swoich działaniach
byłem osamotniony. Spółdzielcy mają terz to, na co zasłużyli. Ja widząc co się
święci sprzdałem moje mieszkania. Teraz mieszkam w blokach Atanera i niemam
problemów. Każdemu zainteresowanemu wyślę zdjęcia, które przedstawiałem, a
nikogo one nie zaiteresowały! Mój adres: kaktus1231@gazeta.pl
poznaniak / 109.173.217.* / 2011-09-22 15:49
Sama prawda, przekręty z Wielkopolanką itd. Niestety historia Wosiów nie wygląda tak, jak to opisaliście. Gdzie informacja o tym, jak Piotr sprzedawał banany na targowisku?
ciul / 213.238.102.* / 2011-09-23 18:53
dyskonty i tak was zniszczą
skomentuj

Najnowsze wpisy