Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Plany Link4

skomentuj
M.M. / .* / 2003-06-04 17:05
Komentarze do wiadomości: Plany Link4.
Wyświetlaj:
adaKa / 83.24.142.* / 2008-08-07 14:04
zgadzam sie
docenia tez bezwypadkowych kierowcow, ktorzy otrzymuja znizke, bo jest bardzo bardzo w porzadku :)
żonkil / 83.24.129.* / 2008-08-06 16:09
Link4 jest porzadna firma, ktora oferuje polise w systemie direct, co mi osobiscie bardzo odpowiada z racji oszczedzonego czasu.
sugi / 83.238.239.* / 2009-04-25 17:33
Ja też odradzam Link4!!!!W 2006 roku złożyłem rezygnację(wypowiedziałem im umowę polisy) i do dnia dzisiejszego nie dają mi spokoju.Mają taki burdel w papierach,że sami nie wiedzą kto jest a kto nie jest ich klientem.Po mojej rezygnacji z ich usług rok miałem spokój a w 2007 zaczęło się.Najpierw przysłali mi jakąś 2 ratę do zapłacenia.Jak oddzwoniłem to telefonicznie byli tacy uprzejmi,wyjaśnili,że to pomyłka,przepraszali itp.Za jakieś pół roku zadzwoniła jakaś babka grożąc mi i strasząc sądem,że nie płacę składek od 2006r gdzie ja byłem ubezpieczony już w PZU.Wykonałem następny telefon,powiedziałem o co chodzi,kazali czekać-oddzwonią.Fakt za kilka dni ktoś zadzwonił i znowu przepraszał,że to błąd w systemie itp.Przez rok był spokój.W tamtym tygodniu dzwoni do mnie facet z Wrocławia z firmy windykacyjnej,że LInk4 przesłał do nich moje papiery aby oni ściągnęli ze mnie dług,którego w rzeczywistości nie ma!PARANOJA!!Totalne bzdury!To jest właśnie cały obraz towarzystwa Link4.Uciekajcie od nich z daleka.Szczerze wszystkim radzę.Ja znowu toczę z nimi kolejną już batalię i żałuję,że kiedykolwiek do nich przystąpiłem.
wiki80 / 83.142.195.* / 2009-05-08 15:58
nie wiem czemu ale malo wiarygodny jestes w tej historii. w trykrotnosc oddzwaniania z ich strony tez mi jakos trudno uwierzyc, jestes pewny ze wypowiedziales ta polise? masz na to potwierdzenie? Jesli tak to wyslij im to.po prostu.
OszukanaPRZEZlin4 / 83.6.212.* / 2009-05-16 14:57
A ja wierzę, bo jestem w takiej samej sytuacji :/ Uwierzyłam w te kilkukrotne telefoniczne przepraszanie z ich strony i teraz po paru m-cach też się do mnie firma windykacyjna odezwała.
Ubezpieczam się w Link4 od początku ich istnienia. Przyczyniłam się więc poniekąd do tego, że firma przetrwała tyle lat na rynku. Bardzo, ale to bardzo tego żałuję :(
link4 to dno / 77.114.89.* / 2008-04-28 12:45
Link4 jakas wielka kpina. Własnie dzisiaj do nich dzwoniłem. Obliczyli mi nadpłate po kupnie samochodu na okres 5 miesięcy. Wcześniejszy właściciel miał 60% zniżek a ja tylko 20%. Samochód jest z 2000roku diesel i nie jakies tam bmw tylko zwykły fiacik. Zarządali 900zł (OC). Jakaś paranoja. Znam innych złodzeji ubezpieczeniowych ale takich to aż ludzkie pojęcie przechodzi. Nikomu nie życzę by miał ktoś z tą firmą jesli tak w ogole można ich nazwać do czynienia.Wielu znajomym do tej pory nie wypłacili pieniedzy po wypadku. Bede modlił się o banructwo tego krzaka na polskim rynku a do tej pory o brak klientów dla ich chorych polis.
,,, / 89.76.208.* / 2008-10-23 11:24
Właśnie to, że to nie jest jakieś tam bmw mogło zadecydować o wysokości składki.
Wyliczałeś oferte na OC, czyli nie ubezpieczenie twojego auta, tylko osób trzecich.
Ze statystyk wynika, że samochody bardziej "pospolitych" marek, takich jak fiat, czy daewoo częściej ulegają wypadkom,min. ze względu na mniej jakościowe wykonanie komponentów, niż w przypadku drogich marek, jak BWM, Mercedes, Honda, Mitsubishi itd. Sytuacja wyglądałaby odwrotnie, gdyby była mowa o AC.
Do tego wchodzi również wiek kierowcy (młodzi zwykle jeżdżą bardziej brawurowo) i ile osób będzie się nim poruszać, czy samochodem będą wożone dzieci (zwykle przy obecności dzieci podczas jazdy jesteśmy ostrożniejsi), w jakich rejonach się auto porusza (wiadomo, że w miastach wypadkowość rośnie), częstotliwość używania pojazdu (im częściej jeździmy, tym większa możliwość wypadku).
Jeżeli chodzi o wypłacanie pieniędzy może to być również wina ze strony klienta, raczej mało kto kiedykolwiek zagląda do tzn. OWU (ogólne warunki ubezpieczenia), a jest tam wiele informacji, które umożliwiają bezproblemowe wypłacenie należącej się kwoty.
Same procedury dążące do umożliwienia takowej czynności są bardzo skomplikowane (to chyba normalne, że ubezpieczyciel chce mieć pewność, że kwota którą wypłaca z własnych środków, jest odpowiednia i czy się naprawdę należy, człowiek nie lubi płacić za coś, za co nie musi i nie chce powiedzmy sobie szczerze :D )
Stawki mogą być wysokie i o to nie powinno być żadnych pretensji, nikt nie karze właśnie tam ubezpieczać auta.
Problemy z wypłacaniem często powstają z powodu klientów (zapraszam do głębszego zapoznania się ze szczegółami ofert towarzystw ubezpieczeniowych)
Klient wymaga profesjonalizmu ze strony ubezpieczyciela, a przecież nie o jego auto chodzi, tylko o klienta.
Moim zdaniem jeżeli kierowcy zależy na zminimalizowaniu jakichkolwiek problemów, sam powinien mieć w to jakiś wkład, min. postępując według procedur, o których często nie ma zielonego pojęcia (wszystko jest czarne na białym we wcześniej już wspomnianym OWU).
I nie mowa tu o LINK4, tylko o wszystkich towarzystwach.
Karina856 / 89.77.212.* / 2008-05-13 20:45
Ale o co Ci chodzi konkretnie? Przecież zniżki wynikają z wielu rzeczy- wieku, tego czy się jeździ bezwypadkowo i Bóg wie od czego jeszcze. A 900 zł to może być i dużo i mało, w zależności od tego jaki to samochód
gkolodzi / .* / 2005-07-08 15:19
Także dołączam się do negatywnych opinii o Link4. Ponad pół roku walczę o wypłatę należnego mi odszkodowania z polisy sprawcy ubezpieczonego w Link4. Straciłem już cierpliwość i oddaję sprawę do sądu. Cóż mogę więcej powiedzieć, największym wrogom nie życzę likwidacji szkody w Link4.
podaj dalej / .* / 2003-10-10 13:25
Zeby nie wpadło Wam do głowy korzystać z usług tego ubezpieczyciela--------------------------------------------------------------------------------> "Witam,> 2 tygodnie temu mialem stluczke z ewidentnej> winy jednego slepca, ubezpieczonego w Link 4. Dzisiaj wiem, ze nie> ma chyba wiekszych zlodziei niz oni w branzy ubezpieczeniowej. Do> dzisiaj nie> mam przedstawionej na pismie kalkulacji odszkodowania, natomiast> przez> telefon wydarlem dopiero teraz z goscia, ze: (musze wziac oddech,> dla> ulatwienia dodam, ze moje auto bylo warte 78000 PLN wg wszelkich> cennikow a> szacunkowy koszt naprawy to 50000 PLN) zdecydowali sie na szkode> calkowita i sa zdecydowani wyplacic mi, UWAGA! 13500,00 PLN. Kiedys> okradla mnie inna firma w identycznych okolicznosciach, ale na> jakies> 3000 PLN, ale to co teraz jest arcymistrzostwem. Czeka mnie sprawa w> sadzie.> A w ogole to zalatwienie wplaty do link4 jest zapewne szybkie i> sprawne,> ale uzyskanie czegokolwiek od nich wyglada tak: Dzwonisz na te zasrane>> 7*4 i czekasz z 10 minut az ktos bedzie wolny, chyba ze> zgodzisz> sie na podanie swojego numeru automatowi to oddzwonia - oczywiscie> nie oddzwaniaja. Jak bedziesz czekal, to za kazdym odbiera ktos inny>> co nie wie o co chodzi, moowi ci ze zorientuje sie w sytuacji i> oddzwoni,> albo na100% przysiega, ze przedstawi ci konkrety i faxa wysle za np. 2> godziny.> Jesli mu uwierzysz, to znowu jestes frajerem - na pewno nie oddzwoni.> Jak klienta zaczniesz mieszac z blotem, to ci grzecznie powie, ze to> nie> jego wina, bo on pierwszy raz slyszy o tej sprawie albo cos> rownie konstruktywnego, np. ze kolega co to prowadzi (tak na prawde> nikt tego nie prowadzi) poszedl wlasnie do domu. Dlatego wiec radze> wszystkim- omiajajcie szerokim kolem ta "firme" i powiedzcie o tym> wszystkim znajomym, a najlepiej puscie dalej do kilku znajomych aby> stworzyc lancuszek. Ja za to bede rzetelnie informowal o dalszym> przebiegu sprawy. GM + rozpacz + piwo + mocne postanowienie zemsty za> moja 540-tke">> Rafal Wronski> Carlberg-Satcom Polska Sp. z o.o.> ul. Krolewicza Jakuba 28> 02-956 Warszawa> tel. (22) 840 74 22> fax (22) 651 81 42> tel. kom. 0 603 068 763> www.carlberg-satcom.pl >>
Janusz / .* / 2003-10-12 10:27
Współczuję Panu Rafałowi.Najgorsze jest to, że niektórzy kierowcy w pogoni z iluzoryczną oszczędnością (to jest chwyt reklamowy bo stawki za ubezpieczenie niekiedy są niższe, ale często wyższe niż u tradycyjnego ubezpieczyciela) decydują się zawrzeć OC w Link 4 na zasadzie: jak będą kłopoty z wypłatą to przecież nie dla mnie lecz dla poszkodowanego przeze mnie, więc co mnie to obchodzi. I dzięki tej egoistycznej zasadzie cierpią i niebotyczne kłopoty mają ofiary takich "oszczędnych". W przypadku kłopotów z firmą ubezpieczającą sprawcę, należy pozew sądowy kierować przeciwko sprawcy i przypozywać firmę ubezpieczeniową. Był już wyrok Sądu Najwyzszego zasądzający odszkodowanie w pierwszym rzędzie od sprawcy by ofiara nie oczekiwała miesiącami na odszkodowanie firmy ubezpieczeniowej, a dopiero potem sprawca mógł starać się o zwrot tego co zapłacił, od swojej firmy. Upowszechnienie tej zasady powstrzymałoby niektórych przed pochopnym wyborem firm-krzaków, które potem nie chcą płacić. A propos Link4: sprawdźcie kto jest udziałowcem firmy. Izrealski kapitał nigdy nie pozwoli sobie na zbyt duże wypłaty (straty).Przestrzegam przed ubezpieczeniem AC. Chyba, że właściciel pojazdu jest masochostą.Pozdrawiam
Artwork11 / 83.238.162.* / 2009-05-16 17:17
Obecnym wlasciecielem LInk4 jest bretyjska spolka.
M.M. / .* / 2003-06-04 17:05
Czy ktoś może się podzielić swoją opinią o LINK4 ? Czy można zaufać tej firmie w przypadku AC ?M.
Liberty FUN / 213.158.196.* / 2008-05-08 10:36
To juz wiem co wybrać Panowie Liberty Direct!!!!!

tak to jest to !!!! Oni mnie na 100% nie oszukają!!!

A tak na marginesie ile wam zapłacili za takie bzdety
MISZCZ / 212.191.172.* / 2008-06-17 00:09
Mnie nikt nie płaci za pisanie...ale swoje tu powiem, KU PRZESTRODZE. Mam styczność z pracą ubezpieczyciela wiele lat mimo młodego wieku ( 28 lat ). Być może tradycyjni ubezpieczyciele tez mają wady, czasem nie są proklientowscy...jednakże znam wiele dobrych opinii o załatwieniu spraw po szkodzie, sam byłem zadowolony z PZU na przykład. Faktem jest ze to skostniała instytucja...no ale to co wyprawiają w reklamach firmy DIRECT a w szczególności LINK4 to jest zwyczajne chamstwo!! Tani chwyt marketingowy ( a raczej osiedlowy ). Obrażają pracę agentów ubezpieczeniowych za ich wynagrodzenie ( prowizję) gdyż zwyczajnie uwłaczają ich pracy. Żadna praca nie hańbi, tym bardziej jeżeli uzależnia się praktycznie całe swoje życie od klientów i bycie na ich każde skinienie. Taka jest prawda o agentach. Prowizja należy im się jak psu zupa, jak każdemu innemu człowiekowi za wykonaną pracę! Co więcej TE OSZCZĘDNE FIRMY wydają grube miliony na swoje kampanie reklamowe....kolejna sprawa ze osoby w Call Center to także swojego rodzaju agenci....niestety jednak nie mający niezastąpionego bezpośredniego kontaktu z klientem!! Szkoda jedynie ze inne firmy nie bronią swoich pracowników/agentów gdyż największa siła tkwi w ludziach. Gdybym był dyrektorem marketingu np w PZU nie zostawił bym suchej nitki po WASZEJ kampanii, piszę tu o LINK4. Zarówno agentów i klientów należy szanować bo są ludźmi. Jeżeli nie szanujecie innych to już napewno nie chciałbym być waszym pracownikiem nie mówiąc ze klientem....Życzę udanej lektury.

Ps. Szanowni Państwo nawet jeżeli agent pracuje dla jednej firmy to i tak interesuje go Państwa dobro, bo to Państwo dajecie mu na chleb a nie firma ubezp. Spytacie dlaczego? A no dlatego ze żadna firma nie zatrudnia agentów ( obowiązują umowy agencyjne, czyli prowadzenie działalności gospodarczej najlepiej jednoosobowej....czyli zero urlopu, charówa 24 h,) Oprócz sprzedaży która powinna być ich podstawowym zadaniem mają szereg spraw z prowadzeniem firmy....Tak więc żadne bezosobowe i bezduszne callcenter ich nie zastąpi...
HOWGH
Aha, jakby ktoś mnie chciał do firmy ubezpieczeniowej do marketingu to proszę o info tutaj.
nenesa / 83.28.7.* / 2008-08-05 20:08
Racja - mam pod sobą kilku agentów i rozumiem że czasami jest to walka o być albo nie być - ja też sprzedaję ubezpieczenia ale wychodże z założenia, że klienta nie można okłamac i trzeba mówić mu prawdę nawet kosztem tego, że pójdzie do konkurencji. Wiecie jak to się kończy? Wracają w przeważającej większości, bo mi ufają wiedzą że ich nie orżnę a i przy szkodzie pomogę i doradzę jak najszybciej i najkorzystniej załatwić sprawę.
A od agentów wymaga się wzrostu sprzedaży po czym podnosi się co kwartał stawki ubezpieczeń.
Pracuję 4 lata i mam 1300 zł netto jako starszy specjalista. Gdybym się zwolniła to na moje miejsce zatrudnią człowieka bez kompetencji i doświadczenia i dadzą mu 2 tysiaki - to jest szacunek do agenta i do pracownika.
jeśli ktoś chce pracować w ubezpieczeniach - nie polecam HDI
wito2 / 79.185.69.* / 2008-08-02 01:00
Nie denerwuj się tak. Ja też tyram w tym biznesie i też dbam o swoich klientów. Jak czytam tu o naiwności i wręcz głupocie co niektórych, dla których ubezpieczenie OC powinno być dobrowolne i ewentualne szkody pokrywane przez sprawców, to strasznie mi ich żal. Wydaje im się, że to tylko naprawienie starego strupa. Jakoś nikt nie myśli o tym, że jemu też może się trafić wózek inwalidzki do końca życia, a facio ze starego Golfa który mu to załatwił jest goły jak święty turecki i żaden sąd z niego nic nie ściągnie. Druga sprawa to może nie zawsze jasna dla ludzi "nowa" ustawa. Ale moi klienci kupując cokolwiek jeżdżącego zawsze do mnie dzwonią. Nie płacą podwójnego OC i zawsze wiedzą co, gdzie i kiedy mają załatwić. Żaden direct im tego luksusu nie zapewni. Słuchawka przy likwidacji szkody też nie pomoże. I dlatego wracają z linii telefonicznych zresztą jakoś coraz droższych.
Pozdrawiam
nenesa / 83.28.7.* / 2008-08-05 20:10
Witam w klubie szanujących swoją pracę a przede wszystkim SWOICH klientów
pozdrawiam
skomentuj

Najnowsze wpisy