Forum Polityka, aktualnościGospodarka

PO: Propozycje Gilowskiej są niewiele warte

PO: Propozycje Gilowskiej są niewiele warte

skomentuj
Wyświetlaj:
biznesmen133 / 195.33.166.* / 2006-04-03 09:47
Rząd działa jak każdy inny: najpierw obiecanki cacanki a potem wycofywanki. Polski standard rządzenia !!!
real / 81.219.244.* / 2006-04-03 12:59
Ooo nie, to nie jest polski standard rządzenia, absolutnie nie!!!!
Co najwyżej, polski rząd nieudolnie stara się naśladować prekursorów tego stylu.

Otóż, w okresie dochodzenia do władzy bolszewików (Rosja 1917 rok) skutecznie stosowana była forma zjednywania sobie mas ludu. Bolszewicy obiecywali robotnikom udział we władzy oraz poprawę warunków życia, chłopom ziemię, żołnierzom - zakończenie wojny.
Cóż za uderzająca zbierzność z ostatnimi dwoma kampaniami wyborczymi (SLD, PiS - dla każdego coś miłego).
Coś w tym musi być, choć trzeba przyznac, że bolszewicy robili to bardzo skutecznie, a ich naśladowcy, to jak dzieci we mgle.
Q / 87.99.32.* / 2006-04-01 10:12
być płacony przez właściela , wtedy gdy firma zaczyna osiągać odpowiednio wysoki przychód to samo ze zdrowotnym, czy sie ma zysk czy nie, państwo sciąga podatek ZUS-owski. Przy rejestracji frimy sciiągają haracz 100 zł,, przy rejestracji VAT trzeba zapłacić 152 złote, to są wszystko bariery, które w sposób poważny uniemozliwiają powstawanie firm. Mikrofirmy dzięki ZUS-owi często plajtują. Nie tylko obnizenie składki na ubezpieczenie rentowe dla pracowników jest odpowiedzialne za bezrobocie ale własnie równiez w istotny sposób stawki ZUS dla właścicieli....
Marek53 / 83.24.18.* / 2006-04-01 01:01
Bartosz najwyraźniej martwi się, że wszelkiej maści "lewusy" zwiększą wpływy do budżetu.
To rzeczywiście skandal. Nie wolno krzywdzić PRZEDSIĘBIORCÓW z szarej strefy.

Dziwaczne podejście. Ja w swojej firmie rozwój i "luksusy" pokrywam głównie ze zwiększonych wpływów a nie oszczędności.
To taka teoria, która nakazuje obcinać pensje zamiast egzekwować dług od nieuczciwego kontrehenta.
real / 81.219.244.* / 2006-04-01 16:12
Oj panie Marku, panie Marku, z „poziomu” pańskich wypowiedzi na temat prowadzenia biznesu, wynika, że albo ten biznes prowadzi pan w swoich urojeniach sennych, a jeśli w rzeczywistości, to naprawdę cud, że jeszcze pan nie splajtował.
Otóż drogi „przedsiębiorco”, rozwój firmy i luksusy pokrywa się ZAWSZE z ZYSKU (teraźniejszego lub przyszłego - jeśli stosuje się dźwignię finansową w postaci kredytu), a nie z wpływów (nawet jeśli są zwiększone), no chyba że przedsiębiorca zakłada szybką likwidację swojego przedsięwzięcia.
I jeszcze jedno, dług od nieuczciwego kontrahenta egzekwuje się niejednokrotnie latami, a pensje można obciąć w ciągu miesiąca, co bardzo często chroni „cienkie finansowo” firemki przed plajtą i redukcją wypłat do ZERA, lub przejściem firemki do szarej strefy, której podobno jest pan zagorzałym przeciwnikiem.
Widzę, że późno w nocy ma pan kłopoty z logicznym myśleniem.
Uprzedzając pańską tradycyjną ripostę (że nie zrozumiałem co pan napisał, lub że odpisałem zanim przeczytałem), namawiam pana, aby każdy tego typu zarzut postarał się pan udowodnić, podąjac ARGUMENTY i FAKTY.
Inaczej niestety jest to demagogiczny bełkot, którym często się pan posługuje, bo jak sadzę brakuje panu realnych argumentów, do obrony swoich "racji".
skomentuj

Najnowsze wpisy