Forum Forum inwestycyjneWydarzenia

Po sesji 5 stycznia >>>

Po sesji 5 stycznia >>>

skomentuj
Morfeusz / 2007-01-05 19:58
Gdyby zdjąć arbitraż z dzisiejszej sesji to byśmy skończyli w okolicach 3300 na kontraktach a może nawet na lekkim plusie, ale było tak jak było.
Po dzisiejszej sesji jestem wciąż optymistą, ponieważ :
- nadal nie widać agresywnej podaży ze strony kontraktów (90% podaży generuje arbitraż)
- dzisiejszy stosunek obrotów na akcjach spadających i malejących był porównywalny
- RSI był już tylko niższy w maju (co może świadczyć o bliskim wyczerpaniu podaży)
- uwolniło się dzisiaj sporo kapitału z pozycji arbitrażowych, a ten kapitał będzie teraz zainteresowany stworzeniem pozycji arbitrażowych a więc zakup akcji.
Z niepokojących mnie symptomów to zachowanie się giełdy w Brazyli.
Po dzisiejszym umocnieniu się dolara można się spodziewać w poniedziałek zielonego zamknięcia w Azji
Wyświetlaj:
Morfeusz / 2007-01-07 20:54 / Tysiącznik na forum
Ktoś nieładnie się podszywa pod mój nick na portalu www.pb.pl albo sobie wymyślił taki sam nie wiedząc o moim już istniejącym ?
futurek_LOGO / 2007-01-06 14:16 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
jak sie "uzywa" arbitrazu do robienia wzrostow to oddaje on z nawiazka przy spadkach stad baza troszke znormalniala :-) zobaczymy na jak dlugo natomiast wolumen na 2 ostatnich sesjach to okolo 50% LOP nadal wysoki jezeli nie wrocimy do 3250 i baza bedzie sie kurczyla to moze poleciec z tego lawina
Morfeusz / 2007-01-05 20:50 / Tysiącznik na forum
Przeleciałem sondażowo analityków, większość opowiada się za spadkami więc istnieje prawdopodobieństwo, że będzie odwrotnie.
Zauważyłem że na fixingu BZWBK był chwilowo na - 11 %, ostatnio podobną sytuację widziałem w przypadku Netii i na następnej sesji Netia rozpoczęła od sporych plusów więc łudzę się trochę że i wtym przypadku będzie podobnie.
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy