Podział majątku

skomentuj
gość 58345 / 87.199.6.* / 2017-02-06 17:59
Witam. Razem z byłym mężem dogadaliśmy się co do podziału majątku. Mam spłacić 30 tyś w ratach. Jesteśmy zgodni co do tego i chcemy udać się do notariusza.

Czy bank w którym mamy kredyt hipoteczny może mi jako osobie, która zostaje w mieszkaniu robić problemy. Wg prawa nadal razem będziemy solidarnymi kredytobiorcami
Wyświetlaj:
renijkaa / 91.221.27.* / 2019-05-21 12:02
Choć sprawa nie należy do najprzyjemniejszych (jak to przy rozwodzie), to moja poszła gładka. Prowadził ją dla mnie adwokat Cejrowski. Uzyskałam to, co chciałam.
Pau354 / 77.111.247.* / 2019-04-22 09:56
Ja miałam sporo problemów po rozwodzie z podziałem majątku. pomogli mi prawnicy z kancelarii iwo klisz we Wrocławiu. Warto się poradzić, na pewno wiedzą dokładniej niż forumowicze ;)
jakodda / 89.64.40.* / 2019-01-28 18:29
No bez adwokata, to wiadomo, że nic się nie zrobi. Mi pomogli w kancelarii Cejrowski w Tczewie. Dobre podejście do klienta, duże doświadczenie i były tego efekty, dzięki!
Aga87409 / 31.178.167.* / 2018-09-27 05:24
Pewnie jest to uzależnione także od Twoich przychodów. Najlepiej skonsultować się z dobrym adwokatem. Ze swojej strony mogę polecić Ci www.adwokatmotyka.szczecin.pl. Bardzo mi pomógł podczas rozwodu i podziału majątku.
Molka70 / 31.178.167.* / 2018-09-18 16:48
Jeśli masz jakieś wątpliwości dotyczące podziału majątku, najlepiej jest skonsultować się z adwokatem. Ja podczas rozwodu i podziału korzystałam z usług kancelarii www.adwokat-wroclaw.net.pl. Prawo jest na tyle zawiłą dziedziną, że nie warto ryzykować utraty pieniędzy.
Gość73567 / 87.199.6.* / 2017-02-07 19:47
A czy dobrze liczę spłatę męża
Mieszkanie na dzień dzisiejszy warte jest 130 tyś odejmuję 70 tyś kredytu tyle zostało.

Zostaje 60tyś i dzielimy to na pół czyli mam dać 30 tyś.
szklarek / 2017-02-08 09:53
Nie wiem, to są Wasze układy. Przecież mieszkanie nie jest chyba jedynym majątkiem.

Co do samego mieszkania/kredytu-
jeśli dotąd kredyt spłacaliście ze wspólnych środków, a teraz ma być spłacany ze środków osobistych ale jak rozumiem w równym stopniu (każde po 1/2 każdej raty, czy co drugą ratę)- to 'po chłopskiej sprawiedliwości' żadnej spłaty być nie powinno, bo oboje byliście i będziecie równo owym kredytem obciążeni.

To, że jedno z Was w nim pozostaje nie oznacza przeniesienia własności (nic o tym Pani nie pisała). Więc ewentualne spłaty powinny dotyczyć raczej tego, że pozostający będzie teraz ponosił całość bieżących opłat czynszowych, ubezpieczeniowych, za media. A wyprowadzający- jakieś koszty mieszkania osobno - czyli np. najmu innego mieszkania.
szklarek / 2017-02-06 18:30
Wg. 'prawa' ale i umowy kredytowej.
Nie sądzę. Problemy mogłyby pojawić się, gdybyście przy okazji intercyzy chcieli wyłączyć jedno z Was z umowy kredytowej, bo wiązałoby się to z oceną zdolności kredytowej tego potencjalnego jedynego kredytobiorcy.

Oczywiście fakt intercyzy jest istotny i zgodnie z umową musicie ban zawiadomić o tym fakcie.
skomentuj

Najnowsze wpisy