Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Polska tanią wódką zalana

Polska tanią wódką zalana

skomentuj
degustator / .* / 2004-03-24 13:49
Komentarze do wiadomości: Polska tanią wódką zalana.
Wyświetlaj:
Budżet 2004 - 2009 / .* / 2004-03-25 00:40
Mr Minister robi w pory przed obniżką akcyzy. Rozumuje liniowo (po chłopsku - bez obrazy). Jeśli przyjmiemy, że rocznie sprzedaż wódki wynosi 450 mln półlitrówek i od każdej do budżetu wpada 8,80 zł to w sumie w ciągu roku wpada 3,96 mld zł. Po obniżeniu akcyzy z obecnego poziomu tj. 44 zł na 31 zł od litra, akcyza na półlitrówkę spadnie z 8,80 zł do 6,20 zł. Wynika z tego, że aby uzyskać taki sam wpływ z akcyzy trzeba by sprzedać 639 mln półlitrówek czyli o 189 mln sztuk więcej. To stanowi wzrost sprzedaży (aby tylko wyrównać wpływ akcyzy do budżetu) o 42%. Z drugiej strony jeśli sprzedaż spadnie to nie o 30%, a dopiero wtedy akcyza 8,80 zł i 6,20 zł jest neutralna dla budżetu. I właśnie tak sobie liczy MF. Uzasadnienie jest, a dlaczego to ja (Mr Minister myśli) mam przyłożyć łapę do uszczuplenia budżetu ? Teraz łatwo mówić (namawiać), ale jak się nie zwiększą wpływy akcyzowe to będą komentarze w stylu: Ha ha ha MF myślało że sprzedaż wzrośnie o 50% !!! I słówko "optymiści" będzie bardzo łagodne. Tego właśnie boi się Mr Minister. Z tego względu mówi że poczekamy, zobaczymy... Zaznaczam, że nie jest to mój osobisty pogląd. Przedstawiłem tylko według mojej oceny sposób "myślenia" MF. Moje zdanie jest ciąć jak najszybciej i w takiej ilości aby u nas handlarze się zaopatrywali i wozili do sąsiadów. ZALAĆ NASZĄ WÓDĄ EUROPĘ !!!
Uważny obserwator życia publicznego / .* / 2004-03-24 21:44
Cóż można tutaj dodać? Z powyższego artykułu wynika niezbicie, że w Polsce nic nie jest w stanie zmącić dobrego samopoczucia ludzi, którzy podejmują durne decyzje oraz uchwalają kretyńskie i szkodliwe prawo. Przecież dziura w polskim budżecie nie jest jeszcze taka duża więc można ze spokojem odpuścić te parę marnych złociszy z akcyzy na alkohole.Spójrzmy na sprawę inaczej. Utrzymanie akcyzy na wysokim poziomie może doprowadzić do masowych zwolnień w zakładach produkujących alkohol. Jest to naturalne następstwo ograniczenia sprzedaży alkoholu. Po co bowiem zatrudniać ludzi dla których nie ma pracy? No ale gdy zakłady zaczną tych ludzi zwalniać, wtedy jakiś nadęty minister od siedmiu boleści będzie mógł się wsławić ratowaniem danego zakładu. Ludność stolicy będzie miała darmową rozrywkę w postaci demonstracji ulicznych. Media będą miały o czym gadać i pisać. Będzie super. Tylko jak to się ma do lansowanego programu redukcji bezrobocia i reformy finansów publicznych? Panowie w rządzie i w Parlamencie - opamiętajcie się do jasnej cholery, bo ludzie wyjdą w końcu na ulicę i zacznie się krwawa jatka. Chociaż może to i dobrze. Pozabijają was i będziemy mieli spokój. Pytanie tylko za jaką cenę ten spokój zostanie osiągnięty?
Uważny obserwator życia publicznego / .* / 2004-03-24 21:42
Cóż można tutaj dodać? Z powyższego artykułu wynika niezbicie, że w Polsce nic nie jest w stanie zmącić dobrego samopoczucia ludzi, którzy podejmują durne decyzje oraz uchwalają kretyńskie i szkodliwe prawo. Przecież dziura w polskim budżecie nie jest jeszcze taka duża więc można ze spokojem odpuścić te parę marnych złociszy z akcyzy na alkohole.Spójrzmy na sprawę inaczej. Utrzymanie akcyzy na wysokim poziomie może doprowadzić do masowych zwolnień w zakładach produkujących alkohol. Jest to naturalne następstwo ograniczenia sprzedaży alkoholu. Po co bowiem zatrudniać ludzi dla których nie ma pracy? No ale gdy zakłady zaczną tych ludzi zwalniać, wtedy jakiś nadęty minister od siedmiu boleści będzie mógł się wsławić ratowaniem danego zakładu. Ludność stolicy będzie miała darmową rozrywkę w postaci demonstracji ulicznych. Media będą miały o czym gadać i pisać. Będzie super. Tylko jak to się ma do lansowanego programu redukcji bezrobocia i reformy finansów publicznych? Panowie w rządzie i w Parlamencie - opamiętajcie się do jasnej cholery, bo ludzie wyjdą w końcu na ulicę i zacznie się krwawa jatka. Chociaż może to i dobrze. Pozabijają was i będziemy mieli spokój. Pytanie tylko za jaką cenę ten spokój zostanie osiągnięty?
degustator / .* / 2004-03-24 13:49
No i będziemy pic do woli. Po co zmiany?
też degustator / .* / 2004-03-24 18:24
Niech moc ( % ) będzie z nami!
skomentuj

Najnowsze wpisy