Forum Forum dla firmDotacje

Ponad 600 mln złotych na inwestycje w nauce

Ponad 600 mln złotych na inwestycje w nauce

skomentuj
Wyświetlaj:
p_26 / 194.94.232.* / 2009-04-16 13:11
Warszawka jak zawsze robi pod siebie.
Łooooł / 195.140.236.* / 2009-04-15 17:24
To wydawanie pieniędzy w błoto.

System jest skostaniały i niefektywny.
Wydają (przejadają każdą kwotę) na granty nikomu do niczego niepotrzebne bo jest kasa to trza wydać.

Będzie jak z unijnymi dotacjami.
Kasa była
Inwestycje jak cholera.
Kasa poszła.
Efektu brak.
I powrót do rzeczywistości, i od nowa to samo.
Szczery / 79.188.168.* / 2009-04-15 19:48
Jestem naukowcem i... uważam, że stan opisany przez przedmówcę pasuje w 99.9% do aktualnego stanu rzeczy. W tej chwili niemal wszyscy pracownicy na uczelniach, od profesora do pracownika technicznego, przebierają łapkami ile tylko mogą aby uczknąć jak najwięcej. Wiodące ośrodki badawcze w kraju? Im się kasa wylewa uszami, są tak oszołomieni łatwą i niezobowiązującą kasą z programów unijnych, że dawno zapomieli co to nauka. Teraz nie ma czasu na naukę bo jest czas na łatwą kasę... Ci z wiodących ośrodków wiedzą, że źródełko wysycha, więc swym impetem r************** wiele małych, sprawnych i przydatnych dla polskiej gospodarki i społeczeństwa ośrodków naukowych na prowincji. A te choć żyją za ułamek kosztów "gigantów" to i tak się liczą w świecie, czasem nawet bardziej... niestety prawda w oczy kole więc trzeba je teraz dobić, jest na to dobry czas....
Piotrrr / 149.156.67.* / 2009-04-16 10:49
To widzę, że masz wielkie kompleksy :-). Jestem z ośrodka, który dostał finansowanie - laboratorium, w którym pracuję dostanie około 2,5 mln na zakup jednego urządzenia. Bardzo przydatny sprzęt w badaniach biochemicznych. Nie wyobrażam sobie sfinansowania zakupu ze środków MNII. Nie zmarnujemy otrzymanych funduszy bo... znamy się na rzeczy i swoich badaniach. Rocznie publikujemy kilkanaście prac (jest nas w labie 6-8 osób) w czasopismach o IF 1,5-7,0. I jest zainteresowanie pracami pomimo, iż nasze wyniki nie przydają się natychmiast w przemyśle - służą natomiast jako punkt wyjścia np. w projektowaniu nowych leków. Inna sprawa, że jak widzę co robią (i jak kupują sprzęt!) niektóre sąsiednie (tylko terytorialnie) laboratoria to krew mnie zalewa. Ludzie nie mają pojęcia co kupić i jak to zrobić, więc kupują fajny sprzęt, który potem będzie stał przez pół roku nawet nie podłączony do gniazdka. I gwarantuję Ci, że tak dzieje się zarówno w "wiodących jednostkach badawczych" jak i w "ośrodkach na prowincji" (tam szczególnie bo ani wiedzy ani nadzoru). Obecnie jednak, w większości dziedzin, nauki nie da się robić za "ułamek kosztów" bo np. cen sprzętu o dobrych parametrach nie jesteś w stanie kupić na pobliskim bazarku.
madka / 94.75.66.* / 2009-04-15 21:04
Trochę się z tym zgadzam, ale ...
Łatwa i niezobowiązująca kasa? To znaczy, że nigdy nie robiłeś rozliczeń grantu unijnego.
Wszystkie badania podstawowe są nic nie warte, bo nie mają bezpośredniego zastosowania w przemyśle, czyli pieniądze wyrzucane w błoto, ale ... żeby robić badania wdrożeniowe, trzeba oprzeć się na badaniach podstawowych, jak się nie wrzuci tych pieniędzy w błoto, to nie będzie szansy, żeby coś później zakiełkowało.
Nie można opracowywać zimnej fuzji jak wcześniej nie porobiło się badań nad podstawowymi prawami fizyki :)
No i trzeba w końcu się zdecydować, czy chcemy, żeby polscy naukowcy korzystali z tych unijnych pieniędzy w Polsce, czy żeby uciekali do europejskich laboratoriów tam wydawać te pieniądze.
??? / 58.120.227.* / 2009-04-15 16:00
Brawo towarzyszka Kudrycka!
http://zezem.salon24.pl/397751.html
skomentuj

Najnowsze wpisy