Forum Polityka, aktualnościPolityka

Pracownicy bronią Jelfy przed zamknięciem

Pracownicy bronią Jelfy przed zamknięciem

skomentuj
Wyświetlaj:
Witold Donat / 83.243.39.* / 2006-11-10 21:03
Niebójcie się Litewscy amerykanie właściciele Jelfy dadzą sobie radę państwo polskie wypłaci im jeszcze odszkodowanie i zapłaci za wszystkie postoje.
Pyros / 83.14.30.* / 2006-11-10 18:26
Brak słów... Igrzyska i chleb chciałoby się rzec, tylko chyba ktoś zapomniał o chlebie, na który wszyscy w tym kraju zarabiamy swoją pracą, a zamykanie zakładów pracy i oddawanie tak długo zdobywanej pozycji rynkowej konkurencji chyba nie zabardzo temu służy, no chyba że chleba brakuje za granicą... to miły gest... A poważnie kto zapłaci za utratę marki, rynku, miejsc pracy i kapitału inwestorów w imię show wyborczego...
pozdro / 86.8.99.* / 2006-11-10 18:01
Oczywiscie ze Jelf winna zostac ukarana i wszystkie leki Corhydron powinny zostac ycofane. W ogole nie wiadomo jak do tego moglo dojsc.Firma produkuje leki gdzie powinna byc zapenione sterylna czystosc w przeciwnym razie stanowi to zagrozenie dla czlowieka. Jesli byly takie przeslanki winna byc Jelfa zamknieta jesli nie Religa winien podac sie o dymisji
maa / 2006-11-10 14:17 / Tysiącznik na forum
Ręce opadają...
lekarz / 83.16.163.* / 2006-11-10 16:31
Ciekawe co zastąpi leki Jelfy ? Import !
Przepraszam ale to Pan nie rozumie. Stała się rzecz niebezpieczna ale ją zauważono i jak na razie nikt nie umarł. Lek Corhydron jeśli jest stosowany zgodnie ze wskazaniami powinien być podawany tylko w szpitalu czy przez pogotwie i nawet jeśli jest zamieniony mozna choremu bez problemu pomóc. Sam lek jako taki też może wywoływać ciężkie reakcje alergiczne i to jest w ulotce. Problem jest w tym, że lek jest stosowany niezgodnie ze wskazaniami i przez lekarzy POZ w domach pacjentów, co niestety swiadczy o ich przestarzałej wiedzy i niekompetencji. Leku nie wolno podawać w inhalacji bo nie działa, a dzis w radio Z mówili, że tak jest stosowany. Itd. A teraz pytanie Jelfa produkuje bardzo wiele leków z którymi nie ma problemu. Wstrzymanie ich produkcji oznacza koniecznośc ich zastapienia a jak nie będzie czy zastapić to co. Nic po prostu chory umrze, ewentualnie sprowadzi się z zagranicy zamiennik za znacznie wyzszą cenę. Czmu otym nikt nie powie głośno. Pytanie do tej pory nikt nie umarł ale jesli zabraknie leków ratujacych życie i ktoś umrze to kto bedzie za to odpowiadał Premier, Minister nie to wszystko wina Michnika, Balcerowicza, Jaruzelskiego i III RP. Tak to powinniśmy rozumieć, a tak naprawdę o chorych ludzi to politycy się wcale nie troszczą.
dx[pdxvxrhsevxu / 83.30.53.* / 2006-11-10 15:57
Kaczyńscy? No tak, najpierw obalali system w którym można było przeżyć za dwa dolary miesięcznie, a teraz prowadzą na zlecenie zagranicznych koncernów farmaceutycznych walkę z producentem tanich leków.
Dziwne, że nikt na świecie nie proponował zamknięcia firmy farmaceutycznej, mimo iż np. w szczepionkach dla dzieci zdarzały się takie substancje jak merkury (radioaktywny metal), wirusy wywołujące raka, hormony powodujące bezpłodność u dziwczynek.
skomentuj

Najnowsze wpisy