Forum Polityka, aktualnościPolityka

Premier żąda odejścia Rokity

Premier żąda odejścia Rokity

skomentuj
Money.pl / 2006-10-10 08:08
Komentarze do wiadomości: Premier żąda odejścia Rokity.
Wyświetlaj:
kinoman / 83.17.92.* / 2006-10-11 09:58
Regulamin forum
DA-old / 195.225.71.* / 2006-10-10 19:23
Premier nieżąda odejścia Rookity. Dlaczego tem bełkot medialny zawsze na niekorzyśc Kaczyńskich? Premier stwierdził jedynie, że w tej sytuacji Rokita POWINIEN odejśc. Co z gruntu rzeczy oznacza zupełnie coś innego nis insynuje nagłówek.
Pismaki SB-eki...
antymoher / 2006-10-10 12:43 / Bywalec forum
Marcinkiewicz spotkał sie z Tuskiem - wypadl z rzadu
Lepper spotkal sie z tuskiem - wypadl z rzadu!
Najwyzszy czas umowic Jarka Kaczynskiego z Tuskiem!!!!!
cd / 83.17.92.* / 2006-10-11 10:03
rzeczywiście świetna teoria, tylko obawiam się czy w kalendarzyku Tuska sa jeszcze wolne miejsca. Jest tak zabiegany , jedna manifa , kolejna, to jeszcze gejów trzeba wesprzeć , lesbijki też szukają poparcia, a przecież tyle naobiecywał Kwaśniewskiemu przed jego odejściem a nic nie załatwwił. Zlikwidowano WSI, powołano urząd antykorupcyjny, LFOsocza tez ujrzało świaatło dzienne. Miało byc pozamiatane pod dywan a tu nic. Teraz King powrócił do Polski i zapewne wezwie Tuska na dywanik za brak efektów.!!
antymoher / 2006-10-10 12:53 / Bywalec forum
a i umowilbym jeszcze z Tuskiem swietego Tadeusza z torunia, patrona inwestorow gieldowych, politykow i ludzi massmediow
kenaj / 83.27.26.* / 2006-10-10 12:35
A ja żądam odejścia premiera (z małej litery, żeby się dostosować do kalibru postaci).
Felek / 195.238.245.* / 2006-10-11 09:04
Nie obrażaj Premera
1-szy obserwator / 212.244.73.* / 2006-10-10 11:36
cyt. "Weryfikuję tę postawę abolicyjno-amnezyjną, bo Rokita..."

Ktoś taki prawi morały o etycznej postawie?! Prezentowany relatywizm moralny, jest jawnym dowodem amoralności osoby, która te słowa wymawia. Nikomu źle nie życzę, ale osoba na zdjęciu nie zasługuje na miano polityka prawicowego, którym na własne potrzeby siebie określa. Stara UBecka metoda nadal się sprawdza, tzn. wyciągać szmaty wtedy kiedy potrzeba, ale najważniejsze mieć na każdego haka wcześniej czy później do wykorzystania.
Wielki Defekator / 217.96.36.* / 2006-10-10 11:30
W następnych wyborach powinna obowiązywać cezura wiekowa. Mogą startować kandydaci do 35 lat. Ci którzy w '89 roku nie mieli 18 lat. W innym wypadku będzie to samo co teraz: wyciąganie teczek z IPN , zagrywki z WSI i innymi służbami i inne odgrzewane kotlety starych dziadów. Zrobić coś podobnego do Estonii z połowy lat 90-tych , gdzie powołano rząd o średniej wieku 30 lat i tamtejsza gospodarka ruszyła z kopyta 8-10% wzrostu PKB od wielu już lat.
Desstin / 2006-10-10 19:47 / Bywalec forum
Hmmmm, ciekawe, ciekawe.Ja jestem za;-)
rybka / 2006-10-10 12:10 / Tysiącznik na forum
Pomysł trochę diaboliczny, ale masz rację twierdząc, że ta gra teczkami się nie skończy. Wszystko na zasadzie :"Nie ma chleba, będą igrzyska". Gdyby gospodarka przyśpieszyła i dało by się w tym kraju prowadzić normalnie mały własny biznes, to większości byłoby obojętne, czy rządzi prawica, lewica czy jeszcze kto inny.
Części Polaków zaczyna chyba brakować czasów, kiedy można było wszcząć jakieś powstanie. Spokój ich nudzi i chyba niepokoi!?
Julia1 / 83.168.96.* / 2006-10-10 10:49
Nie lubie SLD ale oni przy PiS-iorze są aniołkami i krynica praworzadnosci. Przykały "rewolucji moralnej" :

- Ziobro nominuje na Prokuratora Apelacyjnego złodziejke Anne Pałke która założyła na pupsko w zamiarze kradziezy czerwone koronkowe stringi za 3.80 , film w TVN. Nominowal ja po kradziezy. Z hukiem wyrzucił ja kiedy sprawa dostała sie do mediów i kiedy "dywersanci z amoralnej TVN" pokazali film z kradieza stringow. Komendant ktory dociekal dlaczego policjanci nie wdrozyli sledztwa juz ma przegwizdane u "moralnych rewolucjonistów". Wyobrazacie sobie - drobna złodziejka jest szefowa paruset prokuratorów. Ale wysoki standard moralny. Tak wysoki jak sam premier - watażka.

- Synalek Prokuratora Krajowego został przyjety na studia dzieki protekcji tatusia , hihihih i to zdaniem tatusia jest nic złego bo rewolucjonistów Kodeks Karny sie nie ima. A jest to przestępstwo zagrozone 8 latami wiezienia. Ale rewolucjonisci sa czysci z defincicji. Cała roddzina Kaczmarkow to aferałkowie. Przeciwko tatusiowi , wiceprezesikowi kryminalnej spółeczki, Kaczmarka toczy sie sledztwo. Napewno zostanie umorzone, bo jakby innaczej. Syn Generalny miałby oskarzac prezesa tatusia !

- Mamy trzy miliony mieszkan: stoja w Londynie, Paryzu, Frankurcie, Berlinie. Wystarczy sie tam przeprowadzic i w taki sposob rzad spełni obietnice wyborcze. Ale moralni rewolucjoniosci obiecujac nam gruszki na wierzbie nie kłamali - zyli w pomrocznosci jasnej
antymoher / 2006-10-10 14:20 / Bywalec forum
hehe dobre :) szczegolnie ten frament ze stringami czewonymi :) cos mi sie z tvn-u przypomina z pania Pałką :)
pozdro
Snajper / 83.31.19.* / 2006-10-10 11:42
Zdaje się, że ty szukasz mieszkania. Przenieś się więc do Londynu, Paryża, Frankfirtu lub Berlina, zamiast tu ujadać. Moralistko i prawdomówczyni inaczej. Bo jak będziesz dłużej czekać to może się okazać, że cię ktoś namierzy i wyciągnie twoje plugastwa. Możesz skończyć to za kratami. Przeczytaj wywiad Money.pl z dnia: 2006-08-25 12:17:10
Granice wolności w Internecie
Niekontrolowane wpisy na internetowych forach nie tylko mogą zaszkodzić reputacji serwisu, ale też skończyć się dla wydawcy sądem. Dlatego nad ich treścią często sprawują pieczę całe zespoły wyszkolonych moderatorów. Co mówi na ten temat prawo? Co wolno w sieci, a czego nie? O tym w raporcie Money.pl.
Nie jest tajemnicą, że Money.pl stara się nie ingerować w treść komentarzy zamieszczanych na stronach serwisu. Możemy sobie na to pozwolić, bo nasi czytelnicy w zdecydowanej większości piszą rzeczowo i na temat.
Interweniujemy bardzo rzadko, tylko w określonych przypadkach, np. jeśli ktoś wysyła 10 takich samych komentarzy do różnych wątków, pisze zupełnie nie na temat, albo rzuca jawne oszczerstwa lub wulgaryzmy. Nie wszędzie tak jest...
Tną wszyscy
„Na największych portalach przy artykułach, które mogą wzbudzić kontrowersje stosuje się tzw. podwójną moderację. Z jednej strony automat wyłapuje wulgaryzmy, z drugiej niepożądane posty usuwa się ręcznie” – mówi Magda Górak z serwisu Internet Standard.
Praktyki są różne. Na przykład na Wirtualnej Polsce komentarz może zamieścić każdy, jednak zanim post pojawi się na stronach portalu, często trzeba odczekać nawet kilka minut. Z kolei Gazeta.pl przy bardziej kontrowersyjnych wątkach wymaga rejestracji. Zdarza się, że przy niektórych tekstach, np. Adama Michnika nie ma możliwości komentowania. „Funkcji tej były pozbawione ostatnio niektóre teksty o Gunterze Grassie albo o ks. Czajkowskim” – zauważa Górak.
Chociaż zarządzanie ogromną liczbą forów, na których pojawia się nawet kilkaset komentarzy, sporo kosztuje, portale nie szczędzą grosza. „Moderacja to skomplikowana sprawa, bo w wielu przypadkach nie wiadomo, co powinno się usunąć, a co nie” – mówi Górak. Jednak serwisy internetowe traktują zarządzanie forum, jako nieodzowną część polityki redakcyjnej. Czasem wycina się krytyczne uwagi o tekście, nieprzychylne komentarze albo zwyczajnie - wypowiedzi nie na temat. „Nic dziwnego, że portale dbają o swój wizerunek, jednak z wycinaniem wypowiedzi nie można przesadzać, bo zbyt rygorystyczne może podważyć wiarygodność serwisu” – zauważa Górak.
Do sądu za wpisy na forum
Fora dyskusyjne to nie tylko problem wizerunkowy, ale też prawny. Wydawcy internetowi, tak samo jak prasy drukowanej, odpowiadają za treść zamieszczaną na ich serwisach. Fora dyskusyjne mają taki charakter prawny, jak np. listy do redakcji, zamieszczane w czasopismach. Dlatego wydawcy mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności cywilnej za naruszenie dóbr osobistych.
Jednak charakter elektronicznego medium komplikuje sytuację. „W ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną jest przepis, który mówi, że usługodawca nie ponosi odpowiedzialności, jeśli nie ma wpływu na przekaz informacji” – zauważa Piotr Waglowski, autor serwisu VaGla.pl - Prawo i Internet. „Dlatego wydawcy, którzy moderują fora w razie pozwu mają trudniejszą pozycję do obrony” – tłumaczy. Wszystko zależy od interpretacji sądu.
Kwestia dotyczy nie tylko profesjonalnych wydawców, ale też autorów blogów. W zeszłym roku w USA głośna była sprawa Aarona Walla, który na swoim blogu SEOBook.com dopuszcza anonimowe komentarze. Został pozwany przez firmę Traffic-Power.com, właściciela wyszukiwarki, za to, że na forum pojawiły się poufne informacje dotyczące działania jej produktu. Chociaż Wall usunął feralne posty, jednak nadal jest odpowiedzialny za ich treść.
Złapać oszczercę
Inaczej jest, gdy wpis narusza kodeks karny. „W tym przypadku ewentualnej karze podlega już nie wydawca, ale autor komentarza na forum, jednak tylko, jeśli można mu przypisać winę” – mówi Waglowski. Problem w tym, że aby skutecznie ukryć swoją tożsamość w internecie, nie trzeba być hackerem – wystarczy znaleźć w sieci odpowiednie instrukcje. Poza tym wydawcy serwisu nie muszą zgodzić się na udostępnienie danych swoich klientów.
Na lokalnym portalu inoonline.pl, pojawiły się na początku roku wpisy oskarżające o łapówkarstwo wiceprezydenta Inowrocławia Jacka Olecha. Urzędnik złożył zawiadomienie w prokuraturze. Ta sprawdziła komputery, z których wysłano posty, ale sprawcy jak dotąd nie znalazła.
„Policja na całym świecie chciałaby mieć szybki dostęp do danych. Jest przyzwyczajona, że na miejscu zbrodni bada np. ślady na śniegu, które nie należą do nikogo” – mówi Waglowski. „Tymczasem ślady w internecie często stanowią tajemnicę handlową usługodawcy, który chce bronić prywatności swoich użytkowników” – dodaje.
Niebezpieczny precedens
Okazuje się, że wbrew opinii Waglowskiego, w Polsce wydawca może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za komentarze użytkowników. Na początku tego roku jedna z lokalnych gazet opublikowała serię krytycznych artykułów o komorniku, którego oskarżała o łamanie prawa. Pod polemicznym tekstem na stronie internetowej czasopisma kilku forumowiczów obraźliwie zwyzywało urzędnika.
Prokurator, o którym gazeta wcześniej również zamieściła krytyczne teksty, wszczął postępowanie przeciwko wydawcy. „Zarzucono mu znieważanie funkcjonariusza publicznego” – mówi Michał Jaszewski, prawnik Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, które pomaga oskarżonemu wydawcy. Sprawa jest w toku.
„Twórcy błędnie wychodzą z założenia, że na forum nie podlega kodeksowi karnemu. Tymczasem jeśli ktoś nie usunie nielegalnych treści może odpowiadać za współsprawstwo” – komentuje Jaszewski. „Nie znam przypadku skazania wydawcy za wypowiedzi na forum, ale trzeba być ostrożnym” – radzi.
Innego zdania jest Miłosz Marczuk, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. „Właściciel portalu nie może odpowiadać za forumowiczów. Nie można go zobowiązać do zatrudniania moderatora. Po pierwsze podwyższa to koszty prowadzenia serwisu. Po drugie, często nie ma technicznych możliwości, żeby to zrobić” – twierdzi.
Z jednej strony przedstawiciele prasy są przekonani, że nie odpowiadają za fora. Z drugiej potrafią się zagalopować i oskarżają redakcje za wpisy, na które nie mogły mieć wpływu. „W sprawach związanych z dyskusjami na forum brakuje orzecznictwa Sądu Najwyższego. Efekt jest taki, że duży portal nie odpowiada za wyzwiska na forum a mała gazeta tak” – komentuje Jaszewski.
Co złego to nie my
O tym, że wydawcy nie ponoszą karnej odpowiedzialności za treści forum świadczy przykład z jednego z czołowych portali. W sierpniu „Gazeta Wyborcza” opisała sprawę kieleckiego urzędnika, który na forum Gazeta.pl wypisywał kontrowersyjne opinie pod tekstem o 60. rocznicy pogromu Żydów w Kielcach. „Kielce to oczywista prowokacja zydo-komunistyczna majaca na celu odwórcenie uwagi swiatowej opinii od sfałszowania referendum na korzysc komunistów i nakłonienie zydów do emigracji do Izraela” – napisał. Przy poście pojawił się IP urzędu miejskiego – um.kielce.pl.
Choć Federacja Młodych Socjaldemokratów domagała się, by prezydent Kielc złożył zawiadomienie do prokuratury o publicznym pochwalaniu przestępstwa i znieważaniu pomnika lub innego miejsca spoczynku zmarłego, afera skończyła się upomnieniem urzędnika przez przełożonych. Co ciekawe, chociaż „Gazeta Wyborcza” nagłośniła sprawę jako skandal, to kontrowersyjne wypowiedzi nadal można znaleźć na forum Gazeta.pl.
Masowe, czy nie masowe
Internet jest bez wątpienia medium masowym. Jednak różnice w popularności poszczególnych serwisów są ogromne. Problem w tym, że w systemie prawnym nie istnieją takie pojęcia jak wortal, portal, blog, strona domowa czy firmowa. „Wyróżnia się za to termin pomówienia masowego, które jest traktowane inaczej niż np. pomówienie w kolejce po mleko” – zauważa Waglowski.
Dlatego sądy za każdym razem powinny ocenić szkodliwość czynu. Może zdarzyć się, że ktoś na blogu przedstawi fałszywe oskarżenia pod czyimś adresem. Pomówienie jest wtedy dostępne dla każdego internauty, ale na stronę mogły zajrzeć zaledwie dwie, trzy osoby.
„Sąd może w takim przypadku złagodzić karę” – mówi Waglowski. Może postanowić, że ten kto jest komentatorem, albo ten kto ma bloga musi usunąć dany wpis, a dodatkowo złożyć oświadczenie danej treści.
Na razie przypadki pozwów w sprawie wypowiedzi są bardzo rzadkie. Z jednej strony moderatorzy mogą szybko naprawić błąd, z drugiej nadal traktujemy internet jak dzikie pola, nad którymi nie jesteśmy w stanie zapanować.
„ Nie można tego pozostawić, ale regulacje nie mogą być zbyt szczegółowe"– mówi Jaszewski. „Trzeba zmienić prawo prasowe. Należałoby rozdzielić odpowiedzialność tego, kto wpisuje opinię od tego, kto organizuje medium".
Obecnie Unia Europejska stara się unormować kwestie prawne związane z internetem. – Fora dyskusyjne też zasługują na odpowiednią regulację, ale z tym lepiej poczekać na bardziej kompleksowe zmiany przystosowujące prawo do społeczeństwa informacyjnego – kończy Jaszewski.
„Sprawą powinny zająć się oficjalne organizacje dziennikarskie. Potrzebny jest lobbing i naciski na elity rządzące, zmierzające do uregulowania kwestii prawnych związanych z wolnością słowa w polskim internecie" - mówi redaktor naczelny jednego z czołowych portali.
Gdzie są granice wolności w internecie? Czy wszystkie fora powinny być moderowane? Zachęcamy do dyskusji na ten temat na forum Money.pl

Bartłomiej Ciszewski - Money.pl
Tomasz.S / 83.7.3.* / 2006-10-11 11:48
To wszystko prawda, trudno się nie zgodzić z tym długim i wyczerpującym wywodem Pana Bartłomieja. Ale dręczy mnie jedno - dlaczego używa się określenia moderator zamiast cenzor, czyżby słowo cenzor znikło ze słownika polskiego?
Pozdrowienia.
Redakcja forum / 2006-10-16 17:23 / Administracja forum
Pilnujemy porządku, nie poglądów - oto różnica.
Liberał / 87.105.175.* / 2006-10-10 09:56
Większość Polaków żąda odejścia Kaczyńskich i co? Pytam bo nie widzę żadnej reakcji z ich strony. Pan, panie Premierze stał się pan Warchołem i Pieniaczem.
Nie ma pan pomysłu na gospodarkę to odwraca pan kaczkę ogonem. Tonący brzytwy się chwyta i w końcu pójdzie pan na dno razem z tym całym folwarkiem.
zx / 83.16.202.* / 2006-10-10 11:11
Dlaczego Pan pisze: "... większość Polaków żąda odejścia Kaczyńskich...". Skąd Pan ma takie informacje ? Czy były robione ostanio jakieś badania poza tradycyjnym na "reprezentatywnej" grupie 1000 osób ? Gdyby ktoś wiedział czego na prawdę chce wiekszość Polaków to pewnie dostałby Nobla. Nie jestem fanem braci Kaczyńskich czego wielokrotne dowiodłem wypowiadając się na tym forum ale na takie stwierdzenie jak pańskie bym się nie odważył. Może to Pan chce odejścia braci Kaczyńskich ? Ja też, to jest nas już dwóch ale to jeszcze daleko do większości.
Zdzich / 2006-10-11 07:44 / Bywalec forum
Ja też chcę odejścia braci Kaczyńskich i jest nas już trzech
Marcyś / 217.173.198.* / 2006-10-11 08:58
Ja też chcę odejścia braci Kaczyńskich (jak najszybciej!) - więc jest nas już czterech.
Raaf / 83.11.69.* / 2006-10-10 10:15
Jak odejdzie pieniacz i cynik Rokita to dopieto PO pójdzie w górę gratki za cenny traf.
Liberał / 87.105.175.* / 2006-10-10 09:57
Zapomniałem dodać: spieprzaj dziadu!
Beka / 83.22.240.* / 2006-10-10 09:38
Postanowiłam zabrać głos ,choć przyznam ,że robię to z obrzydzeniem. Mnie naprawdę niewiele interesuje szafa płk. Lesiaka i działalność służb specjalnych kilka czy kilkanaście lat temu . Mnie interesuje gospodarka naszego kraju. Tymczasem od dłuższego czasu nie widzę jakichkolwiek działań Sejmu czy rządu w tym kierunku. Dobra koniunktura gospodarcza nie jest czymś danym na zawsze. Trzeba ją należycie wykorzystać oraz byc przygotowanym na przyjście dekoniunktury. Tymczasem, jak się okazuje, najważniejsze są jakieś historyczne ,polityczne racje. Nie sądzę aby o to chodziło wyborcom, którzy poszli do urn w ubiegłym roku.
ir / 83.27.125.* / 2006-10-10 16:30
i dzięki Bogu, że nic nie robią z prawem gospodarczym bo to by było dopiero
MN1 / 80.51.231.* / 2006-10-10 09:23
"nałożenie podatków na fundację związaną z Porozumieniem Centrum". Co to za kryminalny pomysł? Proponuję utworzenie Komisji do zbadzania działalności tej twojej fundacji.
Chociaż utworzenie fundacji obligatoryjnie przy wszystkich partiach to sposób na sprzywatyzowanie tego naszego Sejmu. Lepper ma weksle, JK wymyślił fundację. Zróbcie z tego Spółki Akcyjne i będzie przejrzyściej.
Naiwniak / 212.14.49.* / 2006-10-10 09:13
Kiedyś dużo udzielałem się na tym forum, zwłaszcza w sprawach politycznych. Ale po tym tekście Jaśnie nam panującego, jest to mój ostatni komentarz. MAM TO WSZYSTKO W D........ Kaczyński i S-ka. Takich sk.... Trudno spotkać na ulicy, a myśmy ich wybrali do rządu (my jako społeczeństwo, bo ja na Kaczorów nie głosowałem. Żegnajcie.
waldek / 212.244.141.* / 2006-10-10 09:10
W dobrym tonie jest przedstawić fakty,a potem je komentować,a nie odwrotnie.Jeżeli jedynym faktem,że Rokita wiedział o inwigilacji prawicy jest jego znajomość z Miodowiczem i mówi to doświadczony polityk,to co on mógł wygadywać i wyprawiać jak był jeszcze nieopierzony.Oj trzeba było go chyba mocno pilnować!
Zdzich / 2006-10-10 09:04 / Bywalec forum
A ja żądam odejścia Kaczorów
A / 212.244.189.* / 2006-10-10 08:49
AAno cóż politycy dwóch głównych partii doszli do przekonania, że jak się kogoś opluje to nie ważne ile się on będzie oczyszczał, wycierał i tak my wszyscy "ciemny lud" (wg Kurskiego) zapamięta przede wszystkim że ktoś był opluty...

...i zareaguje tak jak ten jadący autobusem pijak z kawału "z brodą" z przed lat, gdy obrzygał pasażerów. Na pytanie dla czego ich obrzygał odpowie: "z obrzyganymi nie gadam"...
do początku nowsze
1 2
skomentuj

Najnowsze wpisy