Sorhed
/ 193.201.167.* / 2007-01-25 09:29
Parę tysięcy km na północ od tamtego miejsca, pewien watażka o dźwięcznych inicjałach A.L., mający podobne problemy, siedzi na cieplutkim stołeczku i pokazuje, jaki to on wielki i cnotliwy nie jest, a banda oszołomów wyśpiewuje hymny pochwalne na jego cześć.