Forum Forum podatkoweInne

Prezydent przeciw rządowi. Popiera twórców

Prezydent przeciw rządowi. Popiera twórców

Money.pl / 2006-06-08 19:24
Komentarze do wiadomości: Prezydent przeciw rządowi. Popiera twórców.
Wyświetlaj:
anty PiSuar / 198.155.189.* / 2006-06-09 11:59
Scenariusz utwożony na potrzeby Public Relations. Rząd PiSu tworzy propozycje zmiany polegającej na odebraniu 50% przychodu a Pan Prezydent (przecież z PiSu choć dla picu z niego wystąpił) ujmuje się troskliwie za nauką i twórcami. Bardzo sprytne bo w medich kreuje się problem a potem rozwiązuje i punkty dla prezydenta lecą. A może Pan prezydent powinien w czasie obiadu niedzielnego porozmawiać z bratem i w ogóle nie kreować problemu?

Sprytne i powtarza się już po raz kolejny, wcześniej były już 2 bezsensowne orędzia do narodu.
Kero / 193.19.104.* / 2006-06-10 11:21
Wcale nie troska o innych kieruje prezydentem tylko własny dalekwzroczny interes - przestanie wszak być prezydentem kiedyś prawda?
Konradkr / 83.142.241.* / 2006-06-08 21:43
Przecież jest wszem i wobec wiadome że polak musi kombinowac by zyć, tylko po co szukanie oszczednosci na pracownikach naukowych jest apsurdem,ale dziwi mnie fakt że jakos nikomu w rzadzie nie przyszło do głowy by wkońcu opodatkowac kosciuł skoro prosty obywatel Rzeczypospolitej płaci chorendalne podatki nie mówiąc o podatkach za wzbogacenie.Tak jakby kupno samochodu miałoby naprzykład sprawic że jestesmy bardziej bogaci.
Alek / 82.46.151.* / 2006-06-08 19:24
Wiekszosc pracownikow akademickich prowadzi dzialalnosc gospodarcza.

Poniewaz zatrudnieni sa przez uczelnie to dzialalnosc gospodarcza, jaka prowadza jest dodatkowym zrodlem dochodu, wiec swiadczenia socjalne (ZUS) oplacana sa tylko czesciowo (chyba cos ok.350 zl, zamiast ponad 700).

Natomiast wszelkie pomoce naukowe i tak sa kupowane na prowadzona firme.

Wiec chyba Minister Finansow mowiac o likwidacji patologii wie o czym mowi.
Magister Paweł Tatrocki / 82.139.20.* / 2006-06-08 21:32
Nie do końca. Pomoce naukowe choć kupowane na firmę to jednak obniżają dochód a państwo do nich nie dopłaca nic, mimo, że uczelnie są strefą budżetową (nie ma stuprocentowych odliczeń od podatku). Wielu profesorów kupuje za własne pieniądze kupuje do uczelnianych bibliotek literaturę a do pracowni programy. Zatem jest to kpina, że likwiduje się taką ulgę. Ponadto uczelnie są właścicielami praw patentowych do wynalazków, więc tantiemy z nich idą do jej kieszeni. Naukowcy, inaczej niż na zachodzie mogą liczyć tylko na skromne nagrody. Zatem dopóki nie zlikwiduje się takiej patologii, to trzeba korzystać z protez systemowych, a nie uprawiać ideologicznego doktrynerstwa, czy pseudouczciwości. Naukowcy są opłacani znacznie poniżej wartości ich pracy intelektualnej, która jest standartowo wyceniana przez państwo, nie ma możliwości ich zmiany. A jak słyszę o czterech etatach to się pytam, a gdzie praca badawcza? Rząd się pownien zastanowić kogo chce mieć naukowców czy wyrobników?
konradkr / 83.142.241.* / 2006-06-08 21:50
KIedyś gdy sie wkońcu budzimy w tramwaju jadąc do pracy zobaczymy samych niedomagających starców i jednostkowe dzieci "przyszlość polski" bo ci wszyscy którzy sił bedą miec wiecej wyjadą by normalniej żyć Więc lepiej byłoby się nie budzić, i nadal życ w obłudzie.
cynk / 83.143.40.* / 2006-06-08 19:35
Zlikwidujmy zatem wszystkie patologie:
Żadnych ulg. Żadnych KRUSów. Żadnych deputatów węglowych. Żadnych rekompensat, refundacji,
zaświadczeń, zwrotów, zaległosci, odpisów, korekt,
zwolnień...
...And Justice for All
Kero / 193.19.104.* / 2006-06-10 11:25
Kto się boi takiej propozycji? Oszuści i manipulanci, którzy prostą i czytelną drogą nie potrafią chodzić.
Wszystki ulgi przywileje i nie wiadomo co jeszcze to patologia ujęta w ustrawach.
Ja jestem ZA.

Najnowsze wpisy