Forum Polityka, aktualnościPolityka

Prezydent przerywa milczenie

Prezydent przerywa milczenie

Money.pl / 2007-10-31 07:35
Komentarze do wiadomości: Prezydent przerywa milczenie.
Wyświetlaj:
Ktoś / 208.186.134.* / 2007-11-02 08:20
PO chwyci się każdej wymówki, żeby nie obniżyć podatków (koryto darząc nie mniejszym sentymentem niż inne główne partie polityczne). A Kaczyński tej wymówki uprzejmie dostarcza - wylezie taki Tusk potem, czy Chlebowski i powiedzą: "my chcieliśmy, ale pisowski prezydent nam nie pozwolił".
real60 / 81.219.244.* / 2007-11-01 18:36
""Po przegranych przez PiS wyborach głowa państwa nie udzielała publicznych wypowiedzi.""

No i nic dziwnego, po takim nokaucie szybko do siebie nie dojdą.
Jest to najlepszy dowód na to, że prezydent Kaczyński NIE JEST prezydentem wszystkich Polaków. On jest prezydentem pisu i ich elektoratu.
Wstyd.
joooob / 83.23.126.* / 2007-11-01 17:54
ciężki szok dotknął pisowców i wodzów i wyznawców.Widać już pierwsze objawy kryzysu
jeszcze troche i wezmą sie za łby,a potem rozpadną sie na conajmniej trzy partyjki,w czym im boże dopomagaj /a może szatanie/
hen / 83.12.76.* / 2007-11-01 12:02
"Czy wyższe podatki i solidne „siatki” bezpieczeństwa socjalnego są sprzeczne
z gospodarką rynkową? JEFFREY D. SACHS
Jednym z wielkich wyzwań zrównoważonego rozwoju jest
jednoczesne zaspokajanie dwóch pragnień społeczeństwa:
życia w dobrobycie i poczucia bezpieczeństwa
socjalnego. Od kilkudziesięciu lat ekonomiści i politycy
zastanawiają się więc, jak pogodzić niezaprzeczalną siłę
rynków z osłonami w postaci ubezpieczeń społecznych.
W Stanach Zjednoczonych zwolennicy ekonomii podażowej
twierdzą, że najlepszym sposobem zapewnienia
dobrobytu amerykańskiej biedocie jest pobudzanie szybkiego
wzrostu gospodarczego oraz że większe podatki,
niezbędne do sfinansowania ubezpieczeń społecznych,
przeszkadzają w osiąganiu prosperity. Jak pisał w latach
czterdziestych austriacki ekonomista Friedrich August
von Hayek, piewca wolnego rynku, wysokie opodatkowanie
to „droga do poddaństwa”, zagrożenie dla wolności
jako takiej.
W USA nad większością debat wokół tej kwestii ciążą
wpływy grup interesów oraz względy ideologiczne. A przecież
dysponujemy już teraz bogatym materiałem empirycznym
i możemy wydawać w tych
sprawach sądy uzasadnione naukowo.
Dowody łatwo znaleźć,
porównując grupę krajów o gospodarkach
stosunkowo wolnorynkowych, w których stopy
podatkowe i nakłady na cele socjalne są niskie lub umiarkowanie
wysokie, z grupą państw opiekuńczych, w których
wysokie są zarówno podatki, jak i wydatki socjalne.
Nieprzypadkowo niskie podatki i wysokie dochody
odnotowuje się w krajach anglojęzycznych, mających
wspólne doświadczenia powiązań z XIX-wieczną Anglią
i obowiązującymi tam teoriami leseferyzmu ekonomicznego.
Kraje te to Australia, Irlandia, Kanada, Nowa
Zelandia, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Natomiast
wysokie podatki i wysokie dochody mają kraje
skandynawskie: Dania, Finlandia, Norwegia i Szwecja,
w których od zakończenia II wojny światowej (lub przez
większą część tego okresu) rządzą centrolewicowe partie
socjaldemokratyczne. Łączy się tam zdrowe poszanowanie
dla sił rynku z silnym zaangażowaniem w realizację
programów walki z ubóstwem. Wydatki budżetowe na
cele socjalne wynoszą w krajach skandynawskich przeciętnie
około 27% produktu narodowego brutto (PNB),
podczas gdy w anglojęzycznych zaledwie 17%.
Zasadniczo kraje skandynawskie górują nad krajami
anglosaskimi pod względem większości wskaźników
funkcjonowania gospodarki. W Skandynawii stopy ubóstwa
są o wiele niższe, a dochód narodowy na jednego
mieszkańca w wieku produkcyjnym wyższy. Stopy bezrobocia
są w obu grupach krajów mniej więcej takie same,
chociaż w krajach skandynawskich nieco wyższe. Lepsza
jest też tam sytuacja budżetowa – z większym procentowym
udziałem nadwyżek budżetowych w PNB.
Kraje skandynawskie mają kilka sposobów na utrzymywanie
dynamizmu mimo wysokiego opodatkowania.
Przede wszystkim przeznaczają duże nakłady na badania
naukowe i rozwój (B+R) oraz na szkolnictwo wyższe.
We wszystkich tych krajach, a szczególnie w Szwecji
i Finlandii, dokonała się prawdziwa rewolucja w technikach
informatycznych i łączności, dzięki czemu stały się
one konkurencyjne w skali międzynarodowej. Szwecja
wydaje obecnie na B+R prawie 4% swojego PNB, co
jest najwyższym wskaźnikiem na świecie. Kraje skandynawskie
przeciętnie na B+R wydatkują 3% PNB w porównaniu
z około 2% w krajach anglojęzycznych.
Skandynawowie starają się też utrzymywać wydatki socjalne
na takim poziomie, aby nie kolidowały z otwartym,
konkurencyjnym, wolnorynkowym systemem gospodarczym.
Stopy podatku majątkowego są u nich stosunkowo
niskie. Na rynku pracy prowadzi się politykę zatrudniania
osób nisko wykwalifikowanych
(lub z innych powodów niemogących
znaleźć płatnego zajęcia)
w sektorze usług, w takich niezwykle
istotnych dla jakości życia dziedzinach, jak opieka
nad dziećmi, opieka zdrowotna oraz opieka nad ludźmi
w podeszłym wieku i niepełnosprawnymi.
W rezultacie sytuacja gospodarstw domowych z samego
dołu drabiny podziału dochodu jest zdumiewająco dobra,
zwłaszcza w przeciwstawieniu do wręcz podłego lekceważenia
polityki socjalnej widocznego w Stanach Zjednoczonych.
USA na usługi socjalne dla ubogich i niepełnosprawnych
wydają najmniej spośród wszystkich bogatych
krajów świata. I mają to, co mają: najwyższą wśród krajów
bogatych stopę ubóstwa i gwałtownie rosnącą liczbę ludzi
trafiających do więzienia. Tak naprawdę, uchylając się od
finansowania służby zdrowia ze środków publicznych,
Stany Zjednoczone otrzymują mniej, niż płacą, ponieważ
z powodu zależności od prywatnej opieki zdrowotnej powstał
zdegenerowany system, przynoszący mizerne rezultaty
mimo bardzo wysokich kosztów.
Von Hayek się mylił. W silnych i zdrowych demokracjach
hojne państwo opiekuńcze to nie droga do poddaństwa,
tylko do sprawiedliwości, równości ekonomicznej
i konkurencyjności na arenie międzynarodowej."
waz(usa) / 84.216.94.* / 2007-11-02 00:03
Znam zarowno Szwecje jak i USA, bo spedzilem 8 lat w jednym a 25 w drugim kraju. Nie pora tu na szczegolowy komentarz, ale przekladam amerykanska wolnosc nad szwedzka "opieke" i zrownywanie obywatela do sredniej krajowej.
tompot / 2007-11-01 07:57 / portfel / Bywalec forum
Może nasz jaśnie oświecony pan i władca poda jakieś argumenty za zawetowaniem. Przecież podatek liniowy może mieć różne oblicza. Nie rozumiem takich ludzi jak Kaczyński, którzy nie mają o czymś zielonego pojęcia a ad hoc już coś odrzucają. W kwestiach gospodarczych Kaczyński jest takim samym dyletantem jak Kwaśniewski, który za rządów Balcerowicza również zawetował podatek liniowy bo był rzekomo "niesprawiedliwy".
stefan101 / 85.128.51.* / 2007-10-31 22:32
- i nie wychodzi spod łóżka przez najbliższe 3 lata.
DLA DOBRA POLSKI!!!
abysięlepiejżyło / 83.24.191.* / 2007-10-31 23:20
tak jest mordo moja, tyle jeszcze szmalu można załapać.
jajajajajajajjajaj / 83.9.216.* / 2007-11-02 17:21
kampania się skończyła. przegraliści pisuaru
Andrzej -geotech / 89.174.41.* / 2007-10-31 17:58
Całkowicie nie rozumiem jakie uprawnienia ma Prezydent w kwestii podatku?
Może ktoś mi to wytłumaczy,może zmieniono konstytucję chociaż wiem że nie zebrał się jeszcze nowy parlament ?
A może Prezydent jest nowym królem lub dyktatorem a ja o tym nie wiem?

Pozdrawiam dyskutantów
Won tuskom / 85.195.123.* / 2007-11-01 16:23
Skoro podstawowych praw i obowiazkow prezydenta RP nie znasz, to duuuzo rzeczy jeszcze nie wiesz. Radze wiec nie zabierac glosu w sprawach o ktorych nie masz zielonego pojecia. Zaoszczedzisz swoj i innych forumowiczow czas.
pm / 84.38.160.* / 2007-11-01 17:10
to ja ci po twojemu odpowiem: "spieprzaj dziadu"
Liberal66666 / 83.9.216.* / 2007-10-31 17:28
Mamy takiego Prezydenta, jakiego wybraliśmy. Wstydzę się za tych, którzy głosowali za jego wyborem. Teraz jeszcze przez 3 lata będziemy cierpieć z powodu wojny Prezydenta z Rządem. To co mogło być proste będzie przez "najjaśniejszego" sprowadzane do batali sejmu z najjaśniejszym. Jego nie obchodzi, że marnujemy czas. On sie już ustawił. Jego nie obchodzi naród, jego obchodzi jego rządza władzy i jego klakierzy z pis. Jego zachwanie wobec zwycięskiej parti PO dobitnie świadczy jak on szanuje demokrację. Marnujemy czas. Dwa lata straciliśmy przez pis następne trzy zmarnuje nam nasz prezydent. Myślę, czy istnieja konstytucyjne metody odwołania prezydenta.
surias / 83.7.7.* / 2007-10-31 19:22
Dlaczego zaśmiecasz forum takimi wypowiedziami ??!
***** / 84.38.160.* / 2007-11-01 17:11
to może twoje wypowiedzi są śmiaciami - takimi śmieciami jak i ty jesteś moherze paskudny.....
man13 / 2007-10-31 13:48 / Tysiącznik na forum
Aby lepiej wykorzystywać potencjał inwestycyjny
Polska powinna uprościć prawo finansowe i podatkowe i
zmniejszyć liczbę koncesji i zezwoleń. To jednak wplynie na pozycje kosciola katolickiego i jego interesow jakie moze robic w RP
Jooo35 / 213.158.196.* / 2007-10-31 13:55
A co Kościół ma do tego? Prosiłbym o trochę więcej uprzejmości dla ludzi wierzących.
Agit / 2007-10-31 16:00 / Bywalec forum
A co ma Kościół do tego? Chrześcijaństwo polega na wierze w Boga a nie w Kościół. Kościół jest instytucją wypaczoną. Na szczęście bliską upadkowi.
Jooo35 / 213.158.196.* / 2007-10-31 13:42
Dla panów Cudołamacza i zmiennego jak horągiewka 79.187.37.* ostatnio pod hasłem Mcgiwer

Cytat z dzisiejszej Rzeczpospolitej:

==============================================
Inwestycje: Polskę pokonała nawet Rumunia
(Rzeczpospolita, pb/31.10.2007, godz. 08:26)

Większość naszych sąsiadów rozwija się szybciej od nas.
Przyciągają też znacznie więcej inwestorów zagranicznych, którzy
wybierają zdecydowanie bardziej przyjazne prawo. Takie wnioski
płyną z opublikowanych na łamach "Rzeczpospolitej" wyników firmy
doradczej A. T. Kearney.

W pokonanym polu Polska została wyprzedzona przez większość
państw naszego regionu. Estonia, Czechy, Słowenia, Węgry,
Chorwacja, Bułgaria a nawet Słowacja i Rumunia w większym
stopniu wykorzystują zalety globalizacji. Polska od ostatniego
notowania spadła o osiem pozycji.

Autorzy raportu podkreślają, że Polska pomimo znakomitego
położenia geograficznego nie czerpie odpowiednich korzyści z
globalizacji m. in. słabo przyciągamy inwestycje zagraniczne.

Analitycy przedkładają także recepturę na nadrobienie
zaległości. Aby lepiej wykorzystywać potencjał inwestycyjny
Polska powinna uprościć prawo finansowe i podatkowe i zmniejszyć
liczbę koncesji i zezwoleń.
==============================================

Z więc - nie wprowadzajmy podatku liniowego (kraje wymienione w
powyższym tekscie już go mają).
"Polska jest na dobrej drodze" - w dół.
Oto efekt 2 lat działania PiS.

Ocena niezależna, i nie moja, więc za wycieczki osobiste z góry dziękuję, Pozostawiam do przemyśleń.

Pozdrawiam zwolenników PiS i PO
I_próg / 87.205.201.* / 2007-10-31 16:33
Dlaczego mamy ciągle równać do krajów postkomunistycznych, bo tylko tam i w krajach III świata wprowadzono podatek liniowy ? Które z najbogatszych europejskich państw zaczęło budować swój dobrobyt na podatku liniowym ? Z tego co wiem w tej wymarzonej Irlandii fanów podatku liniowego zamknięto w parku jurajskim i zaczął się dobrobyt. Jeżeli 97% podatników płaci realnie 13% podatku, to czy aby przypodobać się tej garstce najbogatszych, należy tym biedniejszym podnieść podatek do 15% ? Czym innym jest uproszczenie podatków i przepisów. Z tym zgadzają się wszyscy.
Kobylasty / 212.120.157.* / 2007-11-01 19:18
Wyobraz sobie, ze pracuje w Irlandii i moje wynagrodzenie kwalifikuje sie pod najwyzsza stawke podatkowa (40%). Ale jak patrze na moje konto na koniec miesiaca to az sie morda cieszy jak widac, ze relacja netto do brutto to jakies 81% (lacznie z ubezpieczeniami emerytalnymi, spolecznymi, podatkiem doch. i innymi rzeczami). Na dodatek jestem jeszcze niezaobraczkowany. W przeciwienstwie po Polandii tamtejsze progi podatkowe sa dosc duze i przez to ludzie placa mniej podatkow. Druga sprawa jest biurokracja podatkowa, ktora pomimo systemu ulg zostala zmniejszona do minimum. Jak nie chcesz zadnych zwrotow ani doplat to nikt nie kaze Ci skladac PITa, bo po co?
marek poplawski / 172.201.38.* / 2007-10-31 21:39
bo zasrana sprawiedliwosc nakazuje stosowac takie same zasady gry dla wszystkich. ucziwosc ktora pozwala bic mniejszosc, w tym wypadku bogatszych to dziadostwo.
jestes bogaty? solidaryzujesz sie z biednymi, uposledzonymi, ponizonymi, niedozywionymi? to rob to za swoje pieniadze i nie zmuszaj innych aby sie na twoja soldarnosc skadali. obowiazkowa solidarnosc jest g. warta.
marek poplawski
jaki_kwaki / 213.227.74.* / 2007-11-01 11:44
A, Panie Popławski, co by było gdybyś to Pan został nagle tym upośledzonym, biednym? Czy też byś tak samo Waść napisał? To że ktoś jest bogaty nie oznacza, iż nim będzie zawsze. Czasami role się odwracają i nagle dociera do Ciebie, że nie stać cię na zupę w tanim barze, a przecież kiedyś byłeś Vipem! I teraz myślisz sobie, jak to się mogło stać? A no mogło i zawsze może. O tym trzeba pamiętać, że widząc żebraka warto się zastanowić, czy czasem ja takim właśnie kiedyś nie zostanę? Życie ma to do siebie, że nie ma w nim nic pewnego na 100%. Tak więc reasumując, dziś jesteś bogaczem, a jutro możesz nie mieć na chleb i staniesz po tej drugiej stronie barykady życia. Tej gorszej, i co powiesz wtedy? Nigdy nic nie widomo drogi Marku. Kij zawsze ma dwa końce i nie widomo którym cię walnie.
miniś / 2007-11-01 15:50
w takim razie jak wszyscy mają być rowni wobec prawa to niech wprowadzą podatek 13% :) i wilk i owca bedzie cała :) Bo trochę śmiesze są te procenty 3% pracyje na średnią 97% - to chyba trochę nie sprawiedliwe, nie uważasz? Podatek liniowy ma jedną ważna cechę wszyscy sa równi wobec US ... Większy dochód osiągasz, więcej z tego kasy masz dla siebie. Jesteś nierobem to nie masz. Poza tym popelniasz błąd w swoim rozumowaniu, bo wprowadzenie podatku liniowego nie powoduje ograniczenia składek socialnych :) więc się nie martw, ale Ci biedni nadal bedą się mieć dobrze :)
Cudolamacz (Tuskolamacz) / 193.200.150.* / 2007-10-31 11:59
Cudu nie będzie Platfusy Obywatelskie.

Paradoksalnie PiS powinno się cieszyć, że przekonało do siebie 5 mln wyborców, że jest to aż o ponad 2 mln więcej i że te mniejsze ugrupowania, które walczyły z nim, odnosząc się do podobnych wartości, są poza parlamentem. PiS, mając prezydenta i będąc drugą partią w Sejmie, może być bardzo twardą opozycją. Tusk i PO mogą mieć ciężkie życie. PiS z pewnością będzie mądrzejszą opozycją, nie tak jak Platforma, która negowała niemal wszystko, co wychodziło z rządu. W pewnych sprawach PiS będzie popierał rząd, ale w polityce krajowej będzie bardzo twardą opozycją. Platformie będzie bardzo trudno spełnić obietnice tego cudu irlandzkiego, o którym mówił Tusk, i na tym polu PiS może bardzo łatwo punktować. Rząd, który powstanie z udziałem Platformy i PSL, może mieć przed sobą ciężki okres z tego powodu, że te media, które wspierały PO w okresie kampanii, teraz nagle mogą swoje sympatie przerzucić na opozycyjny LiD. Platforma może być przez te same media krytycznie oceniana, przez co może dojść do erozji jej poparcia. Sondaże tej partii może nie od razu po 2-3 miesiącach, ale po pół roku zaczną gwałtownie topnieć.
pchelek / 2007-10-31 14:07 / Tysiącznik na forum
a PiSdzielce wybory przegraly. I jest to oczywista oczywistosc.
I mozesz te brednie wypisywac lamaczu.
PiS do wladzy nigdy juz nie wroci. na pewno nie wroci - bo to zasluga takiego belkotu jak twoj. Belkotu zawiedzionego frustrata. Pisz dalej Ojczyzna jest za to ci wdzieczna. Im wiecej twojego belkotu tym bardziej PiS znika
ipchłynanich / 83.24.191.* / 2007-10-31 23:25
a czerwone ryje już się wyrywają do koryta.
man13 / 2007-10-31 13:29 / Tysiącznik na forum
PiS powinno skoncentrowac sie na byciu opozycja, jako formie kontrolo poczynan nowego rzadu. Taka rola przypadla mu po obecnych wyborach i z niej powinno czerpac pomysly na zdobycie elektoratu w nastepnych wyborac h. Obecny wynik daje PiS wielka szanse na odrodzenie i poprawe swej pozycji zarowno w oczach wyborcoe jak i czlonkow swej partii a nauka jaka moze odebrac w czasie tej kadencji od sprawujacych wladze powinna podniesc jej, PiSiowatej, sprawnosc w rzadzeniu po uzyskaniu ponownego zaufania obywateli RP. pamietac jednak powinni, PiSiory, ze ich elektorat moherowy to czesc spoleczenstwa wymierajaca zarowno biologicznie jak i intelektualnie i bez zmiany oparcia lub szerszego poparcia spolecznego ni jak wygrac wyborow nie bedzie mogla.
Cudolamacz (Tuskolamacz) / 193.200.150.* / 2007-10-31 11:54
Platforma Obywatelska wygrała wybory, stosując klasyczną metodę kija i marchewki. Kijem było ciągłe straszenie społeczeństwa rządami PiS, które według taniej propagandy PO i usłużnych mediów groziły stworzeniem w Polsce państwa policyjnego oraz skłóceniem kraju ze wszystkimi sąsiadami. Kij zadziałał. Uderzył po głowach wyborców szczególnie silnie w czasie ujawnienia przez CBA sprawy skorumpowanej posłanki PO Beaty Sawickiej. Pokazanie w mediach krokodylich łez pani Beaty wystarczyło, żeby w wielu ludziach wzbudzić uczucia - litości dla płaczącej, winnej korupcji, a złości w stosunku do tych, którzy byli winni jej łez.
Natomiast jako ponętnej marchewki PO użyła słodkich obietnic, które miały na celu wywołanie w wyobraźni wyborców obrazu raju na ziemi, w jakim Polacy będą żyć, kiedy wybory wygra partia cudotwórców. Żeby te obietnice wyglądały na choćby trochę realne do spełnienia, wypisano je nawet na papierze, wiedząc, że papier wszystko zniesie.

I kij, i marchewka przeznaczone były nie dla elektoratu, który ma wyrobione poglądy polityczne i wiadomo było, że pójdzie z nimi do wyborów. Te narzędzia strachu oraz pokusy zastosowano na elektoracie uśpionym, który właściwie się polityką wcale nie interesuje - dlatego jest łatwą zdobyczą, bo wystarczy kilka sztuczek i na czas wyborów zostanie zaktywizowany, a potem może znowu iść spać. PO celowała dokładnie w młodą część tego elektoratu, czyli strukturę niemal bezbronną. Wiadomo bowiem, że młody człowiek nie ma życiowego doświadczenia, dlatego jest zbyt ufny, łatwo wierzy w obietnice, dokonując wyborów, kieruje się przeważnie emocjami, których nie przepuszcza przez filtr rozumu - co sprawia, że łatwo go wykorzystać. To, że PO, stosując metodę kija i marchewki, udało się uruchomić około 10 procent młodego, nieaktywnego elektoratu, najlepiej widać po frekwencji i wynikach wyborów.
Oczywiście naobiecywać było łatwo, gorzej może być teraz z realizacją tych obietnic. Tym się pewnie optymiści z PO zbytnio nie przejmują. Jednak jeżeli zawiodą swój młody elektorat - następne wybory w Polsce mogą mieć najniższą frekwencję po 1989 roku.
jliber / 212.180.147.* / 2007-11-02 15:23
Nie, nie dlatego PO wygrala wybory. PO wygrala wybory bo nie dąży do wprowadzenia "sprawiedliwosci" (czytaj "socjalizmu") spolecznej, obalenia "ukladu" (czytaj "burżuazji") oraz dotowania "zwyklego czlowieka" (czytaj: "klasy robotniczej") przez podatników.
pchelek / 2007-10-31 12:51 / Tysiącznik na forum
"kwa kwa cmiak cmak ciam ciam" - rzecze brat brata
kpiarz / 83.7.147.* / 2007-11-02 23:27
Normalnie ciamciaramcia:)
moher z ciemnogordu / 79.187.37.* / 2007-10-31 10:56
sąd wydął nakaz aresztowania redaktora naczelnego Gazety Polskiej - w procesie wytoczonym TVN,
S K A N D A L .

witaj tójko juz wróciliśmy !
El Presidente / 212.244.73.* / 2007-10-31 11:15
A co sądy z dnia na dzień po 21 X się zmieniły?
el commendante / 79.187.37.* / 2007-10-31 11:27
cały czas śa takie jak wynika z ostatniego raportu Barometr Korupcji Transparence international .
Ciagle w opozycji do zmian, ciagle kontra PiS, ciągle antylustracyjne.
Teraz juz wiesz, nie krepuj sie pytaqj jak masz tylko wątpliwości. Chętnie pomogę.
h / 89.171.91.* / 2007-11-01 08:24
na razie moze ustal swoj login zamiast p""""""""""""""' glupoty
isa / 83.25.222.* / 2007-10-31 10:49
Nie mogę patrzec już na tych Kaczyńskich. Ja bym go nigdy nie przeprosiła, on nie długo będzie kazał się przepraszac i dziękowac że żyjemy. Chciałabym aby PO doprowadziło do zmiany konstytucji, i pozbawiło Kaczyńskiego władzy.
marek 19.53 / 83.24.44.* / 2007-11-02 20:56
A demokracja ?
kpiarz / 83.7.147.* / 2007-11-02 23:25
A o której demokracji Marku myślisz?:)
Mcgiwer / 79.187.37.* / 2007-10-31 11:00
i co jeszcze dziecino ?

PiS popiera 5 300 000 Polaków nas tez chcesz wysłac do Czarnobyla ?

a twóje PO wysadzi Euro i to z hukiem, zobaczysz liberałów w akcji, ja ich pamietam z lat 90 kiedy miałem dwadzieścia parę lat i swoje marzenia.....Dziś wy macie, to zobaczycie co oni z nich zrobią.
man13 / 2007-10-31 13:41 / Tysiącznik na forum
WAS wystarczy pezeglosowac, nie trzeba stosowac wobec WAS metod jakimi WYSCIE dzialali z pozostalymi 33 500 000 obywatelami wolnej Rzeczpospolitej
casanowa / 87.205.201.* / 2007-10-31 15:58
Jeżeli zdążyli już zamknąć 33 500 000 złodziei, to chyba razem z poczętymi.
iga1234 / 2007-10-31 12:05
Panie Prezydencie,czekam na przeprosiny!!! DZIAD
gorzała / 83.24.191.* / 2007-10-31 18:29
nie znasz najnowszych informacji, dziad walnął w kalendarz, z przechlania oczywiście.
małpa w czerwonym / 212.244.73.* / 2007-10-31 12:57
Panie Prezydencie! Przyjmę przeprosiny...
P........ / 80.53.226.* / 2007-10-31 11:15
póki co, to Kaczyńscy ignorują wyborców PO o wiele bardziej - nie szanują ich wyboru. Wyborców PO było o kilka milionów więcej... - co Ty na to?
KAP / 2007-10-31 10:11 / Tysiącznik na forum
no cóz , mamy partyjnego brata Jarka a nie Prezydenta RP. w sumie nie wnosi to wiele nowego. Jedyną zmienna jest stopien frustracji i niecheci wydzielanej przez naburmuszonych chlopców z piaskownicy. Za reszte komentarza powinien sluzyc cytat z "Jasminium" Kolskiego:

http://www.youtube.com/watch?v=8a5y1oxmrUc
żegnalski / 79.187.37.* / 2007-10-31 11:04
czytaj lepeij Herberta, rzeczy wartościowe . W przyszłym roku będzie Rok Herbertowski. Znasz cos z jego twórczości ?
"Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny." - Zbigniew Herbert
man13 / 2007-10-31 13:44 / Tysiącznik na forum
Herbert, JPII, Twardowski i Dorn - klasyka IVRP. Dosc bajek, bajania i oklamywania narodu.
tajestczerwonyryju / 83.24.191.* / 2007-10-31 23:23
czas na powrót do dzieł Marksa, Lenina i Stalina!!
do początku nowsze
1 2

Najnowsze wpisy