Forum Polityka, aktualnościŚwiat

Reforma służby zdrowia w USA. Ryzykowna gra Obamy

Reforma służby zdrowia w USA. Ryzykowna gra Obamy

skomentuj
Wyświetlaj:
Pilsener / 2009-08-20 10:47 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Oni w ogóle mają jakiś pomysł na reformę? Przecież amerykanie wydają dużo na służbę zdrowia bo chcą! Każdy sam decyduje o tym, jakie chce mieć ubezpieczenie. Nie ma kolejek a dla pacjentów jest dwa razy więcej nowoczesnego sprzętu niż w innych krajach - nowoczesna służba zdrowia kosztuje, czy to się komuś podoba czy nie i żadne reformy tego nie zmienią, wprowadzenie państwowego interwencjonizmu może skończyć się tragicznie.

Wolę płacić dużo za prywatną służbę zdrowia niż płacić duże podatki na publiczną, gdzie usługi są reglamentowane i marnej jakości. Jedyna różnica jest taka, że "czego oczy nie widzą..." - nie widzimy podatków, które płacimy na NFZ, więc myślimy, że jest "za darmo" - sztuczka stara jak świat, pieniądze są te same, tylko do kieszeni polityków wpadnie więcej.

Pokażcie mi publiczną służbę zdrowia, która świadczy usługi najwyższej jakości i jest tania w utrzymaniu.
Lady24 / 69.142.91.* / 2010-03-28 04:28
Powaznie chorzy pacjenci w Kanadzie nie moga sobie pozwolic na to, zeby czekac kilka miesiecy czy lat na przeprowadzenie koniecznych testow medycznych (rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa itp), czy zabiegow operacyjnych. Ci, ktorzy moga sobie na to pozwolic, przyjezdzaja do USA. Co do tych 50-ciu milionow bez ubezpieczenia to po pierwsze: ta liczba jest przesadzona - tak naprawde waha sie ona ok. 30 mil. Polowa z tego to nielegalni imigranci. Reszta, to mlodzi ludzie, ktorzy nie chca placic za ubezpieczenie, tacy, ktorzy nie maja ubezpieczenia tymczasowo (bezrobotni). Ten problem trzeba zdecydowanie rozwiazac (metodami wolnorynkowymi), ale plan Obamy tylko go pogorszy. Biurokraci w Waszyngtonie nie powinni stac pomiedzy pacjentem, a jego lekarzem i wplywac na decyzje, jakie lekarz podejmuje.
Krzysiek84 / 2009-08-21 00:30 / Bywalec forum
Nie rozumiesz problem jaki jest obecnie w USA, tam ten kto ma ubezpieczenie zdrowotne to ma (teoretycznie) dobrą sytuację w Polsce (z powodu lepszego sprzętu itp), jednak jest problem 50 mln ludzi (teraz pewne znaczne więcej), którzy nie maja ubezpieczenia bo ich nie stać.

Co ciekawe w takiej Kanadzie graniczącej z USA opieka medyczna jest na wyższym poziomie, nie ma ludzi wykluczonych z systemu a opłaty są nawet mniejsze niż w USA, jak to się im udało, bo wg Twojej teorii to jest niemożliwe. Powód jest prosty, na rynku w USA są 3 firmy ubezpieczeniowe, które podzieliły między siebie rynek i mają faktyczny monopol (oligopol), a ich zyski ciągle szybko rosną. Pamiętasz jak u Nas było z internetem jak TPSA miała faktycznie na niego monopol i jak ceny zaczęły spadać jak monopol się skończył.
sc / 99.232.235.* / 2009-08-21 20:26
Nie jest to tak dokładnie jak opisałeś Krzyśku. Ta grupa, 50-cio milionowa, którą wymieniłeś składa się z kilku podgrup. Ponieważ nie ma przymusowego ubezpieczenia zdrowotnego, najliczniejszą podgrupę stanowią ludzie, którzy nie chcą płacić za coś co uważają za sprawę drugorzędną. Wtedy kiedy pojawi się konieczność pójścia do lekarza zaczyna się dramat. Śmiesznie to brzmi ale taka jest prawda. Grupa ludzi, których nie stać na opiekę zdrowotną jest znacznie mniejsza niż trąbi o tym prasa. Nie jest prawdą, że kiedy ktoś upadnie na ulicy to tam umiera. Pogotowie przyjeżdża do każdego a rachunek (nieraz bardzo wysoki) przychodzi do domu. Jeśli chodzi o Kanadę to nie jestem pewien czy opieka medyczna jest na wyższym poziomie niż w USA. Przede wszystkim opieka medyczna w Kanadzie nie jest prywatną lecz w większej części państwową. Wyłom bodajże zrobiła prowincja Alberta a także część specjalistycznych uslug jest sprywatyzowana. Opieka medyczna, ta podstawowa, jest za darmo dla każdego. Niestety nie ma nigdzie, chyba w żadnym kraju, perfekcyjnego systemu opieki zdrowotnej. Kanada płaci za bezpłatne leczenie słone koszty obniżeniem jakości usług. Kolejki w szpitalach. Pacjenci nieraz muszą leżeć na korytarzu czekając na swój pokój. Najgorszą sprawą jest okres oczekiwania na specjalistyczne operacje, który przeciąga się do tego stopnia, że nieraz zagrażają zdrowiu i życiu. Slużby zdrowia boją się procesów i w zwiazku z czym pacjenci są wysyłani do szpitali w USA na zabiegi a rachunki za usługi są rozliczane z ubezpieczeniem prowincjonalnym. Dodatkowo, w niektórych prowincjach, każdy obywatel jest zmuszony do płacenia dodatkowego podatku do $1000 rocznie (w zależności od zarobków) na opiekę zdrowotną, który wsunięty jest dyskretnie w zeznanie podatkowe. Ktoś słusznie zauważył, że nie ma nieokreślonej ilości i jakości świadczeń za ograniczoną ilość pieniędzy. Firmy ubezpieczeniowe tak w USA jak i w Kanadzie są pośrednikiem pomiędzy pacjentem a lekarzem, które starają się wyrypać wszystko od wszystkich.
Anest / 94.232.156.* / 2009-08-20 18:31
Prowadze jako lekarz działalnosc gospodarczą tzn nie pracuje na etacie ale jako " podnajemca' na zasadzie umowy cywilno-prawnej swiadcze usługi w publicznej słuzbie zdrowia. z tego tytułu płace składki zdrowotnej cos 240 zł/ miesiac. Za te pieniadze ubezpieczenie zdrowotne mam ja , moj studiujacy syn i jakis rolnik i bezrobotny. to drogo? Na jedzenie wydaje duzo wiecej. Nie ma nieokreslonej ilosci i jakosci swiadczen za ograniczona ilosc pieniedzy. I to jest proste jak budowa cepa, młota i sierpa.. Poniał ? nie ma i nie bedzie\- bedzie kłamliwy bełkot polityków
Pilsener / 2009-08-20 21:03 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
1. "Składka" (de facto podatek) zdrowotna to nie wszystkie koszty, jakie ponoszą podatnicy
2. Zgadzam się, nie jest to drogo, dlatego za te pieniądze nie da się zbudować dobrej opieki medycznej - potrzebny jest system, w którym pacjenci chętnie zapłacą za jakość i szybkość - nie pod stołem, a wykupując odpowiednią polisę, dzięki czemu do systemu napłyną pieniądze - od podatku każdy ucieka, po co go płacić jak służba zdrowia mi się należy?
skomentuj

Najnowsze wpisy