Forum Forum prawneCywilne

Reklamacja - jakie prawa ma klient?

Reklamacja - jakie prawa ma klient?

skomentuj
Wyświetlaj:
Ada88 / 83.29.231.* / 2013-11-20 19:34
Kupowałam w pośpiechu buty. Jednak na drugi dzień po ich zakupie stwierdziłam,że chcę je wymienić na inne. Sprzedawczyni powiedziała ,że nie mam prawa ich wymienić bo widzi że były użytkowane. Buty nie były używane!!!!!!!!!! A ,że kupowałam je w pośpiechu to nie zwracałam uwagi czy pod spodem coś jest zarysowane . Dowiedziałam się,że muszę patrzeć co kupuję!!!! Bo zwrotu nie ma !!!! Była przy tym bardzo nie miła i wręcz arogancka, starała mi się wmówić że buty były używane. Nie słuchała co do niej mówię. Nie chciała podać nr-u do swojego szefa,twierdziła że jest kierownikiem sklepu. Jednak nie podała swojego imienia i nazwiska abym mogła na jej obsługę złożyć skargę. Zamiast nr-u do jej szefa dostałam nr do księgowości!!! Śmieszne !!! A jednak prawdziwe ! Kupując buty nie dostałam gwarancji , ale paragon na podstawie którego mogę je reklamować przez 3 miesiące,tak przynajmniej twierdzono w dniu zakupu. Wydaje mi się,że można złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy kupna tych butów w terminie 10 dni od ich zakupu. Czy mogę je zwrócić ? Proszę o szybką odpowiedź :)
Wapniak / 2010-08-22 12:12 / Tysiącznik na forum
Wprost proporcjonalnie do wartości - żadnych! Widmo Sądu w naszej rzeczywistości jest zagładą kupującego. Jaka rada? Dokładnie sprawdzić każdy towar przed zapłaceniem kasy i podpisaniem ewentualnego aktu własności! Potem jest koniec, po sprawie. Albo, prawdziwa Golgota z minimalną prawie bliską zera, szansą na wygranie słusznych /tylko/ racji. Reszta pozostaje tylko złudzeniem i czystą fikcją.
Agnen / 151.13.237.* / 2010-08-24 15:41
1. Wedlug ciebie kazdy jest inzynierem elektronikiem, mechanikim samochodowym, ekonomista itd w jednym. A posiadana przez naz wiedza pozwala natychmiast odnalezc wszystkie ukryte wady.
2. To wlasnie przez takich ludzi jak ty sprzedawcy robia co chca bo tylko jeden na 30-40 pojdzie do sadu, a koszty przegranej sa duzo nizsze niz zyski z tych 30-39 odrzuconych reklamacji. Po wygranej sprawie,zapytany o koszty sprzedawca odpowiedzial, ze i tak mu sie oplaca, bo w ciagu 4 lat mial tylko 2 sprawy, a odrzuconych reklamacji mnostwo.
3. Ja z zasady staram sie stworzyc u sprzedawcy wrazenie, ze jestem trollem i, ze bede go gnebil do upadlego. Czyli, ze mu nie odpuszcze i, ze lepiej dla niego uznac reklamacje, bo trolli jest malo, ale sa one szkodliwe dla zdrowia psychicznego. Poniewaz jednak zadna bron nie jest z zasady do straszenia, czasami trzeba isc na calosc. Do tej pory musialem tylko jeden raz na ok. 23 reklamacje.
Wierzbno / 193.201.167.* / 2010-08-29 09:40
Możesz trafić na "odpornego na trolle". Lepiej iść do sądu i żądać bardzo wysokich odszkodowań. Sąd nawet jak obniży kwotę to i tak będzie wystarczająca.
Agnen / 151.13.237.* / 2010-08-30 19:16
Przeciez wlasnie to napisalem; najpierw gnebienie psychiczne przy pomocy przepisow i odrobiny chamstwa, a w ostatecznosci sad. W moim przypadku 1 raz na 23 reklamacje.
Agnen / 151.13.237.* / 2010-08-16 16:16
Super, zapomniano jednak podac, ze w przypadku powolania sie na niezgonosc towaru z umowa, towar moze zostac naprawiony tylko przez jego wytworce, sprzedawca moze towar wymienic lub oddac pieniadze. Oznacza to, ze np szewc moze buty naprawic bo je stworzyl, natomiast sklep obuwniczy nie moze nic naprawiac, ani odsylac do naprawy. Nie dajmy wiec robic sie w balona gdy w sklepie zaoferuja nam naprawe butow lub sprzetu.
Wik4ia / 193.41.230.* / 2010-08-19 10:32
Super, a co w przypadku jeżeli reklamacja dotyczy samochodu kupionego w salonie. Samochód ma ogromną, dwa razy większą szczelinę między kokpitem a drzwiami od strony kierowcy niż od strony pasażera, oraz przez tą wadę, chyba w montaży różnia się również szczeliny przy kirownicy, z jenej strony jest prawie niezauważalna a z drugiej, można włożyć całą dłoń. Generalnie dramat. Co w takim przypadku. Na razie złożyłam reklamację i czekam na info z serwisu. Może masz jakiś pomysł. Według serwisu nie da się tego naprawić, ponieważ wymagaloby to ingerencji w kokpit. Ale zobaczymy c na to producent. Będę wdzięćzna za info
auto salon / 82.146.224.* / 2010-08-22 10:11
po chugona kupujesz takie gówno - wątpię że kupiłaś na odległość. taki towar się ogląda przed kupnem, oraz korzysta się z jazdy próbnej. teraz sie bedziesz bujać z papierami i sądem
Wierzbno / 193.201.167.* / 2010-08-29 09:41
A może później się popsuło, geniuszu ??
gost / 94.124.17.* / 2010-09-03 11:17
Czekaj na odpowiedź z serwisu, muszą odpisać wtedy podejmij dalsze kroki. Powinni wymienić samochód wg. mnie. Jeżeli tego nie zrobią tylko Sąd, nie bać się i walczyć tylko znależć dobrą kancelarię tzn. solidną, taką żebyś miała stały kontakt i informacje na bieżąco, to pojdzie dużo szybciej
skomentuj

Najnowsze wpisy