Forum Forum prawneCywilne

Rezygnacja z kursu a pokrycie jego kosztów.

Rezygnacja z kursu a pokrycie jego kosztów.

skomentuj
Adam_J / 80.54.237.* / 2008-10-23 09:34
Wysłałem mejlowo zgłoszenie uczestnictwa w kursie. W jego treści widniał taki tekst:
"Rezygnacji z uczestnictwa w kursie można dokonać najpóźniej na 14 dni przed rozpoczęciem kursu. W przypadku rezygnacji w późniejszym terminie Uczestnik zostanie obciążony pełnymi kosztami kursu. "

Kilka dni przed rozpoczęciem chciałem zrezygnować z kursu i zostałem poinformowany, że nawet w przypadku rezygnacji muszę zapłacić całość kwoty, która jest niemała. Dodatkowo powiem, że w momencie wysyłania zgłoszenia oraz w dniu rozpoczęcia kursu nie byłem w stanie przystąpić jeszcze do kursu, ponieważ nie otrzymałem dokumentu świadczącego o odpowiednim wykształceniu, który był wymagany do rozpoczęcia kursu. Koszt kursu, wynoszący 1800pln, jest jak na moje warunki (świeży absolwent uczelni wyższej) jeszcze dość wysoki, więc byłby to kosztowny błąd jak na początek kariery.

Poza tym w innego tego typu umowach widziałem dodatkowy zapis: "Nie zapłacenie za kurs nie jest równoznaczne z niezgłoszeniem uczestnictwa", czego nie było w mojej umowie. Prosiłem telefonicznie kobietę odpowiedzialną za zbieranie zgłoszeń przeniesienie mnie na kolejny termin, bo jestem po obronie, a nie wiem kiedy otrzymam dyplom. Ona coś pokrętnie tłumaczyła, że nie ma kolejnych terminów (mimo, iż na stronie definitywnie są wypisane), aż w końcu powiedziała, że przeniesie mnie na kolejny. Generalnie podczas rozmowy z tą przedstawicielką niby poważnej firmy zacząłem odnosić wrażenie jakbym rozmawiał z jakimś audio-tele, któremu zamiast na interesie klienta zależy wyłącznie na jego portfelu. Mimo szczerych chęci, obawiam się też przystępować do kursu w kolejnym terminie, ponieważ mam wrażenie że jak już zapłacę to i tak nie zostanę zgłoszony ten termin tylko potraktowane to zostanie jako zapłata za rezygnację z wcześniejszego terminu.

Czy powinienem się obawiać zapisu podanego wyżej? Czy zapis ten podpada pod klauzulę abuzywną? Czy mam ewentualną szansę wygrać w sądzie w przypadku definitywnej rezygnacji z kursu i niezapłacenia?
skomentuj

Najnowsze wpisy