Forum Polityka, aktualnościKraj

Rynek ubezpieczeniowy w Polsce. PZU spodziewa się wzrostu przypisu składki o ok. 5 proc.

Rynek ubezpieczeniowy w Polsce. PZU spodziewa się wzrostu przypisu składki o ok. 5 proc.

skomentuj
Wyświetlaj:
Znachor-gnida / 89.65.174.* / 2015-04-06 13:34
Tzw.prezes Klesyk,ze swoimi fikcyjnymi zdobyczami naukowymi za granicą (na papierze)-patrz życiorys zawodowy na stronie pzu,skutecznie prowadzi firmę do klęski.Stworzył potężną machinę biurokratyczną wytwarzającą tysiące zbędnych "procedur",które dają zajęcie dla funkcyjnych sługusów.Głównym zajęciem tych darmozjadów jest śledzenie wyników tzw.sprzedaży i pokazywanie słupków czeladzi,która na nich pracuje!Marnowanie czasu na "psu na budę"tzw.szkolenia,na narady podsumowujące wyniki sprzedaży (wiadomo,że zawsze za niskie),eksponowanie każdej nowinki jako "rewolucji" (wprowadzeniu zmiany logo towarzyszyło obowiązkowe szkolenie- co oznacza niebieskie kółko z odcieniami i jakie to przyniesie korzyści),powołanie fikcyjnych zespołów agentów,które mają rywalizować ze sobą a urzędnicy mają zabawę w eksponowaniu osiągnięć i porażek,a wprowadzanie kulawego systemu Everest-nazwa odzwierciedla mentalność prezesa rewolucjonisty,to wzór jak można pogrążyć firmę finansowo wydając ogromne pieniądze na wyjątkowo skomplikowany system,ciągle poprawiany /same szkolenia,"egzaminy"itp.pochłonęły i tworzą nadal ogromne koszty.P.S.Warto prześledzić kulisy zakupu tego,podobno super-amerykańskiego bubla o nadanej nazwie EVEREST.
akcjonariusz 66 / 164.127.41.* / 2015-03-27 18:59
PZU powinno poprawić jakość oferowanych usług,
docenić i dopieścić stałych klientów, uszczuplić rozbudowaną kadrę kierowniczą której głównym zadaniem jest
liczenie sprzedanych ubezpieczeń lub zlikwidowanych szkód i świadczeń, jak jest problem pracownik jest zdany na siebie bo ma uprawnienia do 50.000 tysięcy, a kierownicy o wiedzy ogólnej są tylko od brania kasy za robienie wykazów i słupków.
Firma powinna zmienić kierunek nie ilość tylko
jakość bez żadnych oszustw i zaniżania odszkodowań wtedy klienta zdobędzie zaufaniem.
ulepszajmy PZU. / 217.17.46.* / 2015-03-18 09:30
jest do tyłu :). Po co tam kupujecie??

Najlepsze są ich zniżki, masz 60% zniżki i co z tego jak u konkurencji mając 10% zniżek i tak zapłacisz taniej. No ale ludki nie myślą.

I pamiętajcie im więcej skarg do KNF , na drugim miejscu do Rzecznika Ubezpieczonych tym lepiej dla Was.
Gregor647 / 79.189.178.* / 2015-03-18 09:27
Całe szczęscie, że wreszcie zostanie ukrucony porceder oszukawnaia poszkodowanych (przy szkodach rzeczowych) przez ubezpieczycieli. Dobrze byłoby jeszcze urucić ten porceder przy szkodach osobych. Ubezpieczycielom w naszym kraj wydaja się że są instytuacjami parabankowymi. Może wreszcie ktoś bedzie w stanie im powiedzec że są firmami które w przypadkupowstania szkody mają wypłacac odszkodownaia a nie szukać sposób na bezpranwe odmowy wypałty świadczeń.
pracownuk pzu / 5.172.252.* / 2015-03-18 09:23
Pracownicy PZU traktowani są jak woły robocze, a Pan Klesyk kupuje oprogramowanie Everest od Amerykanów za ogromne pieniądze podczas gdy Polska firma oferuje lepszy produkt za tańsze pieniądze.!!!! Everest jest nieporozumieniem, stawki galopuja w górę a klienci uciekają. W biurach za to są wystawiane tablice na których zaznaczone są wyrobione normy przez pracowników. Ciekawe gdzie za nasze oddane zdrowie i życie tej firmie Pan Klasyk pojedzie sobie z rodziną na wakacje....
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
ewa954 / 178.235.96.* / 2015-03-18 21:44
Pracuję w Firmie kilka lat - Potwierdzam Everest to totalne nieporozumienie Praca (w zasadzie Orka ) jest już na poziomie kilkunastu godzin na dzień Ogólnie

Jedynie Zakres ubezpieczeń jest bez zarzutu - ale to zaleta dla klienta bo dla pracownika to - tak jak wyżej opisane - wół roboczy i tyle

Jeszcze całkiem niedawno pracowałem z przyjemnością - Teraz już tylko dla pieniędzy
była / 87.176.27.* / 2015-03-18 11:11
kiedyś pracowałam w pzu, ale nigdy w sprzedaży. Jak mnie już zwolnili (małe dziecko i były grupówki więc mieli okazję) to poszłam do banku. Tam była taka tablica do wpisywania wyników sprzedaży. Masakra. Nie wiem jak wytrzymałam tam prawie rok. sama się zwolniłam. Teraz mieszkam w DE! Jest mi lepiej!
były klient PZU / 89.77.202.* / 2015-03-18 09:22
PZU to oszust. Sprawdziłem to na sobie, jak po wielu latach ubezpieczania się w tej firmie, po raz pierwszy przyszło mi skorzystać z ich "odszkodowania". Oszukali mnie maksymalnie jak tylko mogli. Rozważam dochodzić swoich praw sądownie, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że stać ich na najsprytniejszą obsługę prawną, jak i na skuteczny wpływ na tzw. organy sprawiedliwości.
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
Rafał Herra / 77.65.61.* / 2015-03-28 17:57
Pracuje dla firmy odszkodowawczej Europejskiego Centrum Odszkodowań S. A. i chętnie prześwietlę Pana sprawę. Zobaczymy gdzie i o ile zaniżyli Panu odszkodowanie. Nasza firma statystycznie co 20 minut zgłasza sprawę do PZU o zaniżone odszkodowanie. Prosze o kontakt na maila r.herra@euco.pl
mol 2015 / 83.7.96.* / 2015-03-18 09:15
co za nowe określenie "przypis" , może podwyżka , bo z czym możemy to wiązać ?
Były już pracownik / 87.176.28.* / 2015-03-18 08:34
PZU pozwalniało tysiące ludzi. Kiedyś to była firma z dobrymi praktykami, dziś to KORPORACJA, dla której liczy się tylko wynik w tabelce, pokazujący ile czego sprzedałem.
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
skomentuj

Najnowsze wpisy