Forum Polityka, aktualnościKraj

Rząd planuje zwolnienia grupowe?

Rząd planuje zwolnienia grupowe?

skomentuj
Wyświetlaj:
zetka au / 2009-08-17 22:21
Jak najbardziej i niech otworza swoja firmę zatrudnia pracowników i niech sie męcza .Ostatnio byłem uczestnikiem festiwalu dobrego smaku w Poznaniu i z wystawców zrobili sobie kpiny kontrolował wystawców urząd skarbowy który nakładał kary sanepid nie wiadomo kto jeszcze wystawcy przyjechali po 600 kilometrów aby dopłacić do interesów a władze nas zgnębiły i jeszcze mieliśmy zrobić miła amosferę aby władze miasta zebrały pochwały za impreze a więc urzędy znowu góra a my do pracy ,proponuję bojkot zero uczestnictwa w imprezach i zobaczymy jak nas będą zabawiać urzędnicy proponuję aby się złożyli z pensji i zrobili ludziom pracy z których podatków żyją festyn lub inna imprezę promującą miast, niech swoją energię wykażą robiąc coś pożytecznego bo jeśli zniknie przedsiębiorczość to zostaną nam tylko urzędnicy i bezrobotni ,może w tym nie przyjaznym kraju dla pracujących i dających pracę to jest główny cel.Czy mie popieracie bo każdy który prowadzi jakiś biznes to może książkę napisać jak musi być odporny na stres a na konieć życia ma emeryturę połowę niższą od urzędaska .
żbik / 194.181.195.* / 2009-07-30 08:49
Żeby tylko nie było jak za rządów Buzka - wtedy też ruszyła wielka kampania odbiurokratyzacji urzędów, a zakończyło się tym, że w miejsce jednego stanowiska tworzono 5 i tym samym zamiast zwolnić przyjęto podobno około 15 tys. urzędników. To samo robią samorządy w Warszawie - Gronkiewicz-Waltz cały czas rozbudowuje wszystko. Tyle samochodów straży miejskiej nie jeździło jeszcze po Warszawie bez celu - to granda! A brud i smród jak był tak jest! I Zalegają śmiecie. Na dodatek mieszkańcy z tzw. prowincji podrzucają śmiecie w workach wprost na ulicę! - ponieważ większość posesji warszawskich ma już zamykane śmietniki za które słono płacą. Za komuny było mniej urzędników wszędzie jak teraz. I nie chodzi tu o to czy to demokracja czy komuna - tylko o to, że wtedy nie było tylu zdobyczy techniki medialno-komunikacyjnej. Jak to jest, że cały tzw. Zachód działa komputerowo, a u nas dalej nic - choć środki na komputeryzację przeznaczane są dużo większe od tych na Zachodzie. Ani ZUS ani żadnej urząd nawet w Warszawie nie działa za pomocą łączy internetowych. Wszędzie trzeba iść osobiście, a to wiąże się ze zwolnieniem z pracy i oczywiście na miejscu musi byc fizyczna osoba! Ja nie wieżę, że w Polsce coś kolwiek się zmieni! Zawsze ostatni byliśmy wszędzie: nigdy nie zostało u nas zniesione niewolnictwo - poddaństwo jest do dziś; do dziś nie wszystkie siedliska mają kanalizację i wodę bieżącą; korupcja i nepotyzm są wszechobecne, choć MNiSzW wydaje ogromne pieniądze na programy służące do walki z nimi, nie wspomnę już o powołanych do tego celu instytucjach; można by tak wymieniać i wymieniać - ale co to da, jeżeli osoby z tzw. kręgu zaufania publicznego to zwykli przestępcy: są zatrudnieni na kilku- lub nawet czasami kilkunstu etatach; a oprócz tego zarabiają ogromne pieniądze na tzw. umowach o dzieło i umowach-zlececniac i nie ma tu nic to rzeczy, czy to jest sędzia Trybnału Konstytucyjnego czy Sędzia Sądu Najwyższego czy nawet prezesi tych instytucji - każdy widzi jako jedyny cel zajmowania wysokich stanowisk w Państwie - błyskawiczne stanie się krezusem! Gronkiewicz-Waltz władza okrzyknęła bohaterką - tylko dlatego, że zlikwidowała następne miejsca pracy!, a co dała w zamian. Już nie jedno muzeum sztuki nowoczesnej jest w Warszawie - a nie ma mieszkań, komunikacji i zwłaszcza miejsc pracy! Owszem - ochroniarza czy sporzątaczki na umowę o dzieło za 4 zł/godzinę, ale w znaczeniu KP to nie jest nawet praca ani osoba ją wykonująca nie jest pracownikiem i pracują u osób, które w ciągu jednego miesiąca zarabiają 1000 razy więcej co oni na rok! U nas nie powinno się likwidować etatów urzędniczych, ale powinno się zlikwidować większośc urzędów, a na pierwszy ogień powinien iść Trybunał Konstytucyjny, Senat, Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Urząd Ochrony Konkurencji i ..., Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka i im podobne! Banda nierobów zgarniająca z budżetu gotową kasę na swą działalność! Nie wspomnę już o Fundacjach dotowanych przez budżet RP...
Bernard+ / 83.22.103.* / 2009-07-29 21:22
Nareszcie dobry pomysł aby zmniejszyć ilość biurokratów Brawo Rząd. Ale zobaczymy jak to będzie wykonane? i czy będzie to trwałe zmniejszenie kosztów administracji rządowej czy tylko przeniesienie ich do jednostek podległych w terenie różnych agencji i panstwowych osób prawnych. albo do firm prywatnych za lepszym wynagrodzeniem niz mieli zwolnieni pracownicy urzedów? Od tego jak uczciwie to będzie wykonane będą zależeć jakie z tego będa efekty dla Polskiego Narodu.
samsonn / 78.88.191.* / 2009-07-29 16:51
Czy jest ktoś kto w to wierzy? Tyle już obiecano i nie ma żadnych efektów.
leberal / 89.174.178.* / 2009-07-29 14:13
To chyba pierwszy dobry pomysł tego rządu. Lepiej późno niż wcale
Yanekkk / 195.116.98.* / 2009-07-29 13:19
Dopiero kryzys zmusił rząd do odchudzenia biurokracji.Szkoda że tak późno ale lepiej późno niż wcale
...
www.tnij.org/noster2009
artur xxxxxx / 213.158.199.* / 2009-07-29 18:10
dlatego jak się tylko kryzys skończy zatrudnią co najmniej 2 x więcej urzędników niż zwolnili i bez znaczenia czy u władzy będzie wtedy PO, PiS, SLD, PSL czy jakiś inny nowy kundel z nich powstały.
leberal / 89.174.178.* / 2009-07-29 14:20
Nie ciesz się jeszcze, to na razie tylko pomysł, a może nawet tylko PR...
Pilsener / 2009-07-29 12:31 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Margaret Thatcher zwolniła 1/4 urzędasów i nikt tego nawet nie zauważył. Nikt nie potrafi podać wiarygodnej liczby urzędników i pracowników sektora partyjnego w polsce, jednak szacuje się, że około 50% ogółu zatrudnionych pracuje dla rządu bezpośrednio lub pośrednio (może to być nawet więcej, jeśli weźmiemy pod uwagę spółki takie jak KGHM, gdzie rząd nie ma większości akcji, jednak de facto kontroluje te spółki) - jak to wpływa na kondyncję budżetu oraz całej gospodarki to nie trudno sobie wyobrazić.... Innym poważnym problemem jest brak łatwo dostępnej i niskoopodatkowanej pracy: co drugi polak w wieku produkcyjnym nie pracuje a Ci co chcą pracować często wolą mniej opodatkowaną pracę za granicą - na własne życzenie polska staje się Burundi Europy, opodatkowując wysoko pracę a subsydiując nieróbstwo, skazuje się na wegetację całe pokolenia.
raf73 / 89.171.138.* / 2009-07-29 11:31
Im mniej osób pracuje w budżetówce, a więcej w firmach generujących zyski (przemysł, usługi), tym lepiej. Oczywiście zwolnienie z pracy 10% urzędników jeszcze nie oznacza, że będą pracować w firmach komercyjnych, ale to pierwszy krok w dobrym kierunku. Oby tylko się nie okazało, że budżet zaoszczędzi na pensjach, ale będzie musiał płacić zasiłki dla bezrobotnych, albo - co gorsza - lewe renty i emerytury.
leberal / 89.174.178.* / 2009-07-29 14:15
Jeśli mniej urzędników przeszkadza przedsiębiorcom, to też jest zysk
Pilsener / 2009-07-29 12:35 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Przecież większość urzędników to de facto bezrobotni - tylko ich zasiłek nazywa się etat, olbrzymie ukryte bezrobocie jest choćby w rolnictwie, swoje robi też szara strefa, tylko co drugi polak w wieku produkcyjnym pracuje (z tego połowa to sektor publiczny) a jakoś bezrobocie spada - tuskowe cuda? Oficjalne bezrobocie można o kant d.. potłuc, to tylko statystyka rejestrujących się po socjal. W moim mieście (174 tys.) np. taki MOPS zatrudnia prawie 400 osób - co oni tam wszyscy robią przez cały rok? Przecież tyle osób zatrudnią duże, ogólnokrajowe firmy generujące przychody rzędu dziesiątek i setek milionów złotych - a MOPS? Nieco ponad 100 tysięcy na zapomogi dla biednych rocznie... to jest PATOLOGIA i ktoś powinien zrobić z tym porządek.
JAW / 84.10.159.* / 2009-07-29 11:18
Biorąc pod uwagę, że każdy z nierobó na pensji rządowej ma ich co najmniej dwie, to nie ma mowy o żadnych zwolnieniach. A jeśli do tego doda się jeszcze superodprawy, to mało interesująco to wygląda
fanek78 / 83.142.152.* / 2009-07-29 10:16
Decyzja słuszna, aczkolwiek nie wiem czy są dobre przeliczenia 4000zł - w ministerstwach się zgadzam,ale jeżeli chodzi o urzędu ,agencje itd to już widzę te płace na znacznie niższym poziomie.
Trzeba pamiętać, że z pracy polecą ludzie najmniej doświadczeni i ci któzy mają najgorsze układy, a więc ci któzy mają najniższe zarobki.
Jeżeli chodzi o fakt, że cięcia zakłócą pracę urzędów to oczywiście fikcja. Z mojego doświadczenia wynika, że w urzędach,agencjach itd zawsze jest więcej ludzi niż trzeba. Inna kwestia czy ludzie bardzo słabo opłacani będą w stanie pracować normalnie, że tak powiem, bez ostentacyjnego opiepszania się.
Dam im lepiej zarobić, mniej układów, "czysty awans" - a wtedy ludzi do pracy napewno będzie potrzeba o wiele mniej,według mnie o około 20 -25 procent, a po drugie wszystkie urzędy będa działały o wiele,wiele lepiej.
To jednak nie jest możliwe.
hahahahaha / 77.254.231.* / 2009-07-29 10:29

nie wiem czy są dobre przeliczenia 4000zł

brutto
Dam im lepiej zarobić, mniej układów, "czysty awans"

fantasta
FirezeuG / 2009-07-29 10:14 / Tysiącznik na forum
Jak oszczędzanie to oszczędzanie.
Jeśli potrzebne są cięcia to niech będą wszędzie, bez świętych krów.
Decyzję popieram, proponuję mocniej ograniczyć ilość ludzi również w innych firmach (np ZUS i NFZ). Przynajmniej każdy będzie wiedział że wszyscy odpowiadamy na równi.
Pilsener / 2009-07-29 12:37 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Najlepiej, jakby nakłady na administrację były ograniczone konstytucyjnie - chcesz zatrudnić kolesia? To zwolnij innego - a nie że tylko każdy kolejny rząd zatrudnia swoich towarzyszy na potęgę, niedługo co drugi obywatel będzie urzędnikiem - kto na to zarobi? Ale po nas choćby potop, nachapać się zanim nas wymienią! Każde wybory to zmiana 50 tysięcy intratnych stołków z klucza partyjnego - to jest PATOLOGIA.
konik na biegunach / 79.188.238.* / 2009-07-29 10:18
to tylko PR-owska zadyma, jak zawsze !

Według PAP w Polsce pracuje 300.000 osób w administracji publicznej, 130.000 w administracji rządowej, 167.000 w administracji samorządowej,
Razem 597 000....
1 urzędol na 67 statystycznych obywateli RP

to tylko PR-owska zadyma, jak zawsze !
Pilsener / 2009-07-29 12:39 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
"1 urzędol na 67 statystycznych obywateli RP" - mało. Aby udowodnić wyższość socjalizmu nad kapitalizmem należy przy każdym obywatelu postawić partyjnego urzędasa, by ten mu podcierał i pilnował, by nie zatęsknił za wolnością i demokracją.
FirezeuG / 2009-07-29 10:44 / Tysiącznik na forum
dlatego proponuję zwiększenie zakresu tych działań
antonio galimatias / 79.188.238.* / 2009-07-29 09:27
zwalnijacie, zwalniajacie to wasze jedyne lekarstwo na kryzys.

ja oczekuję odpowiedzi od liberałów, którzy zadłuzyli Polske na niebotyczną, gigantyczna sumę 650 miliardów złotych , KTO BĘDZIE TO SPŁACAŁ ?

i drugie pytanie;
co sie stało z 270 miliardami złotych z prywatyzacji 1994-2008 ?
Gdzie jest ten szmal ?

ani drogi , ani infrastruktura, dziadowskie wynagrodzenie, najgorsze w UE, ceny jedne z najwyższych w UE !
co sie stało z 270 miliardami złotych z prywatyzacji 1994-2008 ?

minister z Platformy pobije w tym roku "dziurę Bałca" ma być ponad 90 miliardów złotych.
raf73 / 89.171.138.* / 2009-07-29 11:25

i drugie pytanie;
co sie stało z 270 miliardami złotych z prywatyzacji 1994-2008 ?


Poszły na pensje dla budżetówki, dopłaty do emerytur (bo sam ZUS nie da rady) oraz dotacje dla zagrożonych kopalń itp.
ale wokoło jest wesoło / 79.188.238.* / 2009-07-29 12:08
tak ci napisali w GW i powiedział durczok w tvn-ie ?

zapomniałeś dodać że jeszcze 1 miliard rocznie kosztowąły nas luksusowe dodatki do ubeckich emerytur.
Rodziny ich ofiar musiały sie skłądać na dostatnie zycie swych oprawców.
hahahahahahahhahah / 77.254.231.* / 2009-07-29 10:04

KTO BĘDZIE TO SPŁACAŁ

ty i twoje bahory
maminsynek / 2009-07-29 08:20 / Bywalec forum
Pierwsze mądre posunięcie.
MN4 / 217.96.42.* / 2009-07-29 07:44
Ostatnie wyliczenia jakie znam, to 350 tys urzędników państwowych i ponad 150 tys samorządowych. Wygląda na to, że ilość urzędników w Polsce jest tajemnicą. Zwolnienie urzędników, to nie tyle oszczędność na płacach co zwolnienie, biurek, gabinetów, samochodów, budynków. Stanowisko pracy urzędnika kosztuje znacznie więcej niż jego płaca.
kljfdlskj / 79.175.201.* / 2009-07-29 08:28
ale wzrost bezrobocia bo gdzie pójda pracować jak zamknięto prawie wszystkie normalne zakłady.
Akuku / 95.48.126.* / 2009-07-29 10:20
A jak zamykają te "normalne zakłady" to ktoś się pyta, gdzie wy teraz biedaczki się podziejecie?
Niech założą własną działalnośc to zobaczą, jak to jest "różowo" z tej drugiej strony
MN4 / 217.96.42.* / 2009-07-29 09:19
Co to jest normalny zakład?
Pilsener / 2009-07-29 12:42 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Normalne to takie, gdzie trzeba wiecować a nie pracować - przecież towarzysz spawacz nie pójdzie ze stoczni do prywatnej firmy, boby jeszcze mu kazali coś pospawać a nawet chcieli płacić od wykonanej pracy, co jest absolutnie oburzające i nie do przyjęcia - nie bedziecie człowieka, który PRL godnie przeżył i komunę oraz flaszkę obalał do pracy gonić, niech pracują jacyś "inni", byle nie my.
raf73 / 89.171.138.* / 2009-07-29 11:23
Taki, w którym się coś produkuje (towary lub usługi), sprzedaje, a z zysku opłaca wszystkie koszty i jeszcze zostaje nadwyżka.
hahahaahahhhhhhhh / 77.254.231.* / 2009-07-29 08:57
urzędnik pracować ???
urzędnik nie potrafi pracować !!
cymes na patyku / 79.188.238.* / 2009-07-29 09:30
a jak oceniasz 18 lat sejmowania pana tuska, znasz li ty jakies jego inicjatywy ?
Czerwony Prostokąt / 85.193.245.* / 2009-07-29 17:47
Ogólna inicjatywa DOWALIĆ PIS.
pan władek / 212.87.25.* / 2009-07-29 11:47
zaszczycał samą swoją obecnością
lplp / 83.12.23.* / 2009-07-29 09:24
święte słowa
skomentuj

Najnowsze wpisy