Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Służba cywilna według PiS

Służba cywilna według PiS

Money.pl / 2006-01-21 11:03
Komentarze do wiadomości: Służba cywilna według PiS.
Wyświetlaj:
Piere Doline / 83.144.125.* / 2006-03-07 15:39
Łatwiej jest usunąć ustawę, niż obsadzić stanowiska ludźmi o inteligencji pozwalającej zdać wymagane egzaminy.
Zdjęcia z egzaminów pokazuwały w 90% ludzi młodych.
I to wszystko są komuniści?
zx / 83.8.145.* / 2006-01-21 19:38
Nic dodać nic ująć, a raczej nic się nie zmieniło i tak jak za czasów znienawidzonego SLD będzie nadal rządził "Jego Wysokość Układ" wraz "Jej Wysokością Nepotyzmem". W ten sposób nasza administracja zawsze będzie porównywalna z rosyjską, a nigdy nie będzie porównywalna z brytyjską i skandynawską. Okazuje się, że w Polsce zasada "...mierny, bierny ale wierny..." jest absolutnie nieśmiertelna i niezależna tak od ustroju jak i numeru Rzeczypospolitej. PiS myśli, że jak wsadzi swoich to będzie lepiej. Źle myśli, bo będzie tak samo. Będzie lepiej wtedy jak do administracji będą trafiać najlepsi bez względu na symapatie partyjne, wyznanie, rasę czy kolor skóry. To się jednak w Polsce nie zdarzy i dlatego zawsze będziemy oglądać tylne światła i wąchać spaliny uciekającego nam świata. Na pocieszenie pozostanie nam modlitwa i od czasu do czasu pogrzebanie w śmietnikach wielkich tego świata. Jesteśmy największym narodem w tej części Europy i jesteśmy jednocześnie nikim, wielkim nadmuchanym balonem, wydmuszką, krajem gdzie duża część młodego pokolenia patrzy tylko jak stąd prysnąć. I trudno się dziwić bo nasza młodzież wie dokładnie jakie są warunki awansu w Polsce, albo znasz kogo trzeba lub jesteś we właściwej sitwie albo ciebie nie ma. Gratuluję PiS-owi doskonałego pomysłu zastąpienia sitwy postkomunistycznej sitwą katolicko-narodową. Sukces już macie w kieszeni !!!
Marek53 / 83.24.20.* / 2006-01-22 02:00
Kiepsko. Do administracji trafiła np. Z. Gilowska, prof. Religa - mierni, bierni ?. Pewnie trafi i Sośnierz. j.w. Radek Sikorski - też?.

Młodzież i nie tylko nie musi pryskać z tego kraju. Może wyjechać. Paszport ma w kieszeni. Dzięki takim jak Wałęsa, Jeziorański, Kaczyńscy. W tamtych czasach nawet śmietniki dalekiego świata były marzeniem. Historia, ale naród bez historii nie istnieje.

Wracając do administracji - rosyjska jest uznawana za najskuteczniejszą.Brutalna, skorumpowana, fałszywa, wredna, ale skuteczna. Skandynawska, kompletnie bezbarwna i nieznana, brytyjska była super - ale w czasach historycznych, później bardzo znana z masy radzieckich szpiegów i lewicującej, prosowieckiej inteligencji.

Wbrew pozorom jestem zwolennikiem adninistracji typu brytyjskiego a nie rosyjskiego. Urzędnicy nie są mierni ale wierni, jak karne wojsko. Posłusznie wykonują program rządu. Nie mogą mieć, wbrew temu co piszesz, sympatii partyjnych, nie mogąmiećkoloru skóry czy rasy. Mają byćwierni i karni. A ich inicjatywa, kreatywność nie może byćsterowana przez ich przekonania.

Zdecydowanie wolę sitwę katolicko-narodową niż komunistyczną. Wszak jestem katolikiem (moherem) i narodowcem. Wcale nie internacjonalistą komunistycznym. A modlitwa jest często lepsza niż przeklinanie (lub zaklinanie) rzeczywistości. A wzięcie się do roboty jeszcze trudniejsze.

Pamiętam czasy, gdy takie forum było utopią a za krytykę szło się do pudła. "pewien stary żyd powiedział, jeżeli można narzekać, to nie można narzekać"
Klops / 83.26.140.* / 2006-01-21 11:03
Poza zlikwidowaniem konkursu PiS podnosi już minimalne płace dla urzędników minimalne płace dla urzędników samorządowych. Zatem znamy już niedościgniony wzorzec Państwa promowany przez PiS. Marek Jurek mówi coś o Arystotelesie ale chłop jak zwykle coś gada ale nie wie co bo to tylko historyk i wiedzy o stanie obecnym nie ma a z wnioskowaniem też nie najlepiej. Przyglądając się jego poczynaniom to naprawdę świetna marionetka w rękach Jarka i do tego radosna bo można ją ośmieszać a ona sama z siebie wykonuje śmieszne podrygi.

Zaś w kwestii modelu Państwa powoli aczkolwiek skutecznie wdrażanego przez Jarosława to jest to czysty Orwell'izm jakbyśmy na to nie patrzyli.
Ministerstwo nienawiści już jest z premierem Rydzykiem na czele. Szybka zmiana interpretacji faktów proszę bardzo patrz Kurski i dziadek Tuska. Resztę samemu można sobie dośpiewać.
Marek53 / 83.24.20.* / 2006-01-22 00:34
Kompletny klops. Najsłynniejszym historykiem w RP jest niejaki Tusk. Próba obniżenia kompetencji M. odbija się rykoszetem i trafia w Donalda. To by była heca, gdyby "tylko historyk" został Prez-em. A może coś pokręciłem. Donald jest histerykiem a nie historykiem. Przepraszam. zatem ma wszelkie kwalifikacje.
Kotlet mielony / 83.23.211.* / 2006-01-21 13:52
Ten Temat oczywiscie wywołany jest tak wiarogodnym dokumentem jak "artykół z GAZETY"-ludziska podniecajcie się oni napewno nie kłamia w tej GAZECIE!!!!!
A jeżeli chodzi o zawód "Historyka", to późnoożeniony kościelnie TUSK o ile mi dobrze wiadomo tez ma w dyplomie "HISTORYK".
Zawsze lepiej to brzmi jak ELEKTRYK czy Mgr bez MAGISTRA.
ale ....... byleby oczernic i przyczepic się do czegoś to szkoła stosowana przez Stalina i jeszce wcześniej-napewno wyprobowana.
A moze byście Panowie PISMAKI na etacie u ODRZUCONYCH przez NARÓD napisali, dla równowagi, ze Jest ktoś lub cos pozytywnego także u Waszych przeciwników.
Popatrzcie jakie są fakty PREMIER ma notowania całkiem niezłe.
Nikt nie pisze o Prezydencie Kwaśniewskim - KWAK a u was panujący PREZYDENT prawowicie wybrany przez naród to jakis "L " albo BRAT -nie wstyd wam?
real / 81.219.244.* / 2006-01-21 15:33
Cześć kotlet, pora jest obiadowa, więc postanowiłem odnieść się do kilku twoich tez :
1) Jeśli, jak twierdzisz Gazeta kłamie, to może podasz wiarygodne źródło, z którego ty czerpiesz swoje informacje, myślę, że wszyscy chcielibyśmy być lepiej zorientowani.
2) Dlaczego uważasz, że historyk brzmi lepiej niż elektryk?? Mnie zawsze się wydawało, że nie chodzi o to, czy ktoś jest elektrykiem czy historykiem, tylko czy w tym jest DOBRY, ale może tylko mi się wydawało.
3)Co do szkoły Stalina - nie słyszałem o takiej, ale może za krótko żyję na tym świecie. Jeśli masz więcej info na temat tej szkoły, to napisz, myślę że forumowicze o szerszych horyzontach chętnie się z tym zapoznają.
4)Co do pozytywów na temat obecnego rządu i premiera - to nawet ty masz z tym spore trudności. Jedyne co udało ci się napisać, to że premier notowania ma całkiem niezłe. Jasne że ma niezłe, bo na razie jeszcze nic nie zrobił (za krótki czas), tylko o tym co będzie robił mówi (tysiące km autostrad, setki tysięcy mieszkań, spadek bezrobocia, jednym słowem wszyscy szczęśliwi i bogaci). Jak to zwykle bywa, każdy premier MÓWI o swoich planach świetnie i optymistycznie, schody zaczynają się dopiero wtedy, jak zaczyna się realizacja tych zapowiedzi (klasycznym przykładem takiej sytuacji był premier Miller i premier Buzek, a każdy z innej bajki). Różnica (między tym rządem a dwoma poprzednimi), jaką można dostrzec gołym okiem jest taka, że w przypadku tego rządu schody zaczęły się wyjątkowo szybko i to jest na razie jedyny FAKT.
5) I na koniec - w demokratycznym kraju (jakim Polska chyba jeszcze jest, choć nie jestem już tego całkiem pewien), prezydent nie PANUJE. On reprezentuje naród, który go wybrał (a przynajmniej powinien do tego dążyć). Panowanie skończyło się wraz z dynastiami królewskimi.
O mamo - u mnie dziś na obiad też mielony!!! Cóż za zbieg okoliczności.
Marek53 / 83.24.20.* / 2006-01-22 01:08
Na obiad proponuję Klopsy. Są Realnie lżej strawne (dla niektórych) niż smażenina (mielone).

Szkoła niekoniecznie oznacza budynek z belframi. Wszak mówi się "moja szkoła". Szkolenia wewnętrzne w UB, KC PZPR też były szkołą. Szkoły podstawowe też ukierunkowywały odpowiednio. Znam ówczesych uczniów, którzy płakali kiedy Ojciec Narodów wreszcie opuścił ten padół płaczu.
Jeżeli to zbyt trudne, to proszę bardzo WSNS i WUML i w znacznym stopniu SGPiS. REALne szkoły z wszystkimi atrybutami.

Przechodząc zaś do śmierdzących tematów, GW jest raczej GW. Tu nawet nie chodzi nawet o kłamstwo a raczej o POprawny nieobiektywizm. Nie bez powodu od lat znana jest jako Gazeta Wybiórcza. O schody i kłody, stawiane i rzucane dla zasady. Bez żadnej obiektywnej przyczyny.
Przecież w każdej konkurencji ktoś jest pierwszy. I nie powtarzajmy za komentarorami sportowymi "był lepszy, ale przegrał". Bo jest to zarzut do sędziów - PKW. Ciężki, prokuratorski.

Sam Pan powiedział "Prezydent reprezentuje naród, który go wybrał". Przez lata dziwiłem się woli narodu - wybór A. Kwaśniewskiego-dziwię się do dzisiaj, ale oceniam go za jego bezwład i wyskoki a nie obrażam wyborców. Wola narodu jest święta. Vox populi, vox dei.
real / 81.219.244.* / 2006-01-22 14:33
Szanowny Panie Marku53, tak wnioskuję po tej cyferce, że oznacza ona pana wiek. Z tej racji (słusznego wieku) można by się spodziewać więcej konkretów i jakiegoś głębszego sensu w pana wypowiedziach. Oczywiście nikt nie odmawia panu prawa (tak jak zresztą innym) do wypowiadania na tym forum dowolnych myśli. Świadczą one jednak o tym co wypowiadający swoje przemyślenia chce przekazać innym. Ja zadałem kotletowi konkretne pytania, ponieważ jestem osobą konkretną i jak czytam jakieś przemielone skrawki populistycznego bełkotu, który nie jest podparty żadnymi faktami i przykładami (typu Balcerowicz to złodziej, GW kłamie, Kwaśniewski to pijak a Wałęsa to UBek), to wychodzi z tego faktycznie kotlet mielony ale zupełnie niestrawny, choć byśmy nazwali go nawet KLOPSEM (z pana rady dotyczącej klopsów nie skorzystam, bo ich nie lubię - takie upodobania kulinarne). A teraz wracając do pana wypowiedzi (w imieniu kotleta, który chyba zadławił się własnym produktem, bo nie odpisał), na moje pytanie - ".....Jeśli, jak twierdzisz Gazeta kłamie, to może podasz wiarygodne źródło, z którego ty czerpiesz swoje informacje, myślę, że wszyscy chcielibyśmy być lepiej zorientowani.""" - pan Marek 53 odpowiada - cytuję "".....Przechodząc zaś do śmierdzących tematów, GW jest raczej GW...""
No muszę przyznać, że w samej argumentacji spodziewałem się po panu znacznie więcej, no bo cóż to są za argumenty?? Muszę panu powiedzieć, że moje dzieci w gimnazjum, za takie uzasadnienie jakiegoś problemu z zakresu edukacji, dostałyby jedynkę z dwoma wykrzyknikami (1!!), a ja musiałbym się tłumaczyć w szkole, czemu moje dzieci robią sobie jaja z nauczyciela i uczonego przedmiotu. Pomijając sam fakt pańskiej "argumentacji", gdyby pan zrozumiał moje pytanie, to pewnie by pan wiedział, że chodziło mi o - cytuję ""...to może podasz wiarygodne źródło, z którego ty czerpiesz swoje informacje,"" i tyle. No ale widzę po rezultatach, że pytania te okazały się za trudne tak dla pana kotleta jak i pana Marka, i dalej nie wiem, jakie według was źródła informacji są wiarygodne?? I na koniec - sprawa dotycząca szkół. Przykro mi, ale poza SGPiSem (obecnie bodajże SGH), pozostałe nazwy nic mi nie mówią. Nie zetknąłem się ani z tymi uczelniami, ani z ludźmi, którzy je kończyli (no chyba, że się do tego nie przyznawali). Ja studiowałem program brytyjskiej uczelni Brookes, może stąd moja niewiedza i ignoranctwo dotyczące znanych przez pana, bo tak chętnie wymienianych uczelni polskich (WSNS i WUML - może pan na nich studiował i ma w związku z tym większą wiedzę na ten temat??). Jeśli ma pan jakąś wiedzę (niestety pan kotlet chyba jej nie ma), na temat "...to szkoła stosowana przez Stalina..."", czyli jakiegoś stalinowskiego programu realizowanego na tych uczelniach, to proszę się nie krępować i napisać trochę szczegółów na ten temat (w jakich latach, jakie wydziały realizowały taki zakres - stalinowskiego nauczania). Jest to dla mnie o tyle ciekawe, że dotyczy historii mojego kraju, o której chciałbym się coś więcej dowiedzieć, oprócz oficjalnych, podręcznikowo - encyklopedycznych przekazów. Na tym kończę i życzę smacznego klopsa (bo podobno pan je lubi), ja natomiast pozostanę przy swoich upodobaniach kulinarnych, Pozdro
Marek53 / 83.24.17.* / 2006-01-30 02:32
53 oznacza mój słuszny wiek, a zatem i pamięć
WUML - Wyższa Uczelnia Marksizmu - Leninizmu przy KC KPZR
WSNS - Wyższa Szkoła Nauk Społecznych przy KC PZPR
SGPiS - istotnie, aktualnie i dawniej SGH
Ukończyłem, zapewne przypadkowo, Politechnikę Warszawską w 75.
Proszę zajrzeć na forum GW. Zrozumie Pan mojeGW jest GW warte, śmierdząca sprawa. Rynsztokowy język. Dno. Poziom forum jest zawsze nierozerwalnie związany z prowadzącym. W Rz tego Pan nie znajdzie. Sądzę, że moą opinię o GW uzasadniłem wystarczająco. Nie poparłem zarzutu kłamstwa, pisałem o POprawnym nieobiektywiżmie.

Wypracowanie ucznia należy przeczytać przed wystawieniem oceny. W odróżnieniu od GW, wystawiającej ocenę przed przeczytaniem . Bo wtedy jest to GW.

Nie występowałem w imieniu ani obronie klopsów czy też kotletów. Lubię je, jak sam przyrządzę. W prezentowanym wydaniu nieszczególnie.

Źródłem wiedzy jest mózg wyłapujący informacje i dokonujący analizy i selekcji. Subiektywny, bo inaczej nie potrafię, ale staram się analizować róźne źródła.
Myślę, że nienajgorzej, bo organicznie nie znoszę prawd oczywistych. . Oprócz aksjomatów a także dogmatów wiary. Jedne przyjmujemy za pewnik (2+2=4 a nie ile ma być) a drugie za pewnik na wiarę. Cała reszta podlega analizie.

Wracając do szkoły stalinowskiej. Proszę sięgnąć do opracowań. Lata 44-89(w Polsce) to nie była dziura w historii. To się naprawdę działo. Tu, w tym kraju. Krótka wizyta w IPN - literatury na interesujący temat do woli. Rzetelne opracowania. Wolisz w skrócie. OK. Ok. 100 milionów trupów na całym świecie w efekcie praktycznego zastosowania szkoły Leninowsko-Stalinowskiej. Ok. 25 milionów zdechło z głodu na Ukrainie w efekcie realizacji reformy rolnej - stalinowska szkoła gospodarki. Bez nauczycieli i budynków szkolnych. Zbyt odległe. Proszę bardzo. Mój ojciec spędził 9 miesięcy na GESTAPO i tyleż w stalinowskim UB. Nigdy o tym nie chciał mówić, jednak raz wyrwało mu się: GESTAPO to był kurort w porównaniu do UB. To naprawdę nie była szkółka niedzielna. Terror i pranie mózgów. To była szkoła resocjalizacji.

Boli to, że ludziom mieniącym się wykształconymi trzeba przypominać, że historia nie zaczęła się 20 lat temu.
Nie tak dawno tu była Korea i Kambodża. To też efekty stalinowskiej szkoły. Dziura w historii i pamięci. Pakt R - M nie istniał, ZSRR nie zaatakował Polski, bitwy 1920 nie było,
zagarnięcia połowy Polski nie było. Można mnożyć do kończ świata. Przerażający ogrom dokonań stalinowskiej szkoły.

Analizie podlega również sposób, z pozoru błyskotliwy i dowcipny, Pańskiego uczestnictwa w dyskusji. Tylko z pozoru. W rzeczywistości naastliwy, nieelegancki, ...

Pozytywnym zaś znajduję przyznanie do ignoranctwa i niewiedzy.



Życzę miłego wieczoru.
Kotlet mielony / 83.23.211.* / 2006-01-21 13:52
Ten Temat oczywiscie wywołany jest tak wiarogodnym dokumentem jak "artykół z GAZETY"-ludziska podniecajcie się oni napewno nie kłamia w tej GAZECIE!!!!!
A jeżeli chodzi o zawód "Historyka", to późnoożeniony kościelnie TUSK o ile mi dobrze wiadomo tez ma w dyplomie "HISTORYK".
Zawsze lepiej to brzmi jak ELEKTRYK czy Mgr bez MAGISTRA.
ale ....... byleby oczernic i przyczepic się do czegoś to szkoła stosowana przez Stalina i jeszce wcześniej-napewno wyprobowana.
A moze byście Panowie PISMAKI na etacie u ODRZUCONYCH przez NARÓD napisali, dla równowagi, ze Jest ktoś lub cos pozytywnego także u Waszych przeciwników.
Popatrzcie jakie są fakty PREMIER ma notowania całkiem niezłe.
Nikt nie pisze o Prezydencie Kwaśniewskim - KWAK a u was panujący PREZYDENT prawowicie wybrany przez naród to jakis "L " albo BRAT -nie wstyd wam?

Najnowsze wpisy