Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Sylwetka idealnego pracownika. Kto ma największe szanse na rynku pracy?

Sylwetka idealnego pracownika. Kto ma największe szanse na rynku pracy?

skomentuj
Wyświetlaj:
jan123398 / 212.160.172.* / 2017-06-07 13:36
jejku 2-4-6tys? jak za tyle zyc? 8? nadal grosze. w artykule piszą całą prawdę. Pozdrawiam, wykształcony finansista z zagranicznej korporacji w stolicy, wysoki przystojny dobrze ubrany.
syn_księdza / 5.172.234.* / 2017-06-06 21:29
Dlaczego w zestawieniu nie ma lekarzy???????
asd331 / 89.64.12.* / 2017-06-06 19:34
płaca jest uzależniona od miasta, co z tego że np. w małym mieście zarobi się 2k a w wawie 6k skoro z wydatków zostaje po tyle samo? Zarabiałem te 2 rodzaje wynagrodzeń i naprawdę nie ma porównania bo i tak na każdym kroku wydoją z ciebie te pieniądze.
Taddy / 24.203.132.* / 2017-06-06 19:25
Jestem informatykiem na zachodzie, wraz z kolega mam wlasna firme. Zarabiam zaleznie od kontraktow, jakie mam, czasami przekraczam norme sredniej, czasami nie. Tutaj najwiecej zarabiaja LEKARZE, ktorzy wszyscy sa doktorami, nawet dentysci i weterynarze. Bez doktoratu nie wykonujesz tej pracy, nie masz prawa.
Sméagole / 188.146.2.* / 2017-06-06 15:22
bzdury ja jestem programista i najlepiej zarabiaja developerzy budowlani tzn. jak ktos nie wie to ci ktorzy buduja osiedla i wysokosciowce
N/A / 83.14.254.* / 2017-06-06 12:05
Ekstrawertyczny infromatyk. Kto by pomyślał...
Głos1 / 89.67.106.* / 2017-06-06 10:52
Po pierwsze Azjaci są z natury niscy, taki ich urok, pi drugie religijność to rzecz naturalna, po trzecie wielojęzyczność w środowiskach wykształconych Azjatów to podstawa.
Pytanie ile w Polsce jest w stanie zapłacić pracodawca, pracownikowi na takim poziomie?
123771 / 89.70.185.* / 2017-06-06 11:57
od kiedy to Azjaci są niżsi, pewnie nie było się w Azji to się nie wie, otóż niscy są Indianie a Azjaci wyżsi.
AdMi3 / 46.229.147.* / 2017-06-06 17:04
A Indianina widziałeś? Niejednokrotnie ludzie postury bizona, chodź trochę im w ostatnim pokoleniu pomógł kurczak z antybiotykami i kukurydza GMO.
abksyugh / 109.239.111.* / 2017-06-06 15:57
wyzsi od ciebie? azjaci? ile ty masz wzrostu, 150-160 cm? Ja mam 175 cm i w Chinach, Tajlandii, Malezji, Indonezji czy Idniach czulam sie jak wielkolud - pozdrowienia dla ogrodowych skrzatow
Przemek8809 / 185.137.19.* / 2017-06-06 09:51
AD1. Azjaci są średnio nieco inteligentniejsi od białych, są także pracowici
AD2. Mężczyźni są nieco inteligentniejsi i lepiej nadają się do pewnych dobrze płatnych zawodów np. programiści
Reszta w miarę ok
Dert / 91.231.25.* / 2017-06-06 09:04
Znalezienie 2 metrowego Azjaty graniczy z cudem. Jeszcze ma chodzić do kościoła brrr ciężka sprawa. Być przystojny to prawdziwe wyzwanie. Pomijając resztę wymagań już te są praktycznie niewykonalne.
bz442 / 87.206.156.* / 2017-06-06 09:03
W bankowości to już niedługo takie wysokie zarobki. Niestety finansiści będziecie musieli sobie poszukać innej pracy, bo przy obecnym rządzie eldorado bankowe się skończyło. Podatki, podatki, podatki.
znafco / 83.22.240.* / 2017-06-06 19:40
Podatki podatkami, a banki odnotowują miliardowe zyski. Nie głoś populistycznych haseł tylko spójrz w raporty o dochodach banków.
bz442 / 87.206.156.* / 2017-06-07 12:12
W tym roku zyski drastycznie spadły. Część banków przeszła w tryb naprawczy aby uniknąć podatku bankowego. Poza tym w sektorze bankowym zarabia się już od dłuższego czasu dość słabo w porównaniu do sektora IT. Kasjer / szeregowy pracownik zarabia tyle samo co w Biedronce czy Lidlu. Natomiast dyrektor ... buhaha, znam jednego dyrektora departamentu w banku, który zarabia 18 tys. zł brutto czyli niespełna 12 tys. netto. Trochę słabo jak na krawaciarza, skoro ja jako programista w T-shircie zarabiam 3x więcej, a większość moich kumpli po studiach technicznych ma ponad 15k na rękę (czasem w bankach!) i nie są tam nawet kierownikami. W banku to zarabiają dobrze tylko prezesi, członkowie zarządu i kilka wysoko postawionych osób z departamentu prawnego, obsługi informatycznej oraz kilku specjalistów od bankowości inwestycyjnej / algo-tradingu / budowy modeli ryzyka kredytowego. Działy nietechniczne i niefinansowe czyli sprzedaż, marketing, public-relations w banku to już są bardzo przeciętne zarobki.
henrk / 89.72.166.* / 2017-06-06 08:53
Gdzie zarobki ludzi pracy, górników, hutników, stoczniowców, kierowców, budowlańców , sprzedawców. Podajcie ilu z tych co wymieniałem ma stale umowy o pracę, kiedy byli na wakacjach, dzieci na koloniach, po ile godzin dziennie pracują ? Polska to kraj Towarzystwa Wzajemnej Adoracji.
Mam wielkie wyrzuty sumienia , że się do tego przyczyniłem. Przepraszam za swoją naiwność i popieranie Solidarności. Bo konfitury z transformacji ustrojowej spijają nie ci co nadstawiali łba , ale cwaniaki co wcześniej dali się pozamykać za gazetki propagandowe, pisanie po ścianach hasełek, wierszyków, upajania się konspirą , albo spania do południa mając pupochron od rodzinki. Polska to kraj niewolników wykorzystywanych przez bezwzględnych cwaniaczków.
obiezyswiat / 92.236.122.* / 2017-06-06 08:55
heniek. tak jest wszedzie..
to sie nazywa kapitalizm,
na zachodzie to samo
e_margo / 212.180.148.* / 2017-06-06 10:29
Kapitalizm? Gdzie ty tu chłopie widzisz kapitalizm. Istotą kapitalizmu jest przede wszystkim wolny rynek, a tu u nas obwarowania, dyrektwy, kwoty mleczne itp.
Mamy socjalizm w czystej postaci.
Robert 62 / 87.116.253.* / 2017-06-06 08:49
wysoki,religijny,przystojny Azjata,może podaje drinki z parasolką,albo to miss uniwersum
Lucjusz177 / 77.255.242.* / 2017-06-06 08:46
Tam gdzie konkretne pieniądze konkretne wymagania którym to nie potrafią sprostać pracownicy w stopniu minimalnym. Od kilku tygodni poszukuję księgowej do ksiąg. Podstawa umiejętność czytania faktur, sporządzenie bilansu i deklaracji 6000 brutto. Praca 5 dni w tygodniu 8 godzin Chętnych brak A jak przyjdą to na kartkach mają wypisane co mają mówić.
J287 / 83.31.145.* / 2017-06-06 12:35
Widzisz, bo dobra księgowa nie musi pracować u nikogo na etacie za 6000, brutto. Woli założyć sobie biuro rachunkowe i zarabiać po 20 000-30 000 netto.
skgdynia / 188.252.72.* / 2017-06-06 09:25
dokładnie 6 tys brutto dla głównej to słabiutko ...
bz442 / 87.206.156.* / 2017-06-06 10:21
Dokładnie tak - 6 tys. brutto dla głównej to słabo. To tak samo jakbyś szukał architekta IT albo neurochirurga i oferował jedynie 10 tys. brutto. Za tyle to można, ale tygodniowo. A jak ma być 10 tys. miesięcznie, to w euro. I to są wtedy konkretne pieniądze.
szklarek / 2017-06-06 09:42
Skąd wiesz ? Skoro nie podano wielkości/rodzaju firmy czy choćby rzędu liczby tych faktur 'do czytania' ?
Anty Che / 82.160.97.* / 2017-06-06 09:15
Z opisu wynika że ma to być główna księgowa , która ponosi odpowiedzialnosć. ( sporządzanie bilansu)
To nic dziwnego ze ze 4 tys na ręke nikt Ci do pracy nie przyjdzie
Zaproponuj 14 tys - to bardziej odpowiednie wynagrodzenie dla kompentencji i odpowiedzialnosći których wymagasz,.
Vox106 / 195.88.117.* / 2017-06-06 08:34
Oj Polacy... Polacy....
U mnie w Niemczech te 6000 to nic. Sprzataczka w monachium wiecej zarabia....
Ja jestem w IT Java.
Programista / 87.206.156.* / 2017-06-06 08:54
6000 zł to mediana. Ja pracuję w IT, jestem programistą Java 10+ letnim doświadczeniem, pracuję przy silnikach systemów baz danych i zarabiam w Polsce 50 tys. zł brutto na umowie o pracę plus premie i bonusy. Umowę mam bezpośrednio z firmą w UK, ale mieszkam na stałe w Polsce i nie muszę nigdzie jeździć.

Ta mediana jest taka niska, bo wrzucają do niej też wszystkich pseudoprogramistów klepiących fronty w JS i PHP oraz administratorów sieci czy innych "specjalistów" od podłączania myszek i instalacji windows. Tacy często nie zarabiają więcej niż 2-3 tys. brutto, bo tego byle ogarnięty gimnazjalista może się nauczyć.
Sima / 93.179.216.* / 2017-06-06 11:17
Pracując w UK masz wszystkie świadczenia opłacane w PL czy UK? Jak to się ma do naszego odpowiednika umowy o pracę?
Programista / 87.206.156.* / 2017-06-06 12:56
Mam wszystkie świadczenia opłacane w PL. To nie jest żaden "odpowiednik umowy o pracę" a normalna, kodeksowa umowa o pracę, sporządzona w dwóch językach (polskim i angielskim), w której jako pracodawca jest wpisana firma z UK, ze wszystkimi prawami wynikającymi z polskiego kodeksu pracy: 26 dni płatnego urlopu, ubezpieczenie zdrowotne i chorobowe, prawo do zwolnień lekarskich / ulopu na żądanie, 3-miesięczny okres wypowiedzenia, podatki i składki ZUS płacone w Polsce. Kwota wynagrodzenia w umowie jest zapisana w złotówkach. Jedyny myk jest taki, że zaliczki na PIT-36 muszę odprowadzać samemu, bo są to formalnie "przychody uzyskane za granicą". Natomiast ZUS płaci pośrednik w Polsce.
Sima / 93.179.216.* / 2017-06-06 15:23
Dziękuję za info. Kiedyś przez chwilę współpracowałam z firmami z UK i USA (projekty graficzne), ale ze względu właśnie na brak wiedzy na temat możliwości legalnego rozliczenia, zrezygnowałam. Niestety urzędy w PL nie chciały/umiały mi odpowiedzieć na pytanie jak to zrobić. Gratuluję Ci takiego kontraktu i powodzenia w dalszej pracy :)
do początku nowsze
1 2
skomentuj

Najnowsze wpisy