Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Forum Forum dla firmKadry

Tajniki wypowiedzenia umowy o pracę

Tajniki wypowiedzenia umowy o pracę

skomentuj
Wyświetlaj:
Anka1005 / 5.185.159.* / 2013-11-05 17:56
Umowa o pracę na zastępstwo(wypowiedzenie 3 dni).Obowiązuje 5 dniowy tydzień pracy. Kiedy złożyć wypowiedzenie,aby ostatni dzień
pracy wypadł 13 listopada 2013? 11 listopada nie wliczam-święto.Nie wiem czy sobotę 9.XI doliczać czy nie.
wiwan / 2013-11-05 18:19 / 10-ciotysiącznik na forum
Pięciodniowy tydzień może obejmować sobotę- czyli trwać np. wtorek-sobota, więc pytanie jest nieprecyzyjne.

Natomiast zdecydowanie chodzi o 3 dni ROBOCZE, bo wynika to wprost z treści art. 33'1 KP mającego tu zastosowanie.

Zatem przy założeniu, że jednak soboty są w tym zakładzie wolne, a tydzień pracy to pon-piąt. wypowiedzenie musi być złożone we czwartek 7 listopada. Okres wypowiedzenia obejmie więc 8,12 i 13 listopada.
ania8546895 / 5.173.65.* / 2013-10-28 14:57
zlozylam wypowiedenie droga elektroniczna w piatek 25.10. okazało sie ze żle skonstruowalam zdanie wiec zostalo ono odrzucone z poleceniem poprawy. czy moge zlozyc poprawione pismo nawiazujace do tego z 25.10 (skladam 2 dni pozniej) z data 25.10.?
wiwan / 2013-10-29 10:09 / 10-ciotysiącznik na forum
??? Odrzucone przez 'system', automat czy przez człowieka w drodze maila zwrotnego. CZego konkretnie dotyczył 'zarzut' skutkujący potrzebą korekty. Pomylenia dat, adresata ?

Rozumiem, że chodzi Pani o to, by pierwotnie rozpoczęty bieg okresu wypowiedzenia został zachowany- co ma znaczenie dla wypowiedzenia krótszego niż 1 mc.

Obecnie jedynie tyle można stwierdzić, że jeśli nawet z (np. w określeniu daty ostatecznego rozwiązania niezgodnej z kodeksowym określeniem końca biegu) błędami wypowiedzenie dotarło, to jest to wystarczające dla rozpoczęcia biegu wypowiedzenia i zrozumienia oświadczenia woli.

Pod względem 100% poprawności formalnej bowiem to pracodawca jest związany Kodeksem Pracy- bo przewiduje on szereg uprawnień dla pracownika w związku z nieprawnym rozwiązaniem umowy o pracę.
Łukasz478 / 37.31.234.* / 2013-09-09 10:41
Witam.
Ja mam pytanie odnosnie dni wolnych na poszukiwanie pracy... Mianowicie pracodawca wypowiedzial mi umowe o prace ze skutkiem na 30/09/2013. Wypowiedzenie 3 miesieczne. Dni na poszukiwanie pracy wykorzystalem w lipcu. Z koncem sierpnia pracowawca zwrócił sie do mnie z prosbą o zgode na pozostanie w firmie i ma cofniecie wypowiedzenia. Dogafalismy się i wyrazilem zgode. Dzisiaj usłyszalem od prqcodawcy, ze trzeba by coś zrobić z tymi 3 dniami wykorzystanymi na poszukiwanie pracy i zamienic je na zwykly urlop. Czy tak można i czy jest ku temu jakas przesłanka prawna?
szklarek / 2013-09-10 00:13 / 10-sięciotysiącznik na forum
Nie można. Nawet zakładając uznanie zasadności takiego pomysłu pracodawcy wymagałoby to przecież sfałszowania dokumentacji pracowniczej- tj. usunięcia istniejącego wniosku o dni wolne z art. 37, podmianę go na antydatowany wniosek urlopowy.
To przestępstwo m.in. z art. 270 KK i wykroczenie przeciw art. 281 KP.

Wracając do meritum- nie ma także takich podstaw. Dnie te zostały wykorzystane zgodnie z prawem, tak zaewidencjonowane, wynagrodzenie wypłacone. W obecnej sytuacji to strata pracodawcy i brak podstaw do domagania się 'oddania' tych dni poprzez zmniejszenie wymiaru urlopu wypoczynkowego.
A urlopu pracownik zrzec się nie może- art.152. par. 2 KP.
sieradzonka / 83.9.97.* / 2013-09-02 21:51
Witam!
Dziś 02.09.2013 r szef wręczył mi rozwiązanie umowy o pracę na czas nieokreślony (umowa z dnia 09.05.2011) z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia, który ma upłynąć 30.09.2013r.
Na dokumencie widnieję data 30.08.2013..
Uważam, że szef przeoczył termin wręczenia mi wypowiedzenia i w związku z tym że otrzymałam je 02.09.2013, mój okres wypowiedzenia powinien upłynąć z końcem października.... Kto ma rację? I jak tę sprawę rozwiązać?
szklarek / 2013-09-03 11:03 / 10-sięciotysiącznik na forum
Oczywiście Pani ma rację, a w sensie formalnym wypowiedzenie jest nieprawne- z dwu powodów:
- zbyt późnego wręczenia dla podanej daty rozwiązania lub błędnej daty rozwiązania w stosunku do dnia wręczenie
- określenia okresu wypowiedzenia jako '30 dni', zamiast 1 miesiąca. (rozumiem, że w podpisanej w 2011 umowie umowie nie ma żadnej wzmianki o tak egzotycznym terminie). Bo w KP jest tu przewidziany właśnie 1 mc, a 30 dni ma inny bieg. Nawet zakładając, że wypoiwedzenie uzyskała Pani 30 sierpnia, to 30 dni oznacza koniec biegu na 28 września.

Ma Pani w zależności od emocji, sił i dotychczasowego charakteru stosunków z pracodawcą dwa rozwiązania;

- polubowne- tj. zwrócenie się o wycofanie tego nieszczęsnego wypowiedzenia (jest potrzebna Pani zgoda). Jeśli pracodawca nadal chce/musi Panią zwolnić- zastąpienie go nowym, prawidłowym, bez 'manewrów' ze wsteczną datą. Czyli np. z dniem 6 września, skuteczne na 31 października.
- odwoławcze- w trybie art. 44 i dalszych ( do 51 KP), w sądzie pracy, w ciągu 7 dni od doręczenia ( mam nadzieję, że pokwitowała pani odbiór z datą rzeczywistą, lub ma świadka ). Żądanie- albo uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, albo odszkodowanie.

Tu KP w tym zakresie:

http://prawo.money.pl/kodeks/pracy/dzial-drugi-stosunek-pracy/rozdzial-ii-umowa-o-prace

i artykulik:

http://praca.money.pl/poradniki-rynek-pracy/artykul/odwolanie;sie;od;wypowiedzenia,192,0,889792.html
sieradzonka / 94.254.197.* / 2013-09-03 13:00
Witam. Dziekuje za informacje...mam jeszcze pytanie odnośnie tego ze szef w momencie gdy zwróciłam mu uwagę ze dał mi krzywdzące mnie wypowiedzenie...powiedział że jak chce iść z nim na udry...to zwolni mnie dyscyplinarnie...co w tej sytuacji...?
szklarek / 2013-09-03 13:05 / 10-sięciotysiącznik na forum
Do zw. dyscyplinarnego trzeba mieć podstawy, i od zw. dyscyplinarnego też można się odwołać do sądu i to pracodawca musi wtedy udowodnić jego zasadność. W tym przypadku przecież takich okoliczności NIE ma, i każdy sąd pracy to ustali.

Tu szeroko:

http://prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-eksperta/artykul/zwolnienie;dyscyplinarne;-;pracodawco;zastanow;sie,13,-1,356621.html
--------------------------------
No więc ma Pani jasność, że nie ma co bawić się w rozwiązanie polubowne....
sieradzonka / 94.254.211.* / 2013-09-03 13:35
Ja może naswietlę o co chodzi..jestem asystentką projektanta w biurze projektowym...robię projekty od zera, gromadzę dokumentację...szef to potem sprawdza i ewentualnie nanoszę poprawki...szefa często nie ma i nie zawsze zostawia mi coś do zrobienia, a jeśli zostawia to zwykle kończę to zanim wróci....no i w momentach gdy nie mam żadnej pracy czasem rysuję sobie "coś swojego"...i tym właśnie postraszył mnie mój pracodawca, że zwolni mnie dyscyplinarnie za to że w pracy robię swoje projekty...ewentualnie da mi do zrobienia coś o czym nie mam pojęcia i wtedy zwolni mnie za niewywiazywanie się z obowiązków...
szklarek / 2013-09-03 13:52 / 10-sięciotysiącznik na forum
To po stronie pracodawcy leży takie zorgnizowanie pracy, by pracownik nie miał przestojów, jeśli przestoje pracodawcy przeszkadzają. Jeśli 'swoje rzeczy' wykonuje Pani PO wykonaniu zadań etatowych, nie ich kosztem, to przyczepić się można do wykorzystania sprzętu/materiałów na prywatne potrzeby- jeśli więc np. nie dokonuje Pani wydruków na ploterze, wielostronicowych wydruków kolorowych itd. to 'strata' pracodawcy jest symboliczna.

Zupełnie inaczej wygląda to, jeśli 'swoje rzeczy' wykonuje Pani zarobkowo lub dla konkurencji. Nawet jeśli w umowie brak klauzuli o zakazie konkurencji. Wtedy oczywistym jest, że szkoda pracodawcy znacznie wykracza poza zużycie 1/3 ołówka i 3 stron papieru A-4.....

Na marginesie- takie 'groźby' zwolnienia dyscyplinarnego stanowią....mobbing. Jeśli pracodawca ma zarzut- może zdyscyplinować pracownika pozaformalnie- zwróceniem uwagi, albo formalnie- karą porządkową (nagana, kara finansowa) albo dokonać zwolnienia dyscyplinarnego, jeśli uznaje ciężkie naruszenie obowiązków przez pracownika.

NIE ma prawa zachowywania takich zarzutów na przyszłość, jako karty przetargowej i podstawy groźby.

Najkrócej- kara/zwolnienie - tak, straszenie karą/zwolnieniem- nie.
staszek608 / 193.107.250.* / 2013-08-26 22:24
Witam mam pytanko pracuje 19lat w jednym zakładzie pracy z dobrom opinią od 2 lat trochę choruje zakład chce mnie zwolnic dyscyplinarnie za opżnione dostarczenie l4 nic mi nie udowodniono twierdzą rze nie muszą a bazują tylko na pomuwieniach rze w dniach chorego wykonuje jakieś fuchy bo twierdzą że mogą się opierac na pomuwieniach
co mam teras robic proszę o pomoc
szklarek / 2013-08-27 08:26 / 10-sięciotysiącznik na forum
Opóźnienie w dostarczeniu ZLA nie może być podstawa zwolnienia dyscyplinarnego, ani nawet zwykłego wypowiedzenia- są za to sankcje finansowe w postaci obniżenia wysokości zasiłku chorobowego z ub. chorobowego.
Oczywiście mówimy o sytuacji, gdy zwolnienie obejmuje wszystkie dni nieobecności w pracy.

Kwestia nieprawidłowego wykorzystania zwolnienia jest niezależna od ww. Taka nieprawidłowość może być podstawą dyscyplinarki, ale musi być stwierdzona przez pracodawcę/osobę przezeń upoważnioną/ZUS- a więc udowodniona.
Co więcej- kontrola zwolnienia ma swoją procedurę, protokół i możliwość odwołania się pracownika od jego treści.

http://www.money.pl/forum/kontrola-pracownika-na-zwolnieniu-t3483495.html
Ewa996 / 159.205.124.* / 2013-07-02 12:04
Dzień dobry w marcu tego roku chciałam dostarczyć do pracodawcy wypowiedzenie z 3 miesięcznym terminem wypowiedzenia ( umowa na czas nieokreslony od 2008 r), nieststy okazało się że pracodawca skrócił w piątek czas pracy - nie informując mnie o tym ( przebywałam na zwolnieniu lekarskim) i zwolnienie dotarło do niego dopiero 2 kwietnia - po świętach. Czas biegu wypowiedzenia oznaczony był od kwietnia do 30 czerwca 2013 r. - pracodawca po otrzymaniu mojego wypowiedzenia nie kontaktował się ze mną (nadal przebywam na l4) - nie sprostował mojego wypowiedzenia więc uznałąm że termin mija w dniu 30 czerwca. W dniu 01 lipca po rozmowie tel. pracodawca stwierdził że zgodnie z moją prośbą od dnia 30 czerwca nie pracuję. W dniu 02 lipca udałam się po świadectwo pracy - pracodawca poinformował mnie że mój termin wypowiedzenia upływa 31 lipca - czy to jest zgodne z prawem pracy? Co w takiej sytuacji zrobić - kontynuować l4 czy uwieżyć na słowo pracodawcy - który raz już okłamał że mogę wykorzystać urlop????
wiwan / 2013-07-02 12:23 / 10-ciotysiącznik na forum
Zasadnicze znaczenie ma to, co to znaczy "dotarło ono". Czy w związku z zamknięciem firmy w piątek, zaniosła je Pani w poniedziałek, czy zostawiła je Pani jednak w piątek w kadrach itp.

W przypadku większych firm, przecież pracodawcę reprezentuje pracownik kadrowy, zastępca itd. I dla biegu okresu wypowiedzenia ma znaczenie data dostarczenia do owego przedstawiciela, a nie prezesa/dyrektora.

Niezależnie od tego istnieje kwestia techniczna- dowodowa na potrzeby takich właśnie sytuacji- tj. potwierdzenie odbioru pisma albo istnienie świadka tego zdarzenia.
Jakub2011 / 84.205.4.* / 2013-06-16 15:58
Dzień dobry!
Po 30 latach nienagannej pracy w firmie, bez skarg i upomnień otrzymałem wypowiedzenie z tyt. likwidacji zajmowanego przeze mnie etatu. Firma została przekształcona z państwowej na spółkę podległą lokalnemu urzędowi. W tym momencie zaczęło się zatrudnianie dodatkowych pracowników rekomendowanych przez ten urząd. Przejęli oni część naszych obowiązków, co spowodowało, że ilość wykonywanych przeze mnie obowiązków zmalała. Następnie wprowadzono coś co nazwano "wielozadaniowością" i z tego tytułu musiałem się zapoznać oraz wykonywać pracę z kilku innych etatów. Po tylu latach pracy i znajomości zawodu nie było to dla mnie niemożliwe, więc się dostosowałem. Mój zakres obowiązków obejmował czynności kilku osób z innych stanowisk oraz zastępstwo na moim poprzednim stanowisku. Nedawno wręczono nam wszystkim (pracującym na tych etatach) wypowiedzenia. Praca oczywiście pozostała do wykonania i przeniosą tu innych pracowników lub stażystów. Wiem, że powinenem odwołać się do sądu, ale ze względu na możliwość szykan po ewentualnym powrocie do pracy oraz nerwy jakie to by mnie kosztowało wolałem tego nie robić. Mój problem dotyczy więc czego innego. Pracodawca postanowił nam "pomóc" i znaleźć inną pracę. Jednemu z pracowników zaproponowano pracę na trzy miesiące w innym zakładzie pod warunkiem, że podpisze rozwiązanie umowy za porozumieniem stron bez prawa do odprawy. Umowa może zostać później podpisana na dłuższy okres, ale nie musi. Myślę, że również mi to zaproponują i chciałbym wiedzieć jakie konsekwencje czekają mnie jeśli wyrażę na to zgodę.
Z góry dziękuję za informację i pozdrawiam Adek
szklarek / 2013-06-17 12:40 / 10-sięciotysiącznik na forum
1. a'propos jeszcze odwoływania się i szykan. Odwołujący niekoniecznie musi domagać się przywrócenia do pracy, może dochodzić odszkodowania:

http://prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-eksperta/artykul/co;zrobic;gdy;nieslusznie;dostaniemy;wypowiedzenie,46,0,647470.html

2. takie trójstronne porozumienie stron (pracodawca A, pracownik, pracodawca B) o przejściu pracownika to nie przejście (części) zakładu w rozumieniu art. 23'1 KP:

http://prawo.money.pl/kodeks/pracy/dzial-drugi-stosunek-pracy/rozdzial-i-przepisy-ogolne/art-23

Czyli żadne zobowiązania obecnego pracodawcy nie przejdą na nowego z mocy prawa, a tylko w zakresie przewidzianym w porozumieniu.
W związku z tym, u nowego pracodawcy staż zakładowy będzie naliczany od zera, co przekłada się m.in. na:
- okresy wypowiedzenia u nowego pracodawcy
- prawo do świadczenia przedemerytalnego w razie zwolnienia ( dla kilku opcji jest wymagane zatrudnienie min. 6 miesięcy )
- wysokość ewentualnej odprawy u niego ( pracowniczej, pośmiertnej).
Marek78 / 80.239.243.* / 2013-05-30 13:40
Pracuje ponad 3 lata mam umowę na czas nieokreślony, okres wypowiedzenia w umowie to 1 miesiąc, według kodeksu pracy wynosi 3 miesiące, więc ile mam bo chce się zwolnić,
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
Foremka / 82.177.168.* / 2013-05-22 13:53
Dzień dobry. Jestem zatrudniona na czas określony (1 rok) z zaznaczeniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia. Czy wręczenie wypowiedzenia w okresie krótszym niż dwa tygodnie przed wygasnięciem umowy automatycznie oznacza, że umowa zostaje przedłuzona na kolejny rok? Z góry dziękuję. Pozdrawiam. Foremka
szklarek / 2013-05-23 09:46 / 10-sięciotysiącznik na forum
Moim zdaniem- NIE, termin po ustaniu umowy jest bezprzedmiotowy, przedłużenie umowy jak i zawarcie umowy wymaga zgody dwu stron.
Więc i samo wypowiedzenie uznałby za bezprzedmiotowe. Co ważne zatem- w świadectwie pracy nie może pojawić się tryb rozwiązania za wypowiedzeniem, ale z powodu jej wygaśnięcia- czyli z art. 30, par.1, ust. 4.

Inaczej byłoby gdyby wypowiedzenie zawierało dłuższy niż kodeksowy klauzulowy termin, ale "mieszczący" się w pierwotnym okresie trwania umowy. Wtedy dłuższy termin byłby obowiązujący, gdyby pracownik nie zgodził się na korektę wypowiedzenia tj. jego wycofanie i zastąpienie właściwym.
franka101 / 2013-05-09 21:02
Witam i proszę o pomoc
Mam 52lata i za sobą 24 lata pracy w tym 15 lat w jednym zakładzie pracy - administracji. Dowiedziałam się właśnie, że maja zlikwidować moje stanowisko pracy. Pracodawca zaproponował mi pracę na pół etatu (wiadomo ta sama praca którą trzeba wykonać w krótszym czasie i oczywiście mniejsza pensja), prawdopodobnie na rok czasu, bo są cięcia budżetowe i tak będą likwidować stanowiska. To są zagrywki władz żeby za rok jak stanowiska będą likwidować zupełnie, nie będą musieli płacić wysokich odpraw, a pracownik zostanie bez pieniędzy i możliwości brania zasiłku z UP. Nie wiem jaką dostanę umowę do podpisania. I tu mam pytanie czy gdy nie zgodzę się na te warunki pracy dostanę odprawę i będę miała zasiłek z UP. A gdy podpisze te warunki pracy. To co za rok , gdy będę się musiała pożegnać z pracą? Nadmieniam, że mam grupę do pracy.
szklarek / 2013-05-10 10:17 / 10-sięciotysiącznik na forum
1. Nieprzyjęcie obecnie nowych warunków zatrudnienia z wypowiedzenia zmieniającego, co do zasady nie pozbawia prawa do odprawy pracowniczej:

http://msp.money.pl/wiadomosci/kadry/artykul/prawo;do;odprawy;w;razie;wypowiedzenia;zmieniajacego,138,0,165514.html

Nie pozbawia - tu już zdecydowanie prawa do zasiłku dla bezrobotnych, o ile inne warunki nabycia prawa do zasiłku zostaną spełnione w dniu rejestracji w PUP.

2. w razie kontynuacji pracy i jej zakończenia "za rok" obecna sytuacja będzie bez wpływu na kwestię odprawy i prawa do zasiłku.
Czyli- jeśli będzie to umowa terminowa i po prostu wygaśnie- nie będzie mowy prawie do odprawy. Jeśli zostanie wypowiedziana i żadna przyczyna nie będzie po Pani stronie (zw. indywidualne)- to bez względu czy terminowa czy na czas nieokreślony- prawo do odprawy będzie.

Co do zasiłku- wymiar etatu jest bez znaczenia. Znaczenie ma podstawa wymiaru ub. społecznych- nie niższa niż płaca minimalna. Oczywiście dla znacznej części zatrudnionych oznacza to brak zasiłku po dłuższym okresie pracy na 1/2 etatu, bo znaczna ich część nie ma wynagrodzenia 1600 zł. brutto.
Krzysiek226 / 31.0.200.* / 2013-04-30 23:53
mam umowę na czas nieokreślony. Złożyłem wypowiedzenie, a po nim wniosek o skrócenie okresu wypowiedzenia do dwóch tygodni, niestety pracodawca zgodził się jedynie o skrócenie tego czasu do 2 miesięcy. W związku z tym jeżeli podpiszę zgodę na skrócenie czasu wypowiedzenia na warunkach pracodawcy a w trakcie wypowiedzenia porzucę pracę to pracodawca może żądać odszkodowania w wysokości 3 krotnośći pensji czy dwu?
viti44 / 46.170.189.* / 2013-05-04 08:31
Jeżeli umowa o prace trwała dlużej jak 3 lata to okres wypowiedzenia wynosi 3 miesiące dla obu stron w przypadku skrócenia jej okresu obie strony musza zawrzeć porozumienie o skróceniu okresu wypowiedzenia jak tego nie ma każda ze stron ma prawo wystąpić do sadu o odszkodowanie w wysokości jej skrócenia tj 1,2 lub nawet trzy miesiące.
wiwan / 2013-05-07 11:37 / 10-ciotysiącznik na forum
A co to ma do rzeczy w tym wątku ?

KP nie przewiduje odszkodowania dla pracodawcy za porzucenie pracy, a jedynie w przypadku nieprawnej 'dyscyplinarki" dla pracodawcy z art. 55, par. 1'1 KP.

Za porzucenie pracy pracodawca może dochodzić odszkodowania w ramach art. 119 KP, do wysokości 3-krotnego wynagrodzenia i szkodę taką rzeczywistą musi wykazać.

Przysługujący okres wypowiedzenia NIE ma tu znaczenia.
karina 1281 / 81.219.71.* / 2013-04-06 08:09
WiTam
Od 2010 r. byłam zatrudniona na umowę stażową, pół roku później na zastępstwo imienne przez rok potem zastępstwo do czasu rozstrzygnięcia naboru. Bęąc na zwolnieniu lekarskim (ciąża) został przeprowadzony nabór do którego ponoc zostałam zgłoszona, niestety nie mogłam do niego przystapić z przyczyn zdrowotnych, zwolnienie przeciągnęło sie do porodu i macierzyński. Teraz chcialam wrócić z macierzyńskiego niestety nie mogę zostałam nieoficjalnie poproszona o wykorzystanie urlopu zaległego bowiem w przygotowaniu jest kolejna dla mnie umowa na zastepstwo tym razem znowu imienna. Czy umowa na zastepstwo do rozstzrygnięcia nabory wygasła w momencie przeprowadzenia naboru, czy w zwiazku z tym że przebywałam na zwolnieniu lekarskim przestała ona obowiazywać w dniu porodu (czy pracodawca powinien mnie o tym poinformować???). A jeżeli tak to czy pracodawca (zatrudnienie powyzej 100 osób) wypłacajac mi nadal wynagrodzenie jako zasiłek + bon mikołajkowy bezposrednio od pracodawcy nie zwarł ze mną domniemanej umowy tj. umowy na czas nieokreślony???????
szklarek / 2013-04-06 10:04 / 10-sięciotysiącznik na forum
Dokładnie na to wygląda- tj. tu będzie 'mądrze':

#Zawarcie umowy o pracę może być dokonane per facta concludentia, czyli w sposób konkludentny (dorozumiany ). Zezwala na to art. 60 Kodeksu cywilnego w powiązaniu z art. 300 Kodeksu pracy (dalej: K.p.) . W artykule tym ustawodawca podaje: "(...) wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny#

Potwierdza to również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 maja 1976 r. (I PR 79/76), choć zaznaczam, że dotyczy sytuacji, gdy upłynął okres wypoiwedzenia, a praca jest świadczona nadal.

Wracając do Pani sytuacji- umowa na zastępstwo NIE jest z mocy prawa (KP) przedłużana do dnia porodu z art. 177 KP.
Pani umowa powinna była być rozwiązana na skutek owego naboru, kwestią doprecyzowania byłoby to, czy w dniu jego przeprowadzenia, czy w dniu rozpoczęcia pracy, przez osobę która nabór 'wygrała'.

I od tego dnia powinna Pani była przejść na zasiłek chorobowy z ZUS, bez prawa do zasiłku macierzyńskiego- bo poród nastąpiłby po ustaniu stosunku pracy- czyli ub. chorobowego.

Akurat 'mikołajkowym' bym się nie sugerował, bo świadczenie z ZFŚS może być przyznawane również byłemu pracownikowi, za ostatni rok pracy tj. rok, w którym stosunek pracy ustał.

Co więcej o dalszym trwaniu stosunku pracy świadczy zalecenie wykorzystania u. wypoczynkowego. Gdyby umowa ustała- powinna Pani była uzyskać ekwiwalent i św. pracy o czym jeszcze nie wspomniałem.

Pozostaje kwestią, na JAKĄ umowę w tej sytuacji jest Pani zatrudniona. Z przytoczonego wyroku wynika, że na bezterminową i oczywistym jest, że warto o to zawalczyć sugerując tylko pracodawcy albo realnie kierując sprawę do PIP/sądu pracy.

Tak, czy inaczej warto po prostu porozmawiać z pracodawcą- by rozeznać jego zapatrywanie oraz przedstawić to co wyżej napisałem. ważne jest też to, co Pani zamierza- tj. czy chce tam zdecydowanie pracować, czy też np. jednak rozstać się drogą porozumienia za jakiś bonus.
dżejdżej / 83.5.136.* / 2013-03-20 22:59
Witam,
planuję złożyć wypowiedzenie o pracę z przysługującym mi miesięcznym okresem wypowiedzenia. Mam 24 dni urlopu do wykorzystania czyli cały ten miesiąc, w którym nie chciałabym być w pracy. Czy pracodawca może mi odmówić jego udzielenia? i czy w takim wypadku byłby zobowiązany wypłacić mi rekompensatę? Dodam, że urlop nie był planowany w żadnym harmonogramie
szklarek / 2013-03-21 09:04 / 10-sięciotysiącznik na forum
Skoro urlop nie był na ten czas planowany to w żadnym stopniu pracodawca nie jest takim wnioskiem związany, bo w trakcie biegnącego wypowiedzenia to on decyduje o udzieleniu urlopu (dotyczy to wymiaru i konkretnego terminu). Od niego więc zależy, czy udzieli należnego urlopu (bieżącego + ewentualnego zaległego) w całości, czy częściowo i kiedy.
Za część niewykorzystaną urlopu wypoczynkowego należny jest ekwiwalent pieniężny.

Ps. niezależnie od powyższego nadal ma Pan prawo do uzyskania 4 dni urlopu w trybie na żądanie, o ile dotąd ich za ten rok nie wykorzystano.
Ps. zwracam uwagę, że za rok 2013 należny jest urlop proporcjonalny, czyli zakładając Pana wypoiwedzenie złożone w marcu (skuteczne na koniec kwietnia) należny urlop ma wymiar 4/12. Więc może niekoniecznie 24 dni....

Podstawa- art. 171, par. 1, 167'1, 155'1. KP
Zbigniew1203 / 89.78.154.* / 2013-03-12 18:46
Witam,
Jestem zatrudniony w firmie X. Złożyłem wypowiedzenie umowy o pracę za porozumieniem stron w firmie X. Po tym podpisałem umowę o pracę z firmą Y od 01.06.2013. Co w przypadku gdy fima Y zaproponuje lepsze warunki ? Jak postąpić aby rozwiązać podpisaną umowę z firmą Y ?
Dziękuję za sugestie i porady.
szklarek / 2013-03-12 19:00 / 10-sięciotysiącznik na forum
Trochę chyba się namieszało Panu z X i Y . Jaki termin rozwiązania umowy z X ?
Antoni1920 / 77.114.113.* / 2013-02-22 15:04
Witam, 1 listopada 2012 rozpoczalem pracę na czas nieokreslony z wpisanym w umowie 1-mcznym okresem wypowiedzenia. Wczesniej u tego samego pracodawcy zatrudniony bylem na 3-mczną umowe-zlecenia na tych samych warunkach i stanowisku, co pozniejsza wspomniana umowa o pracę. Kilka dni temu Pracodawca zwabiwszy mnie do hotelu w centrum miasta usiłował wręczyc mi wypowiedzenie nie wiedząc, iż przebywam na urlopie (nie wiedział, bo zmieniło się szefostwo i nie mialo takiej wiedzy). Zapowiedział, że w takim razie wręczy mi wypowiedzenie po moim powrocie z urlopu, tj. 25 lutego 2013r. Kiedy zakończy się okres wypowiedzenia? Kiedy zakończyłby się, gdyby wypowiedzenie zostałoby mi wreczone 1 marca 2013r?
szklarek / 2013-02-22 20:46 / 10-sięciotysiącznik na forum
Jednomiesięczne wręczone w lutym skutkuje na 31 marca, wręczone 1 marca- skutkuje na koniec kwietnia.

Poprzednie zlecenie niczego tu nie zmienia, bo nawet sądowne ustalenie, że jednak był to stosunek pracy nie dałoby łącznie stażu zakładowego skutkującego 3 miesięcznym okresem wypowiedzenia (staż 3 lat), który mimo zapisu w umowie musiałby być zastosowany.
skomentuj

Najnowsze wpisy