Forum TechnologieNauka i wiedza

Tak się zarabia na prądzie z farmy solarnej

Tak się zarabia na prądzie z farmy solarnej

skomentuj
Wyświetlaj:
petoro / 46.204.22.* / 2020-11-20 10:34
Jeśli szukacie ofert, to polecam tutaj - https://ekofachowcy.pl/ Wszystko łatwi i bez żadnych komplikacji zostało ogarnięte, tak jak nam zależało. A jak to wyglądało z waszej perspektywy? Tutaj przede wszystkim mieliśmy porównywarkę, więc wybraliśmy świadomie ofertę - nie przepłaciliśmy. Ale też nie chodziło, żeby było najtaniej. Znaczenie miała głównie jakość.
Erber / 178.36.205.* / 2020-05-14 10:05
Ja uważam że to jest świetna opcja http://youtuboss.pl/energia-z-paneli-fotowoltaicznych/ koszty same się zwracają.
Millena / 83.22.118.* / 2020-03-19 13:22
A czy prąd z takich instalacji fotowoltaicznych: http://www.eco-team.pl/oferta/instalacje-fotowoltaiczne/ mogą sprzedawać tylko firmy? Bo wydaję mi się, że gdzieś czytałam, że dla użytkowników indywidualnych nie ma takiej możliwości.
jonjon12 / 5.173.156.* / 2020-05-17 20:56
szukasz finansowania farmy fotowoltaicznej? https://bizplanner.pl/
eniu / 5.173.40.* / 2020-03-19 17:01
https://www.bananki.pl/gry/
Marciagh / 87.204.11.* / 2015-02-12 12:16
http://3obieg.pl/fotowoltaika-przyszlosc-czy-klopoty-w-przyszlosci
Trzy lata temu z pompą otwierano zbudowaną przez gminną spółkę “Energia Wierzchosławice” farmę fotowoltaiczną o mocy 1MW w podtarnowskich Wierzchosławicach. Otwierał ją sam premier Pawlak. Farma została wybudowana z dotacji unijnych oraz kredytów bankowych i łącznie kosztowała około 9 mln. Przez jakiś czas pisano o niej z entuzjazmem. Jaka to jest nowoczesna i jakie to przynosi zyski (średnio miesięcznie podobno 42 tys.zł). Kilka dni temu o farmie znowu zrobiło się głośno gdyż okazało się, że farma działa na granicy opłacalności i w razie jakichkolwiek wahnięć grozi jej bankructwo, gdyż ledwo, ledwo zarabia na swoje bieżące utrzymanie i spłatę kredytów. Prezes spółki chciałby, aby kupowano od farmy prąd po cenie wyższej niż rynkowa, argumentując, że zielona energia nigdy nie będzie tania i państwo powinno coś w tej sprawie zrobić. No cóż można i tak, ale ja, jako konsument chciałbym jednak kupować prąd taniej niż drożej.

Z kolei w bieżącym roku, w nieodległych od Wierzchosławic Gierczycach pod Bochnią na 2 hektarach, tym razem całkowicie prywatny inwestor kosztem 11mln zł (4mln z Unii reszta kredyt) zbudował największą jak dotąd fotowoltaiczną farmę w Polsce o mocy 1,4 MW. Jak twierdzi dopiero co najmniej taka moc zapewnia możliwość spłaty kredytów i ewentualny zysk. Pożyjemy zobaczymy jak mawiają Rosjanie. Zastanawiam się czy w rachunku ekonomicznym uwzględniono również brak zysków z 2 hektarów ziemi, która mogłaby być przeznaczona pod uprawę lub dzierżawiona i jaką cenę sprzedaży energii założono w kalkulacjach. Gdy w ubiegłym roku byłem w Szwecji, nie zauważyłem (poza nielicznymi wiatrakami) żadnej innej formy pozyskiwania słonecznej energii. Byłem trochę zdziwiony, ale skonstatowałem, że Szwedzi nie muszą się wysilać, bo prawie 100% energii elektrycznej produkują im elektrownie wodne i elektrownie atomowe Prąd jest tam stosunkowo tani. Jak mi mówiono jeszcze kilka lat temu podgrzewano nim w zimie chodniki na osiedlach.
Ciekawe co na to wszystko powiedziałby dzisiaj słynny wójt z Wierzchosławic Wincenty Witos.
luxfer / 87.204.11.* / 2015-02-12 12:10
Fotowoltaika to pozyskiwanie energii elektrycznej z promieniowania słonecznego. Nie należy mylić jej z kolektorami słonecznymi (zwanymi potocznie „solarami”), które z uzyskanych promieni słonecznych pozyskują ciepło.

Osoby podróżujące po Europie mogły zwrócić uwagę na dużą liczbę farm fotowoltaicznych u naszych południowych i zachodnich sąsiadów (całe pola potrafią tam być pokryte panelami). W Polsce w zasadzie ich nie ma i wiele osób pyta: dlaczego? Przecież ta energia jest darmowa…

Podobnie darmowa jest energia z elektrowni wodnych i wiatrowych, ale nie wszędzie się je buduje. Powód jest banalny – opłacalność przedsięwzięcia. Aby opłacało się zbudować elektrownię wodną to muszą być dobre warunki hydrologiczne (odpowiednia ilość wody, dobry spad, dobre warunki do posadowienia elektrowni itd.). Elektrownia wiatrowa opłaca się w miejscach o odpowiednim usytuowaniu terenu i sile wiatru. Farma fotowoltaiczna natomiast się w Polsce nie opłaca, nawet w miejscach o relatywnie dobrym nasłonecznieniu jak na Polskę (województwo lubelskie pod tym względem posiada najlepsze warunki do rozwoju fotowoltaiki).

Fotowoltaika jest obecnie najdroższą technologią uzyskiwania energii elektrycznej w porównaniu z pozostałymi odnawialnymi źródłami energii. Dotychczasowy system wsparcia wspierał równie silnie wszystkie źródła, ilość tzw. zielonych certyfikatów była dla danej ilości energii równa dla wszystkich źródeł. Projektowana nowa ustawa zakłada rozróżnienie liczby certyfikatów w zależności od źródła, przewiduje się, że elektrownie wiatrowe będą otrzymywać 0,7 certyfikatu za 1 MWh wyprodukowanej energii, a farmy fotowoltaiczne 2 certyfikaty za 1 MWh energii elektrycznej.

Aby trochę zobrazować naszym czytelnikom, co to znaczy w liczbach to cena 1 MWh energii elektrycznej na rynku hurtowym to ok. 200 zł/MWh (i tyle dostaje za energię elektryczną każda elektrownia), a cena 1 certyfikatu na Towarowej Giełdzie Energii wynosi ok. 280 zł.

Teraz przyjrzyjmy się przykładowemu projektowi farmy fotowoltaicznej w Gryźlinie koło Olsztyna. Z informacji PAP wynika, że budżet miałby wynieść 20 mln zł, a roczna produkcja energii elektrycznej 900 MWh. Przeliczając to na przychody oznacza to ok. 432 tys. zł przychodu rocznie (480 zł za 1 MWh licząc cenę sprzedaży energii i certyfikatu). Czyli zwrot z instalacji to prawie … 50 lat!

Nic dziwnego, że w projekt angażują się jedynie gminy, które mogą liczyć na aż 85% dofinansowania z pieniędzy unijnych, czyli w ich przypadku zwrot skróci się do 10 lat. Żaden prywatny inwestor nie mógłby sobie na budowę farmy fotowoltaicznej pozwolić, nawet przy dotacji wynoszącej 50-60% kosztu instalacji, gdyż koszty kredytów są wyższe, a gdzie w ogóle zysk inwestora? Patrząc na zakładane nowe wartości współczynników należy się spodziewać wzrostu rentowności instalacji fotowoltaicznych, jednak wciąż będą one nieopłacalne (zwrot w terminie ok. 35 lat). W Polsce małe panele fotowoltaiczne widać głównie na znakach drogowych, do których doprowadzenie linii energetycznej byłoby dużo droższe, i tak pewnie zostanie.

Sytuacja u południowych i zachodnich sąsiadów wygląda zgoła inaczej. Wprowadzili system dopłat feed-in-tariff, czyli ustalonej ceny energii elektrycznej w zależności od źródła pochodzenia i w przypadku fotowoltaiki ustanowili bardzo wysokie ceny energii, przekraczające aż 2000 zł za 1 MWh. Inwestorzy się cieszyli, szturmem ruszyli budować farmy fotowoltaiczne w Czechach. Praski rząd w ostatnim roku musiał się wycofać z dotychczasowej polityki dopłacania tak wysoko do instalacji fotowoltaicznych, bo spowodowała ona bardzo duży wzrost cen energii, niezadowolenie społeczne i spadek opłacalności wielu biznesów.
olek789 / 94.254.140.* / 2017-09-06 09:06
Czy na Saharze elektrownia fotowolaiczna też się nie opłaca? Może w takim razie nic się nigdzie nie opłaca?
Dawid Z. / 176.103.39.* / 2013-02-28 08:01
Mam pytanko. Jak założyć podobną farmę ? Mam 1.5 hektara ziemi i chciałbym założyć coś takiego. Ile to będzie kosztowało , ile da unia i czy energetyka będzie chciała ten prąd ode mnie kupić. czekam na szybką odpowiedź. Pozdrawiam
luxfer / 87.204.11.* / 2015-02-12 12:11
http://michalwilkowski.natemat.pl/9031,fotowoltaika-to-odnawialne-zrodlo-energii-niewiele-sie-o-niej-mowi-a-jeszcze-mniej-robi
Anonim 9696 / 90.156.110.* / 2012-12-14 15:13
Cześć mam pytanie ! Czy ktoś moze orietuje sie ile mozna zarobic po technikum energii odnawialnej ?
zsad / 82.115.94.* / 2012-03-27 21:46
www.hymon.pl dla osób zainteresowanych tematem opłacalności. Niektórzy nie wierzą że to sie opłaca może nie za 8.6.
tevi* / 46.112.131.* / 2012-02-14 18:23
Warto dodać, że w projekcie ustawy o OZE znika obowiązek zakupu energii pochodzącej z tych źródeł. A wtedy...po biznesie.
strzelec / 2012-02-09 22:00 / Bywalec forum
Rewelacyjny pomysł ciekawe kiedy to się zwróci i ile razy rocznie będzie działało. Szczególnie obszar budowy mi się podoba. GRATULACJA POMYSŁU. To tak jakby stocznie okrętową na pustyni postawić. W sumie kiedyś tam tez może woda dotrze.
TRYT / 188.121.0.* / 2012-02-09 13:17
Jesli z 8,6 mln 4,3 było z dotacji to przy takich dochodach jest zwrot po 7 latach z odsetkami , bez tych dopłat z Co2. Jesli sie to uwzgledni to jeszcze lepiej.
Pozdrawiam młodzież dyskalkuliczną i hejciarzy!
strzelec / 2012-02-09 22:05 / Bywalec forum
No tak Kolega myli kwestię zarabiania rzeczywistego z fikcyjnymi pieniędzmi, które wszyscy wpłacamy. W końcu Unia Europejska dotuje nawet plantacje orzecha włoskiego, tam gdzie go niema. Paranoja jest wspaniała. Żyjemy w ułudzie, a obserwujemy rzeczywistość bankrutujących Państw. Czyli mamy dalej popierać dofinansowywanie BEZSENSOWNYCH INWESTYCJI. SUPER
102jemiol / 81.210.113.* / 2012-02-08 14:20
Pomysł dobry ale chyba lokalizacja nie najlepsza. Coś takiego to się w afryce powinno budować lub na pustyniach?
Bazyl 14 / 2012-02-08 14:58 / Bywalec forum
No i proszę...da się? da się!! Wystarczy trochę innowacyjności i można osiągnąć naprawdę wiele!! To jest na prawdę dobry przykład dla wszytskich ludzi!!
cale zycie legalnie / 2013-02-28 11:07
niekoniecznie tylko na pustyni :) wazne zeby swiatlo sloneczne bylo, w polsce sa juz takie farmy i niezle sobei radza, wkoncu to przyszlosc czyli energia odnawialna.. zloza kiedys sie wyczerpia.. i co wtedy ?
trzeciaq2 / 2012-01-28 09:01 / Bywalec forum
a po ile ten prad bedzie sprzedawany, cyfry ladne i ekologiczne a co ludem ?? czy skorzystaja na tanszym pradzie ??
m-53 / 83.6.210.* / 2012-01-30 09:35
W jaki sposób ten prąd ma być tani skoro PRZYCHÓD nie wystarcza na odsetki od kredytu????????
fragi / 78.28.51.* / 2012-01-27 10:30
700 tysięcy PRZYCHODÓW, nic nie wspominają o kosztach ale nawet gdyby nie było kosztów to zwrot inwestycji nastąpi po dziesięciu latach. Czy to taka dobra inwestycja ?
m-53 / 83.6.210.* / 2012-01-30 09:34
Bo to oczywista bzdura ekonomiczna.
PRZYCHÓD wynoszący 8% kosztów w normalnych warunkach nie pokryłby nawet kosztów (odsetek) kredytu. A o spłacie samego kredytu możemy zapomnieć - zwrot inwestycji nie nastąpi nigdy!!!!!!!!!!!!!
Jak i ty pominąłem koszty eksploatacyjne.
jotel / 77.253.75.* / 2012-01-29 20:54
Taka inwestycja to topienie pieniędzy w błocie, nawet jeśli to są pieniądze z UE!
WacekPlacek / 79.185.188.* / 2012-02-06 09:52
Ale gospodarka będzie siękręcić, zarobią dostawcy, podwykonawcy, zostanie stworzonych parę etatów, a że będzie się cały czas dokładać do tego to drugorzędna sprawa, nie myślcie teraz o tym.
qwer1234 / 193.41.113.* / 2012-02-09 14:41
a dług publiczny rośnie.
skomentuj

Najnowsze wpisy