Forum Forum inwestycyjneWydarzenia

USA: Gospodarka ma się najgorzej od 4 lat

USA: Gospodarka ma się najgorzej od 4 lat

skomentuj
Wyświetlaj:
ZAROBIONY JENO / 212.2.100.* / 2007-05-31 17:23
A JA ZARABIAM NA GPW I MAM GDZIES STRASZENIE A SPLIT SPOLKI DAJE ZAROBIC NP. W PN FON HEHE JAK CZYTAłEM NA FORUM ..
TaS / 2007-05-31 17:02 / Tysiącznik na forum
usa to duzy kraj, jechali do tej pory na wzmożonej konsumpcji i jakoś im sie wiodlo. Myślę, że i teraz ich to uratuje. A nieruchmości nie moga rosnąć bez przerwy...
Kenobi / 2007-05-31 23:14 / Uznany malkontent giełdowy
Jechali na dużej konsumpcji na kredyt, pod zastaw domów, których - jak im się wydawało - byli właścicielami - i przy wrażeniu rosnącego bogactwa dzięki rosnącej giełdzie. Ale jak wiadomo nic nie trwa wiecznie. Minusowe oszczędności z tego się brały. Teraz naprodukowali domów tyle, że jak ostatnio podawał Bloomberg, zdaniem firm budujących domy kryzys na rynku nieruchomości potrwa do roku 2011, a z nim nasilać się będzie ograniczanie konsumpcji, bo kolejne kredyty o zmiennych stopach i nie tylko, będą stawiane do natychmiastowego wykupu, a domy - przy spadających cenach są często mniej warte niż wartość kredytu, więc jak kogo stać może starać się o refinansowanie kredytu, ale tu też trzeba mieć z czego dołożyć, więc zaciskać pasa. Jak teraz do tego dojdzie spadek cen akcji, które są ostatnim składnikiem podtrzymującym dobre nastroje, to przy wysokich cenach żywności i benzyny bańka pryśnie. Spadek wartości dolara powoduje poprzez ceny importu presję inflacyjną, bo dobre wyniki spółek brały się z tego, że przerzucili produkcję do krajów o niskich płacach (np. Dell 90 komputerów montuje w Chinach, a sieć marketów dyskontowych Wal-Mart importuje z Chin towary za 15 mld dolarów miesięcznie), ale to pozbawia pracowników w Stanach dobrze płatnych miejsc pracy i zmusza do podejmowania się dużo gorzej płatnej pracy w służbie zdrowia, hotelach czy gastronomii. Coś jak nasi absolwenci wyższych uczelni na Wyspach. Osobnym problemem jest wzrost stóp procentowych i tworzenie sie bańki kredytowej, bo tak modne ostatnio przejęcia firm dokonywane są też na kredyt i mówi się coraz głośniej o kolejnej bańce - tym razem kredytowej, a połączenia nie zawsze przynoszą oczekiwane korzyści, często kończą się fiaskiem, jak widzimy na przykładzie Daimlera, który musi teraz pozbywać się Chryslera.
mazur / 83.8.213.* / 2007-05-31 23:45
Bardzo rozsądna ocena. Korekta mocno potrzebna zarówno w USA jak i w RP, dla wzmocnienia fundamentów do dalszego spokojnego rozwoju.
jliber / 87.96.64.* / 2007-05-31 17:09
Ja tez kurcze jechalem na duzej konsumpcji ale niestety teraz mam milion dlugu i juz mnie nic nie uratuje. Hehe, oczywiscie zartuje, ale moze pokaze Ci to bezsens takich keynesowskich stwierdzen, niestety ciagle czesto slyszany w ustach wspolczesnych "ekonomistow".
rotux / 2007-05-31 17:38 / Uznany Gracz Giełdowy
Sprytnie pomyślane, dobrze powiedziane..zaloguj się.
Pozdrawiam
needle / 2007-05-31 17:28 / Bez rangi
niby niezalogo...
niby się nie starasz...
niby żartujesz...
niby ci nie zależy...
niby piszesz tam gdzie prawie nikt nie czyta...
...a wcale to głupie nie jest...
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy