Forum Forum inwestycyjneForex

Waluty szybko nie stanieją

Waluty szybko nie stanieją

skomentuj
Money.pl / 2009-01-28 08:32
Komentarze do wiadomości: Waluty szybko nie stanieją.
Wyświetlaj:
PawelK66 / 2009-02-08 22:17
Z całą pewnościa mogę stwierdzić, że to nie jest szczyt. Niestety taka jest prawda, informacje z rynków wschodzących sa naprawdę zatrważające. To tylko chwilowe umocnienie zlotego spowodowane realizacją zysków. Nie wiem ile to bedzie trwało, ale zloty raczej znacząco się nie umocni w tym roku. Smiesza mnie te komentarze oproblemach ludzi co wzieli kredyt we franku, one nawet przy kursie franka na poziomieie 3,3 wychodzą i tak taniej, niz kredyt w zlotych. Przelicie sobie te kredyty tzn. np. 300tys zl/na 30 lat zaciagniete w banku kilka lat temu w zlotowkach dawalo rate na poziomie 1800-1900zl. Wiec co z tego, ze te chwilowe wzmocnienie franka daje raty wyzsze o kilkaset zlotych. Kredyt sie splaca prze 30 lat, a nie przez rok 2. W tym momencie najkorzystniejsze jest wlasnie zaciagnięcie kredytu we frankach, tylko te banki beda na tym tracic i za bardzo im na takich kredytach nie zalezy. Poza tym dochodza bardzo niskie stopy procentowe i każdy poważny czlowiek wie, że lepszych warunków na zaciagnięcie kredytów w obcej walucie długo już nie zobaczymy.
FGHJ / 76.64.15.* / 2009-02-09 01:36
Dobrze mowisz,chociaz franka narazie nic nie moze powstrzymac od umacniania.Oczywiscie punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia.Wiadomo czym sie skonczy drukowanie pieniedzy na 3 zmiany i pompowanie tego na rynek.Mlodzi moga sie spytac rodzicow do czego to doprowadzilo za PRL-u,starsi o tym dobrze wiedza.Hiperinflacja to sie nazywa,tak ze przewiduje ze 2 lata deflacji,a potem oprocentowanie powinno w bardzo szybkim czasie zblizyc sie do dwucyfrowki.
LEGAL / 81.219.148.* / 2009-02-05 22:14
TO szczyt cenowy
FGHJ / 76.64.15.* / 2009-02-09 01:38
Niestety nie,obawiam sie ze to dopiero poczatek.Wszystkie gwiazdy na niebie na to wskazuja,tudziez we lbach tych co wiedza dudni -precz ze zlotowa.
kubek1978 / 2009-02-01 22:34 / Bywalec forum
Tak więc osobiście mam niesamowity dylemat . Utrzymuje się raczej z eksportu więc z tej strony cieszę sie , że złoty tak niski ,a z 2 mam kredyt w CHF i tutaj sie modle żeby spadł do chociaż 2.3 (kredy przy 2.0) bo wtedy przewalutuje .
Poza tym jestem krewny w Euro paru zachodnim firmom . Niestety euro ciągle idzie w górę więc moje zobowiązania rosną i rosną oczywiście w PLN'ach .

Tak jest cała Polska podzielona. Importerzy już chyba bankruci ...
Myśle jednak ,że optymalne dla Polski Kursy to na poziomie tych z wakacji. Dla eksportu i importu było OK, a kredyty atrakcyjne. No cóż wszystko co piękne w Polsce szybko się musi skończyć.
Sonata / 78.8.82.* / 2009-02-05 22:12
najpierw przelicz a potem podejmuj decyzję o przewalutowaniu kredyt w CHF nadal jest tańszy od złotego jak nie wierzysz idż do banku i sprawdz,ja to zrobiłam
FGHJ / 70.52.168.* / 2009-01-30 16:48
O czym ci analitycy wypisuja ,o jakim umocnieniu w drugiej polowie tego roku?Ci ludzie absolutnie nie maja pojecia na co sie dopiero zanosi.Jacys niedouczeni ignoranci ktorzy gadaja jak swiezo upieczony absolwent ekonomii.Przyjrzyj sie czlowieku jeden z drugim raportom,danym ktore sa jawne co sie dzieje w gospodarkach Europy,zauwaz ze system bankowy jest totalnie zlamany-NIE FUNCJONUJE!!! Pompowanie kasy w banki sluzy tylko podtrzymaniu trupa przy zyciu na chwile.Kredyt jest zamrozony,zaufania wzajemnego nie ma,zamowienia,inwestcje spadaja,konsumpcja tez,euro spada na leb w stosunku innych walut itd,itp. ANALITYCY!!!-NA BUDOWE DO BETONIARKI!
JG12 / 195.229.242.* / 2009-01-30 21:08
Ty za to oderwałeś się od betoniarki, przeczytałeś FAKT lub coś podobnego, wpadłeś w panikę i uważasz się za najmądrzejszego. Ciekawe czy za pół roku przeprosisz jak okaże się kto ma rację.
Ping Floyd / 77.112.127.* / 2009-02-05 20:33
A cz ty mi oddasz co straciłem-liśmy , biedni ciułacze, piszesz jakbyś był wylany z betoniarki-lub tez szambiarki.
FGHJ / 70.52.169.* / 2009-01-31 01:27
Nie obrazam sie latwo,krajowa prasa ekonomiczna nadaje sie do powieszenia na gwozdziu,Sledze te cala globalna niekontrolowana orgie juz od 3-ech lat i opieram sie na tym co widze,a co najwazniejsze-na tym co widza swiatowej slawy niezalezni ekonomisci.To oni sa najmadrzejsi,a sa jeszcze tacy ktorych zdolnosci przewidywania sa bezcenne dla maluczkich takich jak ja i innych mi podobnych.Mnie na przyklad sledzenie ich analiz i ostrzezen uratowaly jaja przed obcieciem przez gilotyne.Wszystko zalezy w co sie bawisz i ile mozesz stracic; mnie nie jest stac na podejmowanie krytycznych decyzji na podstawie opinii nic nie znaczacych blednych wypowiedzi.Za pol roku kolego to dopiero kryzys pokaze prawdziwe oblicze w kraju nad Wisla i to jeszcze nie bedzie jeszcze najgorszy moment.Przeprosic jestem gotowy jezeli nie bedzie tak jak przewiduje.
wasylisa / 78.8.82.* / 2009-02-05 22:09
to gdzie byli ci światowi ekonomiści gdy zaczął sie krach a może zapomniałeś gdzie sie zaczął
FGHJ / 76.64.15.* / 2009-02-08 21:48
Nie zapomnialem gdzie sie zaczal,a oni sa niezalezni od ekip rzadzacych i baaaardzo dawno trabili,ostrzegali glupie ,oslepione,oslinione mordy pedzace do banku na oslep (bo bank dawal kredyty kazdemu kto tylko mial wyczuwalny puls)tudziez do salonow samochodowych i roznych tam sklepow zeby sie pokazac sasiadowi ze sie jest magnatem.To bylo na reke rzadom ktore sa na sznurku bankow i calej reszcie majacej z tej orgii wydawania interes.Skutecznie wytlumiano pojedyncze glosy ktore tu i owdzie sie odzywaly.Takie osoby byly ponizane publicznie,osmieszane -co dla profesorow,doktorow ekonomii musialo byc bolesne.Durne masy slono zaplaca za ignorancka postawe.Niech sie spal;a finansowo w piekle depresji.
morielf / 2009-02-01 23:03 / portfel / Bywalec forum
"światowej sławy niezależni ekonomiści" czyli kto?
FGHJ / 76.64.13.* / 2009-02-02 03:04
Na pewno nie Rogalski i inna jemu podobna zgraja.Sam sobie poszperaj w roznych jezykach,znajdziesz co potrzeba.Czy mam ci hrabio wszystko podac na talerzu bo tak ci sie nalezy mi tobie uslugiwac?
parasol69 / 83.17.135.* / 2009-02-02 17:13
wśród stu światowej sławy ekonomistów ilu trafiło z przewidywaniami, a ilu spudłowało, zawsze znajdzie ktoś kogo przepowiednie się sprawdzą , ale wtedy już nikt nie pamięta o tych co się mylili. czysty rachunek prawdopodobieństwa
FGHJ / 70.52.171.* / 2009-02-02 18:24
Wszyscy jednak pamietaja o tych kilku ktorzy mieli jaja zeby prawde ,nawet bardzo gorzka serwowac za darmo oglupialym masom.Oczywiscie glupie,puste , konsumpcyjne paly nie chcialy ostrzezen absolutnie sluchac i szly jak te owce na rzez w takt muzyki granej i oplacanej przez lobby ktore mialy z tego interes.Jak to sie skonczylo i skonczy dla wielu chyba dobrze wiesz .Prawie wszyscy ignorowali tych wieszczow,osmieszali publicznie i.t.p.Pytam sie teraz kto z kogo ma sie smiac?Ciagle machina propagandowa stara sie nie ostrzegac spoleczenstw przed katastrofa jaka juz jest a ktora bedzie sie coraz bardziej poglebiac.Trzeba podejmowac wlasciwe decyzje we wlasciwym czasie,spoznisz sie moment i 10 lat stracone(tak dla przykladu)
Tylko paru trafilo-Roubini,Schiff,Shiller,Paul-masz tu pare nazwisk i ich sluchaj ,razem jest ich mniej niz 10-ciu,reszta robi to co im kaza robic i za co im dobrze placa.
Powodzenia.
Waluś / 89.250.193.* / 2009-01-29 19:03
Rasowy detektyw, jak przystępuje do śledztw to w pierwszej kolejności, jako podejrzanego bierze pod uwagę tego, kto wyciąga z przestępstwa największe korzyści. Na słaboci złotego korzystają najbardziej zagraniczne instytucje finansowe. To one za pośrednictwem "naszych" banków traswerują gotówkę. To im na rękę jest jak najsłabszy złoty ( w tym akurat momencie). Muszą dbać o własną płynność i łatać "dziury". Pytanie: dlaczego dotychczas KNF nie przedstawiła wiarygodnych danych dotyczących transferu gotówki z banków do ich macierzystych spółek. Pisząc o gotówce mam na myśli euro, franka lub dolary, a nie złotego. Wszelkie dywagacje analityków nie mają więc sensu ponieważ nim cokolwiek napiszą już się mylą. Więcej prawdy jest w rymach częstochowski. Równie żałosne są wyjaśnienia Premiera o całkiem niezłej kondycji naszej gospodarki. Po prostu ICH to nie interesuje ponieważ nie wpisuje się w realizowany właśnie plan.
Złoty zacznie się umacniać, gdy ONI uznają, że "źródełko" wysycha. I wszystko powtórzy się z precyzją szwajcarskiego zegarka. Złoty się wzmocni, oprocentowanie spadnie wraz z marżami, a ludzie znowu pognają po kredyty. W końcu każdemu się marzy domek z ogródkiem i jakaś niezła fura na podjeździe. I każdy z nas się będzie łudził, że tym razem nas nie wykiwają (dotyczy klientów mbanku i multibanku). Ale ostrzegam, to ONi zawsze wygrywają. Nic nowego pod słońcem.
eeeee / 2009-01-31 12:35
mozesz wytlumaczyc dlaczego insytucjom transferujacym gotowke z Polski za ranica zalezy na slabym zlotym - moim zdaniem powinno byc dokladnie odwrotnie, bo wtedy za mniej zlotowek kupia wiecej euro;
FGHJ / 76.64.15.* / 2009-02-09 01:49
To teraz nie o to chodzi co piszesz,sytuacja jest na tyle powazna w ekonomii naszego supermocarstwa tudziez innych nam podobnych krajow naszego regionu ze ci co chca widziec niebezpieczenstwo juz go dojrzeli w czas i natychmiastowo opuszczaja eksperymentalny,niestabilny, rynek na ktorym mozna szybko zarobic i szybko stracic.Oni widza sprawy tak jak sie maja rzeczywiscie a nie jak paru pseudoekspertow probuje zgadnac,tudziez manipulowac danymi.
j24 / 194.204.152.* / 2009-01-29 14:18
Mam dobry sposób dla ekspertów - w poniedziałki, środy i piątki powinni mówić że złoty się umocni, a we wtorki i czwartki, że osłabnie. W zależności od rozwoju sytuacji można się powoływać na wtorkowe/czwartkowe prognozy lub na poniedzialkowo/srodowo/piatkowe.

I możemy w ten sposób zostać Wybitnym Expertem ;)
głową w mur / 194.204.152.* / 2009-01-29 14:08
Stanieją, stanieją. A JP Morgan upadnie.
Ziomek65443 / 77.65.47.* / 2009-01-29 13:44
W jednym artykule tanieją w drugim nie, hehe widze, że ubezpieczacie się na każdą ewentualność...zawsze powiecie, że mieliście racje cokolwiek się nie stanie pff

jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego !
www.kupujemywusa.com / 212.160.114.* / 2009-01-29 11:30
I dalej strasza i strasza....
zawiedziony jak zawsze / 81.168.247.* / 2009-01-28 23:07
Piszcie co chcecie. ale na tym wszystkim i tak zarabiają głównie banki na wzroście naszych rat kredytów. sztucznie windują ceny walut. każdy bank ma przeważnie 2 daty do wyboru w miesiącu na spłatę rat kredytów, jakoś dziwnie w tych okresach kursy walut zawsze rosły, potem spadały i znowu rosły na okresy spłaty. te potworne molochy są w stanie manipulować kursem walut dla swoich potrzeb a co za tym idzie i średnim kursem NBP. niszczą gospodarkę, firmy, ludzi i ich rodziny dla maksymalizacji swoich zysków. w Polsce światowy kryzys byłby fikcją gdyby część molochów nie chciała go wykorzystać na różne finansowe sposoby powodując go tym samym u nas w kraju. wszystko mogło działać normalnie. co byśmy nie pisali............. za błędy każdego jednego pseudo menedżera i polityka zawsze płacimy my, zwykli zjadacze chleba.
ps.
nasz system przypomina feudalizm w 100% a nie kapitalizm. nadchodzi czas powstania....
jenot / 85.178.165.* / 2009-01-30 19:17
Ogólnie to się zgadzam... choć do tego jeszcze dochodzi spadek popytu globalnego (mimo tak słabej złotówki eksport poleciał w ostatnim kwartale podobno o 20%?) i uciekanie inwestorów z Polski przez ignorantów z m.in. agencji ratingowych... i to chyba nie kwestia kapitalizmu tylko rozłożenia sił; niestety Polska nic nie znaczy
Neo_Mario / 195.117.255.* / 2009-01-29 09:51
Kupuj akcje banków ... skoro to taki wypas ;) Będą Ci ze swoich krociowych zysków wypłacać dywidendę ;)

Ps. Większość banków ma zupełnie dowolny termin spłat (dzień miesiąca) i rata kredytu walutowego , który spłacam akurat na 10-tego (sam wybierałem ten termin) w 85 % wypada na "dołek" kursowy miesiąca.
xxxxl / 83.10.227.* / 2009-01-28 23:26
szyldy się zmieniają
system jest cały czas ten sam
niewolniczy
zmieniają sie tylko daniny
stale rosną

feudalizm to była laba
wolne niedziele
ponad 80 dni świąt w roku
lichwa zakazana
itd
głową w mur / 194.204.152.* / 2009-01-29 14:10
I tylko dziesięcina (10%) dla Pana!!! ;)
Kwachs / 91.198.194.* / 2009-01-29 14:37
Po pierwsze dziesięcina, to nie była na pana (nie Pana), tylko na Kościół. Po drugie 10% podatku... gdyby tyle dziśiaj było...
rty / 83.7.100.* / 2009-01-28 20:59
A ja myślę, że własnie waluty stanieją.
I to dość szybko.
Kwachs / 91.198.194.* / 2009-01-29 14:41
A ja myślę, że ani nie zdrożeją już za bardzo, ani też nie stanieją specjalnie. Tylko będą się trzymać na mniejwięcej takim samym poziomie.
full / 91.192.197.* / 2009-01-28 20:46
Jak złotówka była silna eksporterzy jęczeli, że produkcja się nie opłaca. No to teraz pole do POPiSu.
aazzpp / 83.188.214.* / 2009-01-28 22:43
Poza jeczeniem na nic innego cie nie stac? Posiadajac najbardziej elementarna wiedze na temat produkcji i marketingu wie sie ze jak odbiorcy odeszli na skutek sztucznie napompowanego plna (i w nie mniejszym stopniu samych Polakow) to nie wroca tutaj tylko dlatego ze waluta padla na ryja. Nie wroca bo nie chca miec do czynienia z nieobliczalnymi (cenowo) dostawcami (znalezli innych rzetelnych) i nie wroca bo juz nie ma do czego - firmy padly lub mozliwosci produkcyjne okrojone do minimum. Ale "wyksztalcona" ciemnota z tego kraju nie kuma.
Kwachs / 91.198.194.* / 2009-01-29 14:40
Oczywiście, że wrócą, jeżeli dostaną dobry produkt, po tańsczej cenie. Te firmy, które padły, to padły, ale nie wszystkie. A te co padły, to przez opcje walutowe często. A nawet jak padły, to nie znaczy jeszcze, że fabryki, linie produkcyjne, maszyny, narzędzia, że to wszystko przestało istnieć i że nie można na tym podjąć - obecnie opłacalnej - produkcji na export.
112233 / 87.105.189.* / 2009-01-28 20:02
Marek Rogalski dla Comperii.pl
2008-05-19 !!!!!!!!!!!

W najbliższych tygodniach notowania CHF/PLN mają szanse przetestować poziom 2,0530 zł, a w perspektywie do 24 miesięcy przełamać psychologiczny poziom 2 zł – uważa Marek Rogalski, główny analityk Domu Maklerskiego First International Traders.
JG12 / 195.229.242.* / 2009-01-30 21:25
dobre, naprawdę fajnie by było przy każdym analityku dodawać punkty, np. +1 za sprawdzoną "przepowiednię", 0,5 za trochę mniej itd ... -1 za całkiem chybioną, ciekawe ilu z nich pokonałoby poziom "małpy" losowo wybierającej jakiś wariant :)
A Kaczorek ma motorek / 79.184.26.* / 2009-01-28 18:32
A tak 5,5 do 6zl za euro do maja ,czerwca 2009r ?
PIX / 213.158.196.* / 2009-01-28 16:52
sprawa wydaje się być jasna, nasza waluta jest dobrym materiałem spekulacyjnym a to właśnie dlatego, że w sumie ma niezłe zaplecze i gwarantuje odbicie po zaprzestaniu wrogich działań. Wszelkie analizy osób mniej bardziej kompetentnych biorą w łeb.
do początku nowsze
1 2 3
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy