Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Większość dworców nadaje się do wyburzenia

Większość dworców nadaje się do wyburzenia

skomentuj
Wyświetlaj:
polikarp6 / 94.78.138.* / 2008-10-25 19:51
przecież w Gdańsku dworzec był remontowany stosunkowo niedawno
wowa52 / 150.254.22.* / 2008-10-25 12:43
Nie wiem , co moderator dyskusji ma do mej wypowiedzi, tym bardziej że nie występuje tu nadmiar komentarzy, ale wysyłam drugi raz z pozdrowieniami dla Money!

Stan naszych dworców jest konsekwencją nie tylko braku środków ale również opanowania ich, podobnie jak zajeżdżających na nie pociągów, przez element pozbawiony kultury bycia i przyzwoitości. Narastające zwyrodnienie kulturowe naszego społeczeństwa przekłada w tym miejscu się na permanentny stan wojny między PKP i "podróżnymi", a stan naszych dworców to po porostu krajobraz tej bitwy.
Na razie górą są porozumiewające się chrząknięciami i gardłowymi rykami, poruszające się wyłącznie w stadzie młode samce, bo na miano mężczyzn to coś nie zasługuje. To nie tylko szalik, maska na twarzy ale przede wszystkim beret z orłem (choć też jadą po cywilnemu) jest ich symbolem. Składnia generowanych przez ten element ryków opiera się wyłącznie na trzech wulgaryzmach słownych: najstarszy zawód, męski organ płciowy i to co daje ich połączenie. To coś żywi się za radą browarów polskich wyłącznie piwem, którym zalewa korytarze, kible i co się da. Jak sądzicie, że przesadzam, to zapraszam do Szczecin-Przemyśl, najlepiej z piątku na sobotę.
Nowe, czyste, funkcjonale dworce są im, podobnie jak kloszom, niepotrzebne więc stają się od razu celem. Jak na razie jedyną odpowiedzią PKP jest rozwiązanie krakowskie - zamykanie dworca(ów) na noc,a podróżni mogą sobie posiedzieć na peronie jeżeli znajdą wolne miejsce siedzące i wytrzymają towarzystwo zamieszkujących ten teren współobywateli.
Jak to rozwiązać? Pierwszy krok zrobiono- wojsko bez gnojków. Następnie zwiększyć przymus przyzwoitości, a dodatkowe etaty służb zwrócą się z mandatów. Nie mieć litości dla tzw. "bezdomnych". To nie brak opieki, ale wymóg trzeźwości są ich problemem.
Masz bilet to masz prawo pobytu, nie to wynocha. Demokracja nie może kojarzyć się z bezsilnością, bo ta działa przeciw niej i rodzi myśli o czasach, gdy argumentem jedynym i ostatecznym było pałowanie.

A że nie musi być tak jak to znamy i raptem opisujemy w raportach, to wystarczy przejść ze Zgorzelca do Gorlitz, tylko potem przykro wracać, więc odradzam. Podobnie na dworcach w Zittau czy czeskim Deczynie, choć w też czeskim Varnsdorfie w olbrzymim budynku umierającego poniemieckiego dworca kibelka też nie uświadczysz...to tak na marną pociechę.
wowa52 / 150.254.22.* / 2008-10-25 11:53
Stan naszych dworców jest konsekwencją nie tylko braku środków ale również opanowania ich, podobnie jak zajeżdżających na nie pociągów przez element pozbawiony kultury bycia i przyzwoitości. Narastające zwyrodnienie kulturowe naszego społeczeństwa przekłada w tym miejscu się na permanentny stan wojny między PKP i "podróżnymi", a stan naszych dworców to po porostu krajobraz tej bitwy.
Na razie górą są porozumiewające się chrząknięciami i gardłowymi rykami, poruszające się wyłącznie w stadzie młode samce, bo na miano mężczyzn to coś nie zasługuje. To nie tylko szalik, maska na twarzy ale przede wszystkim beret z orłem (choć jadą też po cywilnemu) jest ich symbolem. Składnia generowanych przez ten element ryków opiera się wyłącznie na trzech wulgaryzmach słownych: najstarszy zawód, męski organ płciowy i to co daje ich połączenie. To coś żywi się za radą browarów polskich wyłącznie piwem, którym zalewa korytarze, kible i co się da. Jak sądzicie, że przesadzam, to zapraszam do Szczecin-Przemyśl, najlepiej z piątku na sobotę.
Nowe, czyste, funkcjonale dworce są im, podobnie jak kloszom, niepotrzebne więc stają się od razu celem. Jak na razie jedyną odpowiedzią PKP jest rozwiązanie krakowskie - zamykanie dworca(ów) na noc,a podróżni mogą sobie posiedzieć na peronie jeżeli znajdą wolne miejsce siedzące i wytrzymają towarzystwo zamieszkujących ten teren współobywateli.
Jak to rozwiązać? Pierwszy krok zrobiono- wojsko bez gnojków. Następnie zwiększyć przymus przyzwoitości, a dodatkowe etaty służb zwrócą się z mandatów. Nie mieć litości dla tzw. "bezdomnych". To nie brak opieki, ale wymóg trzeźwości są ich problemem.
Masz bilet to masz prawo pobytu, nie to wynocha. Demokracja nie może kojarzyć się z bezsilnością, bo ta działa przeciw niej i rodzi myśli o czasach, gdy argumentem jedynym i ostatecznym było pałowanie.

A że nie musi być tak jak to znamy i raptem opisujemy w raportach, to wystarczy przejść ze Zgorzelca do Gorlitz, tylko potem przykro wracać, więc odradzam. Podobnie na dworcach w Zittau czy czeskim Deczynie, choć w też czeskim Varnsdorfie w olbrzymim budynku umierającego poniemieckiego dworca kibelka też nie uświadczysz...to tak na marną pociechę.
man13 / 2008-10-24 13:21 / Tysiącznik na forum
Oddać dworce samorządom. Wynajmującym niech będzie kolej.
skomentuj

Najnowsze wpisy