Forum Polityka, aktualnościKraj

Więzienie czy refundacja? Debata o in vitro w Sejmie

Więzienie czy refundacja? Debata o in vitro w Sejmie

skomentuj
Wyświetlaj:
Eugeniusz-Emeryt / 89.231.164.* / 2010-10-23 14:26
Jak uchwalą in vitro, to otworzą możliwość posiadania dzieci dla małżeństw partnerskich, no i hulaj duszo piekła nie ma. Ja uważam, że dotowane powinno być zdrowie dzieci, które nie ze swojej winy chorują a nie in vitro! Jeżeli ktoś chce zapłodnić się tak jak krowa, to niech za to płaci a nie korzysta z naszych podatków. Rodzice dzieci chorych muszą płacić za ratowanie ich zdrowia, bo NFZ nie chce za leczenie płacić a teraz dla wygody małżeństw partnerskich chcą z naszych podatków refundować zachcianki zboczeńców.
xxzzcc / 188.146.14.* / 2010-10-23 07:28
Co za bzdury.Jest to temat zastepczy. Moim zdaniem to nie powinno być zabronione. Takie zakazy sa oznaką totalitaryzmu. Wydaje się że w sejmie nie maja sie czym zajmować. Kiedy skończą z tą ustawą to może zajmą się czy dziecko powinno siedzieć na nocniku albo ile razy będzie można spuscic wodę w klozecie. Coraz bardziej ograniczane są wolności obywatelskie. Czy takiego totalitaryzmu chcieli Polacy?
ouyd / 46.112.212.* / 2010-10-23 15:57
A tymczasem brak pieniędzy na podstawowe leczenie - ludzie umierają w kolejkach.
Na przykładzie in vitro doskonale widać jak pewne rozwiązania
(anty)cywilizacyjne są przeprowadzane na ideologiczne
zamówienie.

ROZWÓJ TOTALITARYZMU.
Trzy etapy:
1. Kwestionowanie oczywistych prawd i zmienianie znaczenia
pojęć.
2. Tworzenie z incydentalnego zdarzenia nowej normy
społecznej (słynny Wowa w rosji sowieckiej, który był
chwalony za złożenie donosu na rodziców , a u nas Alicja
Tysiąc).
3. Atakowanie ludzi za opieranie swoich sądów na prawdzie i
dobru (racjonalności i realizmie poznawczym).
PL2010 / 94.254.194.* / 2010-10-22 23:50
JESTEŚMY ŚWIADKAMI OSTATECZNEGO UPADKU ZACHODNIEJ CYWILIZACJI – CZYLI BARBARZYŃSTWO JAKO FORMA POSTĘPU.
Moje pytanie brzmi: kto dał człowiekowi prawo decydowania o życiu albo śmierci innych ludzi? I jednocześnie: kto dał człowiekowi prawo decydowania, które życie ludzkie (pod jakimkolwiek względem) jest więcej warte od życia innego człowieka (np. sprawa z zarodkami nadliczbowymi)? I czy działanie takie nie jest np. redukowaniem człowieka do wymiaru tylko jakiejś biologii albo szerzej, ograniczonych zdolności poznawczych człowieka (co jest faktem!!!)? Przecież nasza wiedza cały czas się rozwija, a metody te stosuje się już teraz!!! (in vitro, jako eksperyment?). Wszak mówimy tutaj o człowieku, a nie np. o trzodzie chlewnej ! Gdzie jest ta granica naszej akceptacji i przyzwolenia albo podporządkowania się prawu, albo woli jakiejś tam większości? Czy wszystko, co jest jakoś tam np. technicznie możliwe może, albo powinno być dozwolone? Nawet gdyby opowiadała się za tym większość? Np. gdyby jakaś większość opowiedziała się za powiedzmy prawem do eliminacji słabszych fizycznie, albo intelektualnie, albo z jakiegokolwiek innego powodu. Czy wówczas można uznać to prawo? Albo można mówić, że mają w równym stopniu rację ci którzy to prawo uznają i wprowadzają? Przecież np. hitleryzm też powstał i był tworzony zgodnie z regułami prawa stanowionego. Hitler był wybrany w wolnych i demokratycznych wyborach i miał poparcie przeważającej większości Niemców, a wybrani przedstawiciele narodu niemieckiego ustanowili prawo pozwalające, a wręcz nakazujące Niemcom przeprowadzenie wszystkich zbrodni II wojny światowej. I to wszystko przy wsparciu i z wykorzystaniem zdobyczy ówczesnej nauki i techniki. PAŃSTWO PRAWA TEŻ MOŻE BYĆ PAŃSTWEM ZBRODNI, ALBO INNEJ NIEGODZIWOŚCI (tego uczą nas np. procesy norymberskie). Po drugie. Czy ingerując w tak elementarne struktury biologiczne człowieka albo np. jego pokarmu jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkie skutki tych działań (np. za 10 lat albo w kolejnych pokoleniach)? Czy nie jest przypadkiem tak, że cała ta sprawa z in vitro teraz, to zaledwie wierzchołek góry lodowej, ZMIANY I PODPORZĄDKOWANIA MENTALNOŚCI CZŁOWIEKA DO INNYCH CELÓW tak, że w niedalekiej przyszłości będą np. dokonywane komercyjne (handlowe) zamówienia określonej ilości ludzi, o określonych zdolnościach (np. fizycznych) do wykonywania określonej pracy, albo zaspokajania jakiś innych zachcianek? Czyli czysto przedmiotowego traktowania ludzi, jak towaru wystawionego na pułki sklepowe. Niebezpieczeństwo jest takie, że tych raz otwartych drzwi (za naszym przyzwoleniem!!!) nie da się zamknąć, albo w przyszłości będzie to powodem niezliczonych tragedii i cierpień (im później, tym więcej!!!). Czy to - b. prawdopodobne niebezpieczeństwo - nie powinno nas przerażać? Czy taka wizja przyszłości nie jest wizją jakiegoś ostatecznego barbarzyństwa, niemającego żadnego odniesienia w skali całej dotychczasowej historii ludzkości?
Kaszka / 89.229.211.* / 2010-10-23 01:18
Cóż za hipokryzja. Ochrona życia przede wszystkim. W takim razie z jakiej racji szkoli się żołnierzy? Po co broń służbowa mundurowym? Przecież nawet przestępca nie zasługuje na śmierć, więc nawet w obronie własnej nie powinno się używać broni. Z jakiej racji wysyła się żołnierzy np. do Afganistanu? Przecież wiadomo, że będą ofiary wśród naszych żołnierzy (ktoś wysyła ich na śmierć), również zdarza się że nasi żołnierze zabijają tzw. Terrorystów.
Dlaczego tak wielkim problemem jest zgoda na In vitro, a bez problemu godzimy się na zabijanie i śmierć naszych żołnierzy, ofiar pijanych kierowców, ofiar błędów lekarskich bądź bagatelizowania zagrożeń?
Coś tu nie gra. Politycy powinni zająć się przyszłością tego kraju, a nie toczyć dysputy o normach moralnych, tym bardziej że sami ich nie przestrzegają. Mają stać na straży tego kraju, doprowadzić do jego rozkwitu gospodarczego, a nie decydować co jest moralne a co nie. Od tego jest wolna wola i świadomość jaką każdy z nas ma, jak również etyka której lekcje powinny się odbywać w szkołach zamiast lekcji religii- wszak religia nauką nie jest, a etyka i owszem.
zosia4612 / 83.9.102.* / 2010-10-22 22:31
nie popieram manipulowania życiem,in vitro. Dajcie możliwość życia tym dzieciom ,które już są.Jakie rodzinne na dziecko dla tych bliżej ubustwa rodzin stojących/brak pracy.brak wsparcia dla rodzin chyba ,że 50 zł. dla rodziny z 4 dzieci z Opieki Społecznej/ Zbudujcie dobry status finansowy ze środków na in vitro dla rodzin juz z dziecmi.A co to za polityka aby pracowali oboje rodzice a dzieci zostawały bez opieki z tąd też nędza moralna.Zajmnijcie się rodzinami ,które są a nie dziećmi sztucznymi i przypisanymi.
ździcho / 87.205.87.* / 2010-10-22 21:59

Piecha o in vitro: Można dołożyć trochę genu świni

A czemu pan Piecha zakłada, że każde takie dziecko zaraz zechce zostać politykiem jak dorośnie?
ździcho / 87.205.87.* / 2010-10-22 21:54
Proponuję panom posłom obu stron przeczytanie książki Stanisława Lema "Szpital przemienienia". Nie mówi ona o in vitro, ale jest tam wiele rzeczy do przemyślenia pod względem etycznym, a jak ktoś nie lubi czytać (czyli większość posłów) to "szpital przemienienia" doczekał się też ekranizacji, można film ściągnąć z neta.
dowgielewicz / 83.30.109.* / 2010-10-22 21:17
Posłanka Kidawa-Błońska ze względu na nazwisko nie powinna się wypowiadać w sprawie in vitro.
Jej opinie mogą być stronnicze.
103 / 178.182.180.* / 2010-10-22 20:53
Skandal to jest to gdy ktoś taki jak gówin grzebie w c****** kobiet. Co on wie o rodzeniu i o macierzyństwie? Powinni go..........Alle jaja.
jot-24 / 62.152.156.* / 2010-10-22 20:02
Rząd Tuska zbyt łatwo sięga do kieszeni obywateli ! Czy to jest praworządność ?
Wszyscy tzw . politycy mają genialne projekty uszczęśliwiania niektórych .Ale nie swoim kosztem , tylko za pieniądze szarego człowieka. który dzisiaj pracuje już ponad pół roku na pokrycie obietnic wyborczych rządu. Powiedzcie, w jakich czasach człowiek był tak prześladowany ? I to ma być światły XXI wiek ? Wstyd i hańba !
kazit / 194.9.67.* / 2010-10-22 18:39
Jak sobie dzięki skrobaniu dom postawił, to już nie pamięta. Teraz ochrona życia poczętego, terefere.
kleofas77 / 188.33.252.* / 2010-10-22 19:49
A ty, jak widać, dalej skrobiesz swoje zwoje mózgowe TVN-em i michnikowszczyzną
Kaszka / 89.229.211.* / 2010-10-23 01:23
Noo, kleofas77. Niezla riposta, na miare nic'a. Moje kondolencje. Kazit przynajmniej ma w czym skrobac ;-)
dobrze płacący / 188.33.131.* / 2010-10-22 18:10
Do działu handlowego laboratoriów in vitro. Interesuje mnie 5 sztuk dzieci płci męskiej, tylko żeby były fizycznie sprawne (to jest najważniejsze) mogą być o zaniżonym ilorazie inteligencji (nie będzie im potrzebny). Czy da się to jakoś załatwić ? Dobrze płacę. W niedalekiej przyszłości możliwe większe zamówienie.
zxc12 / 83.31.181.* / 2010-10-22 15:41
Prowokują aby dyskusja zeszła na tematy moralno etyczne a tu chodzi o to by regulacje umożliwiły refundację z kasy NFZ która przecież nie ma pieniędzy na leczenie żyjących. W obecnej chwili każdy in vitro może sobie zafundować z własnej kieszeni jeśli nie chce adoptować dziecka oczekującego na normalny dom w domu dziecka. W czym jest problem dlaczego to takie ważne. Tam gdzie nie wiadomo o co chodzi zwykle chodzi o pieniądze , pytanie dla kogo ? kolesie?
artie / 62.111.206.* / 2010-10-22 14:29
P.Piecha powinien być zainteresowany raczej usuwaniem genów, zwłaszcza tych odpowiedzialnych za nadmierną tolerancję alkoholu etylowego.
Drań / 93.159.53.* / 2010-10-22 14:27
Oczywiście w tej sprawie chodzi o kasę. Dofinansowanie z budżetu 135 mln zł. A kliniki które zajmują się metodą in vitro już działają. Mają dobrych lobbystów. Teraz przyszedł czas żniw.

Ciekawy argument dotyczący Kościoła jako hamulcowego postępu. Stalin i Hitler byli postępowymi ateistami, co z tego wyszło widać jak się rozmawia ze swoimi dziatkami (stalinizm około 150 - 200 mln ofiar na świecie). Dziwne, że ludzie którzy są ateistami mogą się więc wypowiadać nie tylko w kwestiach moralności ale i Kościoła.

Nie jest oczywiście prawdą, że nie ma alternatywy dla in vitro. NAPROTECHNOOGIA jest dużo skuteczniejszą metodą (dzieci, które się rodzą są zdrowe w przeciwieństwie do in vitro) jest metodą bardziej skuteczną i tańszą od in vitro. Ciemnogród z SLD oczywiście nie chce uznać tej metody ponieważ chodzi o kasę z budżetu a nie o dobro ludzi czy ich dzieci.

W tej dyskusji chodzi jednak o coś jeszcze. Termin. Odwrócenie uwagi od sytuacji w kraju a szczególnie kwestii finansów Państwa.

Premier twierdzi, że odpowiada przed wyborcami w kwestii in vitro. W kwestii podatków już nie podnosi tego argumentu. Retoryka tak jak Premier mierna.
velandil / 2010-10-22 14:57 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)

NAPROTECHNOOGIA jest dużo skuteczniejszą metodą

Bzdura, obie metody tj. in vitro i naprotechnologia mają oszacowaną skuteczność na poziomie 30%

dzieci, które się rodzą są zdrowe w przeciwieństwie do in vitro

Kolejna bzdura, powtarzasz kłamstwa zaindukowane bezmyślnej "szarej masie" przez kościół
in vitro / 109.243.241.* / 2010-10-22 14:53
Przestańcie w końcu z naprotechnologią. Jestem oczywiście za jej stosowanie, tylko, że ona nie działa w każdym przypadku. Kliniki są pełne par, które stosowały tą metodę bez skutku. Zrozumcie, że kobieta, która straciła jajowody nie jest w stanie zajść w ciążę inna metodą, jak in vitro.
zboczenie na bydgoskiej uczelni / 178.56.20.* / 2010-10-22 18:09
bylo o tym w RMF FM w Bydgoszczy w komisji egzaminacyjnej ma miejsce wariat i psychopata zboczeniec szkoli aplikantow Slawomir Maciejewski na ulicy przed swoja kancelaria na Nowym Rynku 5 pobil do nieprzytomnosci klientke Zaraz pote sprzedal dom a sam zamknal sie w szpitalu psychiatrycznym i udawal niepoczytalnego zostal wykluczony z zespolu adwokackiego ale dalej prowadzi kancelarie na Nowym Rynku 5 i moze rozbijac klientkom nosy dziekan Bydgoskiego ORA tez musi miec ta kobieta musiala wyprowadzic sie z Bydgoszczy bo ten psychopata naprawde moze juz wszystko
drań / 93.159.53.* / 2010-10-22 15:50
Klinki są również pełne par które stosują in vitro bez skutku. Patrz Rzeczpospolita z wtorku - opis kobiety która miała 12 razy robiony zabieg in vitro.
Drań / 93.159.53.* / 2010-10-22 15:31
A czy kobieta która straciła jajowody będzie miała swoje dziecko. Czy będzie tylko osobą która nosi cudze dziecko w sobie.

Nie barzo wiem jak kobieta bez jajowodów może zostać matką swojego dziecka.
enna / 83.31.236.* / 2010-10-22 15:36
Zajrzyj do podręcznika z podstawówki. Poczytaj sobie co to jest jajnik, jajowód, komórka jajowa. Może coś zrozumiesz.
drań / 93.159.53.* / 2010-10-22 15:48
Dziękuję za radę. Rozumiem, że mówimy o jakim % populacji kobieta 0,00001%.

Podwiązanie jajowodów to metoda sterylizacji. Pytam więc poważnie jak kobieta bez jajowodów (nie z podwiązanymi jajowodami) może urodzić swoje dziecko. Ona nie ma cześci narządów służących do prokreacji. Proszę bez inwektyw.

Rozumiem, ze zakładasz że ma jajniki w swobie bez jajowodów. I że operacyjnie można je wyjąć i zapłodnić metodą in vitro. Powiedz mi gdzie jest gniazdo dla zapłodnionego jajnika Pani profesor. chodzi o macicę. A jak macica ma poprawnie funkcjonować bez jajowodów? Nie wiem.
fdfsfsfsds / 193.109.225.* / 2010-10-27 11:44

gdzie jest
gniazdo dla zapłodnionego jajnika

???
yuki / 77.65.54.* / 2010-10-22 18:10

poprawnie funkcjonować bez jajowodów

Normalnie, a co ma piernik do wiatraka?
Rossi / 91.189.73.* / 2010-10-22 14:24

Gowin o in vitro: Brak prawa to skandal!

A gdzie te reformy które obiecywano, szuflady okazały się puste.
do początku nowsze
1 2 3
skomentuj

Najnowsze wpisy