Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Winiecki: To państwo odpowiada za obecny kryzys

Winiecki: To państwo odpowiada za obecny kryzys

skomentuj
Wyświetlaj:
thinktank / 82.210.144.* / 2008-10-20 21:31
Święta racja. Dodajmy również "moral hazard" czyli np. pomoc funduszowi LTCM.
Ale prezesi banków jak i ich udziałowcy też nie są bez winy. Kto stosuje dźwignie 40 do 1? I Pan Fuld, który mówi, że się nikt nie spodziewał, takiego krachu, otóż wielu przepowiadało, tylko nikt nie wiedział kiedy dokładnie.
A Kaczorek ma motorek / 79.184.15.* / 2008-10-11 23:18
Za światowy to pewnie nie ale za nasz rządowy tak ,dwa lata kopania dołków i prowadzenie polityki destabilizacji rządów PiS-u i kompletne nieudolność obecnej polityki ,nie realne obietnice przedwyborcze i dalsze kopanie dołków pod Prezydentem
Czas by PO podało się do dymisji
Pilsener / 2008-10-10 08:27 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
"Fannie i Freddie, zostały utworzone jako spółki sponsorowane przez państwo" - otóż to, brawo Panie Winiecki. Mówiłem, że od początku winny jest rząd ulegający socjalistyczno/populistycznym, politycznym naciskom, tani dolar, rekordowo niskie stopy - jeszcze z rok czy dwa a w USA udzielaliby kredytów nawet małpom, byle tylko wypchnąć aktywa. Socjalizm jest świetny, bo rozwiązuje jeden problem tu i teraz, zamiast coś bulgać o makroekonomii - niestety powoduje to efekt uboczny w postaci (co najmniej) dwóch nowych problemów w przyszłości - i w końcu socjalizm wali się pod naporem problemów, które sam stworzył. Socjalizm jest dobry jeszcze z jednego powodu - nie dopuszcza do wzrostów, więc nie ma spadków. Obrazuje to, że stety lub niestety interwenjonizm państwowy ma się nieźle nawet w państwach z czołówki rankingu wolności gospodarczej.
mkg / 2008-10-10 08:00 / Bywalec forum
Tak to państwo jest kreatorem paprieu spekulacyjnego jakim jest "pieniądz" bazujący na dziwnych tworach biurokracji a nie na złocie. Dla tych którzy pamiętają zawieszenie wymienailności dolara na złoto a na dodatek znają z hitrorii przekręt Roosvelta z dewaluacją dolara jest to oczywiste.
nione / 78.16.221.* / 2008-10-07 17:50
http://www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/winiecki;diagnozy;histeryczne;czyli;o;gospodarce;usa,110,0,314734.html

"Moim zdaniem, tak USA, jak i kraje strefy euro, wchodzą w fazę spowolnienia wzrostu gospodarczego. Jednakże spowolnienia, a nie recesji w klasycznym, "podręcznikowym" znaczeniu tego terminu." Winiecki w tekscie ...
Raczejjj / 87.205.241.* / 2008-10-06 21:19
Za kryzys odpowiada państwo oczywiście. Tylko, że pan Winiecki(tak jak powiedział w TVN24) uważa, że to dlatego, że FED ustalał za niskie stopy proc. A ja uważam tak jak Robert Gwiazdowski (nie-profesor - i może dlatego wyrażający konstruktywne opinie w rzeczonej kwestii), że przyczyną tego jest nadkreacja pustego pieniądza, niemająca oparcia w niczym, w dodatku z państwowymi gwarancjami państwowymi.
Państwo wychodowało sobie "potworka" w postaci kryzysu finans. no i teraz stara się ratować twarz. Szkoda tylko, że pan Wineicki nie wskazuje prawdziwego winowajcy zaistaniłego stanu rzeczy. i szkoda, że nie wskazuje sposobów wyjścia z zaistniałego kryzysu. Np. przejścia na wymienialność pieniądza na złoto, powrotu do starej owlnorynkowej zasady podaż-popyt. Wówczas nigdy nie będzie gwałtownych kryzysów, bo opierając się na zdrowych fundamentach jest to b. mało prawdopodobne. Czy takich poglądów nie wolno głosić na Uniw. Viadrina gdzie wykłada prof. Winiecki?
thinktank / 82.210.144.* / 2008-10-20 21:58
Nieprawda, za czasów złota lub pieniądza wymienialnego na złoto również były kryzysy i to bardzo ostre. Po prostu taka jest natura rynków, że są niestabilne i cykliczne. A politycy swoimi działanim często je napędzają bardziej. Pieniądz jest środkiem usłatwiajacym wymianę dóbr i usług, a teraz oberwujemy dostowowywanie się nowych relacji pomiędzy ułsugami i towarami do pieniędzy - w tym przypadku deflację. Warto zauważyć, że jest to korzystne dla pracowników (jeśli mają prace), a złe dla pracodawców. Wobec powyższego np. rozpiętość zarobków ulegnie zmniejszeniu w USA (magiczna ręka rynku zatem reguluje poziom wynagrodzeń, a nie politycy - dziwne ;-)). Receptą jest elastyczność amerykańskiej gospodarki - firmy muszą się jak najszybciej dostosować do nowej sytuacji poprzez zwolnienia, zmiany profilu produkcji i etc. To jest wielka przewaga USA nad Japonią , gdzie sztywność gospodarki doprowadziła do stagnacji, inna sprawa, że w Japonia ma bilansową recesję. Poprostu ceny aktyów były tak wysoko wywindowane, że nawet teraz nie doszło się do poziomów z lat boomu, nota bene w USA nie były nigdy tak wysokie np. P/E w USA sięgał 40, a w Japoni powyżej 100 a potrafił dochodzić do 400!!!
Pilsener / 2008-10-10 08:41 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Powrót do waluty złotej? I może jeszcze do merkantylizmu? Owszem, waluta złota miała swoje zalety - ale tak samo banki byłyby niewypłacalne, gdyby wszyscy zgłosili się po sztaby, więc też opierała się na większym lub mniejszym zaufaniu. Jej największa wada to zbyt silne skorelowanie podaży gotówki z zasobami kruszcu, dławiące rozwój gospodarki. Podaż zależy nie tylko od wartości obrotu, ale też od szybkości obiegu, no i dochodzi problem posiadania odpowiednich rezerw złota, co w czasach, gdy giełdy surowców opanowali spekulanci a zasoby kruszców są ograniczone nie wydaje się być rozsądne.

"Nadkreacja" pieniądza nie powstała w wyniku jego dodrukowania, lecz zwiększenia dostępności (tani dolar) i szybkości obiegu (niskie stopy). Dzięki niskim stopom z jednego $ bank mógł udzielić już nie 10-ciu kredytów, a 20-stu, przez co powstała jak to nazywasz "nadkreacja", bo wykreowane przez banki aktywa nie miały realnego, wolnorynkowego pokrycia.
Miś koralgol / 2008-10-06 21:47
sorki ale czemu powstaje nadmierna ilość pieniądza - przez niskie stopy - działalność państwa (czy FED), a te papierki czy już cyferki w komputerze nie są wymienialne na złoto to inna bajka. Nie pisze o tym ale czy to wystarczy żeby po kolesiu jechać ? wskazuje jedno ze źródeł problemu - nie wychwalanie Greenspana jaki to on nie genialny i jaśnie oświecony wieszcząc teraz nieszczęście to już jest coś
Raczejjj / 87.205.242.* / 2008-10-07 07:37
Z tym, że jeśli wprowadzić wymeinialność $ na złoto(tak jak było w USA do 1971r.) to stopy mogą wynosić nawet 0,001 %. Marżę banku ustali wówczas wolny rynek.
Grisza# / 87.205.242.* / 2008-10-07 07:40
http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=458

Tutaj ciekawy komentarz dot. kryzysu(czy raczej "rezultatu" pewnych działań państwa) w USA.
@@@ / 89.78.35.* / 2008-10-07 18:42
Ja w tym komentarzu nie znalazlem zadnych opisow dzialan panstwa ktore spowodowaly by ten kryzys.
sceptyk / 2008-10-06 21:32 / Tysiącznik na forum
Nic dodać, nic ująć.
A z ViaDriny już zdaje się Winieckiego wywalili, bo nawet w narodowo-socjalistycznych niemieckich uczelniach nie można uczyć ekonomicznych bredni.
Adi & Grupa Trzymająca Władze / 83.238.20.* / 2008-10-06 18:29
Można oczywiście powiedzieć, że rola państwa nie była tu neutralna, ale nie można też uciekać od odpowiedzialności samych bankierów, złego szacowania ryzyka, czy wręcz takich działań, które zamiast zmniejszać ryzyko je zwiększyły, czy przepakowały na inne podobne lub większe. Tu jednak państwo nie prowadziło podobnej polityki jak w Japonii, gdzie zachęcało do złych kredytów.
Działanie instytucji wspieranych z budżetu, które miały gwarantować kredyty były z założenia adresowane do mniej zamożnych Amerykanów, stanowiły jakiś element polityki społecznej. Fannie i Freddie udzielały dziadowskich kredytów, ale banki prywatne a szczególnie inwestycyjne zakiwały się same. To był wolny wybór na wolnym rynku, problem w tym, że głupi wybór !
Pilsener / 2008-10-10 08:56 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Zapominasz o tym, że banki miały obowiązek, aby 30% nowo udzielanych kredytów to były subprime
MSz / 192.91.75.* / 2008-10-06 16:59
Generalnie zgadzam sie z trescia artykulu. Jednak gwoli scislosci nalezaloby doddac iz jak dotad jedynie 5% kredytow hipotecznych w Stanach nie jest splacana. Rowniez tzw "sub-prime" kredyt nie jest jedynym powodem problemow. Wiele instytucji finansowych zajmowalo sie po prostu rabunkiem kredytobiorcow - slynne juz udzielanie zbojeckich kredytow emerytom - po pierwszym spoznieniu z oplata, oprocentowanie skakalo kilkakrotnie i po prostu wyrzucano emeryta z domu. Banki zarabialy na tym tak dlugo jak byli jeszcze kupujacy.
Jednak glownym chyba powodem zalamania sa "nowe i innowacyjne" instrumenty finansowe. Malo ludzi je rozumie, latwo jest wiec wywolac wsrod bankow owczy ped i utopic fortune w sztucznie napompowanej bance.
Jokes / 77.253.83.* / 2008-10-06 15:59
Na szczęście w Polsce nie ma żadnych oznak kryzysu w bankach. Można powiedzieć wręcz przeciwnie, są w dobrej kondycji finansowej. Ale jeśli prezydent PiS-u sieje panikę i głośno o tym pieprzy - dlatego że PiS nie rządzi- to za cos takiego powinien odpowiadać przed Trybunałem Stanu. Sianie defetyzmu jest jawnym sabotażem. Gdyby PiS-dzielcy byli u władzy , to kaczyński napewno mówiłby jak to jest w Polsce dobrze. O B Ł U D N I C Y.
Pilsener / 2008-10-10 08:53 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Nie ma kryzysu tylko dlatego, że póki co polscy socjaliści trzymają łapy z daleka od KNF, RPP i systemu bankowego - ale wszystko do czasu. Lis w kurniku już jest (albo skrzypek na dachu, jak kto woli) - przyjdzie czas na następnych.
Miś koralgol / 2008-10-06 21:52
chowanie głowy w piasek nie jest dobre - ale rozprawianie o tym ze zaraz niebo spadnie nam na głowy tez nie wyjdzie na zdrowie.
Jak zakładam wiesz to, że każdy bank można wyłożyć gdy wyciągnie sie z niego dość kasy - o co w takiej sytuacji nie trudno i podsycanie ognia na pewno nie ułatwia sprawy - patrz sprawa z Northern Rock.
???? / 213.158.196.* / 2008-10-06 16:43
a kto ci j**...cu powiedział, że są w dobrej kondycji. Olśnienia dostałeś siedząc (z nadania SB) w radzie nadzorczej któregoś z wymienionych banków?
@@@ / 89.78.35.* / 2008-10-06 16:16
Oskarzasz kogos o oblude na podstawie swojej chorej wyobrazni. Idz sie leczyc.
pirek / 87.207.113.* / 2008-10-10 21:52
Zdaje się, że nie masz nic do powiedzenia - idź lepiej na rynek popyskować.
@@@ / 89.78.35.* / 2008-10-06 15:02

Wiele razy ostatnio zwracałem uwagę na rolę Alana Greenspana, poprzedniego prezesa amerykańskiego banku centralnego.

Panie Wniecki, jesli chce Pan nam wmowic ze decyzje Pan Greenspana byly decyzjami rzadu to niech Pan lepiej pisze o ksztalcie marchewki bo ma Pan zerowe pojecie o systemie finansowym w USA.
FED jest prywatnym bankiem Panie Winiecki.
Cspostrzegawczy / 2008-10-06 14:37 / Tysiącznik na forum
Ale jak rozpoczął się kryzys to USA jast państwem socjalistycznym.
darkelf / 2008-10-06 14:19
Jest to pierwsza w miarę sensowna wypowiedź na temat tego kryzysu na tym portalu. Gratuluję autorowi że wie o czym mówi.
taxi-gsm / 195.187.253.* / 2008-10-06 14:13
Pan Profesor może przecież mieć własne poglądy, to jego wilcze prawo. Gorzej gdy wnioski z wywodów posłużą budowaniu nowego ładu. Winny musi być. Ale to jakby usprawiedliwianie wojen, tym że ktoś produkuje broń. Gdyby jeszcze te dzieci specjalnej troski nic tego chorego systemu nie wyciągnęli, ale oni sami siebie premiowani za wciągnięcie się do gry. Gdzie ci głowni ekonomiści, doradcy, analitycy. I znów winny socjalizm i bożek zwany państwem.
konserwatysta_s / 212.75.114.* / 2008-10-06 13:41
Tak. tak. I za upadek banku Lehman Brothers też. I wszystkich innych pryewatnych banków też. Toz to przecież skandal dawać bankom takie tanie kredyty! I ta głeboka analiza, że jak spada oprocentowanie to klienci wybijają szyby, aby włożyć te swoje depozyty na 0,2% rocznie.
Zlikwidować te państwa i będzie spokój. Wtedy przynajmniej nie będzie miał kto nacjonalizować.
BO co takie socjalistyczne państawa jak USA, które nacjonalizuje banki.
Zgadzam się z profesorem, precz z socjalizmem.
scorpion1 / 195.38.12.* / 2008-10-06 14:10
Tyle, że USA to państwo socjalistyczne ale kierowane przez liberałów!!!! Możliwe, owszem! Liberałem można być szczególnie jak się ma do dyspozycji czyjąś własność!
sceptyk / 2008-10-06 13:34 / Tysiącznik na forum
Drogi profesorze,
a dlaczego w swoim wywodzie (mało logicznym, jak wykazali komentatorzy poniżej), nie wspomniał pan o bardzo istotnej przyczynie kryzysu, jaką jest niewątpliwie wprowadzenie do obiegu wirtualnej waluty EURO????
Przecież ten pieniądz(?) nie ma oparcia w NICZYM!
Jest wirtualnym zapisem elektornicznym w EBC. Podaż tego pieniądza nie ma żadnego związku z rynkiem, bo jest centralnie sterowana przez zbiurokratyzowaną i w pełni polityczną strukturę EBC.
a320 / 80.68.235.* / 2008-10-06 14:03
Gratulacje.
Otrzymujesz nagrodę za najgłupszy komentarz
sceptyk / 2008-10-06 21:42 / Tysiącznik na forum
A jakiś konkret?
twój nick wskazuje na powiązanie z żabojadzkim państwowym molochem, więc i nezmyślny a obraźliwy komentarz nie dziwi.
scorpion1 / 195.38.12.* / 2008-10-06 14:02
A to insza inszość i tu profesor w swoim przyszłym wykładzie zastosuje inną logikę. Dla szarej masy na razie powinno wystarczyć wyjaśnienie, że EURO jest błogosławieństwem dla Polski i kropka!
do początku nowsze
1 2
skomentuj

Najnowsze wpisy