Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Zasada energii według prezesa TVP

Zasada energii według prezesa TVP

skomentuj
Wyświetlaj:
Donald Tusk / 83.6.224.* / 2006-07-31 20:38
Jestem człowiekiem z zasadami i płacę Ojcu Dyrektorowi niezły miesięczny abonament.
Innym też.
Jeśli zobaczę Monikę Olejnik w "rozmowach niedokończonych" przestaję płacić!
steve / 83.16.97.* / 2006-07-31 14:40
........ mam w nosie tą ich telewizję , nie zamierzam płacić za tę ich propagandę , to nie jest telewizja publiczna , to jest PiS-owska TVP .........
jliber / 212.180.147.* / 2006-07-31 15:36
Dokładnie, nie wiem co za frajerzy za to płacą. Prędzej czy później będą pewnie dotować tego molocha z budżetu. Prywatyzacja to nie jest opcja ani dla zwykłych socjalistów ani dla obecnie rządzących rządzących narodowych socjalistów, obie grupy muszą mieć swoją tubę propagandową aby indoktrynować "niewiernych".
jliber / 212.180.147.* / 2006-07-31 09:52
Dobrzy ludzie zmieniają się w wilki gdy dochodzą do władzy. Nie ma sensu szukać aniołów, tylko zrobić system który nie korumpuje, a takim w przypadku TVP jest jej całkowita prawatyzacja.
blaster11 / 193.151.64.* / 2006-07-30 18:08
ja z kolei bede bronil autora felietonu, bo abonament, mimo iz nie jest pobierany wylacznie w polsce, jest HARACZEM i zaprzecza zasadom wolnego rynku. Golym okiem widac, ze tv publiczna , mimo iz dostaje zastrzyk w postaci abonamentu oraz dochodow z reklam, jest minimum 5-7 lat za telewizjami prywatnymi. Niestety wlodarze pod haslem krzewienia kultury maja swietne medium do prania muzgow bezmuzgom za ich pieniadze.
vanesa / 194.73.99.* / 2006-07-31 11:46
nie licz na to ze bedziesz ogladal Big Brothera w TVP. To napewno nie twoj poziom
Marek53 / 83.24.35.* / 2006-07-30 23:16
Prócz umiejętności rzucania obelg wypada popracować nad ortografią.

Z powodu prymitywnego, obelżywego, pseudo dowcipnego stylu będę raczej takie wypowiedzi tępił i piętnował. Arogancka napastliwośc to nie jest to co lubię najbardziej. Szczególnie przy kompletnym zaślepieniu i myśleniu jednokierunkowym.

Takie wypowiedzi niczego nie wnoszą. Trudno rozpocząć merytoryczną dyskusję.
Marek53 / 83.24.39.* / 2006-07-30 02:14
Obawiam się, że J.Płaskoń się nieco rozędził w swoich teoriach, domniemaniach i .................trzy po trzy.
Klasyczne dorabianie ideologii, stara szkoła.

1, Otóż mamy Nową Sytuację Ekonomiczną - podatek można odliczyć od dochodu!!! Obywatel ma do tego prawo ? Jakie??. Jak to Pan sobie wykoncypował.
Czy ktoś może mi przedstawić, jak to należy liczyć.

2. Wyjątkiem jest tzw. podatek drogowy (płacony od ciężarówek i w paliwie), który można odliczać - w firmach - ale też nie od dochodu lecz przychodu.

3. Jeżeli abonament jest podatkiem to wcale nie jest to podatek ukryty, wręcz przeciwnie - całkowicie jawny. Na poczcie dostaję pokwitowanie na całą kwotę, potwierdzającą za co zapłaciłem.

4. Podatek ten, całkowicie jawny i określony, przynajmniej posiada konkretną deklarację, w odróznieniiu od podatków powszechnych. Vat i PIT, akcyzę itd. płacimy bez konkretnego przeznaczenia. Na policję lub pensje posłów. i nie możemy powiedzieć - nie lubię Leppera i Tuska, nie korzystam z dróg a więc nie zapłacę.

5.Jeżeli jest to jednak abonament, to jest to opłata za prawo korzystania z pewnego dobra. Abonament za lożę w operze lub telefon daje prawo do korzystania ale nie zobowiązuje do tego. Oddzielną kwestią jest dobrowalność wyboru.
Ale czy którykolwiek z dyskutantów może mnie zapewnić, że nigdy, ani na chwilę, nie włączył inkryminowanych kanałów TVP.
6. Praworządni obywatele domagający się praworządnego państwa postępują praworządnie. A więc ustawy zmieniają w drodze lobbingu (praworządnego), wyboru przedztawicieli realizujących ich punkt widzenia.

7. Wzywanie do nieposłuszeństwa obywatelskiego (np. niepłacenia podatków, abonamentu, ustalonych powinności) jest karygodne. Nie tędy droga.

Jeżeli abonament jest ustawowy, to powinnością szefa firmy jest poszukiwanie dróg jego ściągnięcia. To dziwny zarzut postawiony przez liberała.

8. Straszenie nalotami uzbrojonych komandosów jest prostactwem i wygrywaniem swoich racji na najprymitywniejszych instynktach - strachu i zagrożeniu.


Czemu Pan Jan nie wystartował w wyborach i nie wygrał ich, aby zrealizować swoją wizją państwa szczęśliwości i dobrobytu. Ponieważ rozwiązania "by Płaskoń' są proste, wręcz trywialne, to pownien wygrać w cuglach. A przy takim poparciu to pestka. To jest normalna droga.

6. W końcu, proszę wskazać mi, która z opcji politycznych (prócz marginalnego UPR) deklarowała zniesienie abonamentu i prywatyzację, likwidację, TVP.
Żadna. Z czego wynika, że pow, pisanina jest wyłącznie antypisowska. Taki dość szmatławy koniunkturalizm przy podłym, demagogicznym, poziomie argumentacji. Denko.

7. Inną sprawą jest, że poziom TVP leci na łeb, stara się ona upodobnić do TV komercyjnych, strzelanina, kiepscy i big brother.

8. Jeżeli chcemy powojować, to raczej o przyzwoity poziom TVP niż o jego likwidację. Chyba, że odpowiada nam big brother przez 24 godziiny na wszystkich kanałach. Ale to będzie naprawdę kanał, szambo.

9. Podsumowanie: brednie, prymitywna demagogia, . Uzasadnienie - powyżej.
bubu / 83.143.138.* / 2006-07-29 19:39
na początek sprostowanie błędu jaki pojawia się w artykule: abonamet RTV jest pobierany za UŻYWANIE odbiorników radiowych i telewizyjnych a nie za fakt ogladania TVP. Samo posiadanie odbiornika w stanie umożliwającym odbiór traktowane jest jako domniemanie używania.

Generalnie cały artykuł to bicie piany a zabrakło moim zdaniem najważnijeszych postulatów: prywatyzacji TVP a także postulatu wprowadzenia stosownych zmian w prawie (zmiana ustawy z roku 2005) co skutkowałoby likwidacją abonamentu. Jest to jedyna droga do jego usunięcia.
BipBlop / 2006-07-31 16:15 / portfel / "Dr No"
Francuzi wprowadzili inne rozwiazanie: osoby kupujacy telewizor, wraz z gwarancjia podpisuja jednoczesnie deklaracje placenia abonamentu... logiczne.
Niestety w Polskich warunkach prawdopodobnie by nie przeszlo - nikt nie kupowalby telewizorow w sklepie, tylko na bazarze :/
internauta / 84.205.223.* / 2006-07-28 21:30
Gratulacje dla red. Płaskonia: panie redaktorze nie mam telewizora ani radia - jestem internautą a energię kupuję w energomacie Jakim wobec tego prawem prezes Wildstein chce mi doliczać za rzecz nieistniejącą? Problem zasadniczy jest inny. Kto może oglądać te pokraczne polskie seriale pisane jak w PRL po dobrej wódzie czy nielegalne reklamy reklamujące kosmetyk jako lekarstwo, czy tragiczny prymityw seriali made in USA? Mamy Woodstock - czego nie ma transmisji? A jest transmisja z byle bzdury : festiwalu czubków, Cyganów, gejów, czerwonoarmiejców, red. Młynarskiej, Kamela, Powiatowego, Lisa, Kiczu Sopotu lub Opola. Po co ten dyżur stały polityków w TV - a publiczność nie wie co się dzieje na świecie poza wydarzeniami, że hindus zjadł szklankę lub, że Żydzi tłuką się z Arabami? Znamy te newsy od 40 lat. Nawet znany patriota Muniek Staszczyk śpiewa o emigracji. Telewizja będzie miec program ludzie będą oglądać. Jestem internautą i na bajzel TV nie chcę patrzeć. I materiał panie redaktorze dla pana: jak to się stało, że stosunkowo inteligentny człowiek jak Wildstein zdurniał w biurach TV? Oto jest pytanie.
paseo / 2006-07-30 13:13 / Bywalec forum
wildstein zawsze byl durniem,tylko nikt tego nie widzial.
Za piblikacje listy i zniszczenie zycia tysiacom ludzi,bez sadu i bez wyroku juz dawno powinien siedziec a nie chodzic w glorii bohatera i jeszcze zasiadac w panstwowej firmie.
Hanba i jemu i jego mocodawcom z PiS.
Sam pomysl przymusowego podatku bez zwiazku z mediami ale dla TVP przeznaczonego juz swiadczy o debilizmie tego obywatela.
A moze,panie Wildstein ,skasowac te wszystkie przybudowki,firmy i firmiki krewnych i znajomych ???Wywalic armie darmozjadow???
Za trudne ????
Polsat zatrudnia niecaly 1000 ludzi.Panska TV ponad 10000.Emitujecie dokladnie to samo;zarowno program jak i reklamy.
Ale Polsat zarabia gore pieniedzy,a panska telewizja wciaz jest glodna.Z powodow jak wyzej.
Anal / 89.151.28.* / 2006-07-29 09:37
p.Płaskoń nie jest redaktorem tylko pracownikiem prasy tak teraz się nazywają ucieczka przed lustracją
Obserwator / 81.18.199.* / 2006-07-28 19:36
Z wywodów pana Płaskonia wynika, że w Polsce nie ma dobrych adwokatów, bo abonament nas gnębi ładnych parę lat a nikt go nie chce zaskarżyć. Chętnych nie powinno zabraknąć - chciaż by z grona telewizyjnych konkurentów. Pewno by z przyjemnością podpiłowali intruza by mu pokręcić deficyt.
admin / 83.26.124.* / 2006-07-28 17:51
Jak "Zdenerwowana masa ludzka" zacznie kopać, to zostanie nazwana "terroryści" i Wildstein wezwie do obrony DEMOKRACJI, chłopców latających na B-52 !!!! I taki będzie koniec pana Jana i jego felietonów !!!!
Ernest / 2006-07-28 16:19
Sznowny Panie Janie!
Naprawdę doskonały felieton! Będę szukał Pańskich artykułów.
Marek53 / 83.24.39.* / 2006-07-30 02:20
Jedni lubią czekoladę, a inni jak im skarpety ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

Takie są wady i zalety demokracji. Wolny wybór.

W dawnych czsach mawiano :de gustibus non est disputandum.
Krzysztof / 83.18.243.* / 2006-07-28 15:29
Może warto objaśnić o co chodzi panu Płaskoniowi bo trochę owija w bawełnę.
Pan Płaskoń i jemu podobni bardzo dobrze rozumie, że abonament względnie tani to abonament powszechny czyli innymi słowy ujmując SOLIDARNOŚCIOWY. To ostatnie słowo tak boli pana Płaskonia , że na jego dźwięk dostaje wysypki.
Panu Płaskoniowi nie przeszkadzal by abonament nawet trzy razy wyższy byleby był dobrowolny. Pan Plaskoń z pewnością by go wykupił ale miaby satysfakcję, że niektórych nie byłoby na niego stać, a jego tak.
Jeszcze inaczej mówiąc panu Płaskoniowi chodzi w tym przypadku o zasadę pewnej wizji państwa, a nie o pieniądze. Mam nadzieję, że pan Płaskoń zgodzi się z tym objaśnieniem.
stary / 71.106.139.* / 2006-07-28 18:26
wogole nie ogladam TVP bo nie ma co,albo klamia,albo sie modla wiec dlaczego mam placic?
Marek53 / 83.24.40.* / 2006-07-29 00:16
Postawmy pytanie inaczej. Czemu nie oglądasz, skoro płacisz. Działasz wybitnie nieekonomicznie, na własną szkodę.
Wolny wybór. Kup telewizor z PiP-em i oglądaj od skowronka do żaby. Od razu poczujesz się lepiej. A nawet "orżniesz TVP", bo będziesz oglądał więcej niż średnia krajowa.

Wszystko można sprowadzić ad absurdum, jak całą tą dyskusję.

Wężykiem Jasiu, wężykiem...
ggg / 217.98.20.* / 2006-07-28 17:11
Tak pokrętnego i logicznie niespójnego komentarza dawno nie czytałem. Zapytam krótko: co ma piernik do wiatraka? I co mają opłaty solidarnościowe do ukrytych podatków i haraczy? Konstrukcja leksykalna "abonament powszechny - solidarnościowy" to już jak z jakaś nowomowa. Panie Krzysiu, toć to jakieś kompletne nieporozumienie. Uważa Pan, że tani abonament to pańskie dobrodziejstwo? TV publiczna jest równie ciekawa jak prywatna. Czemu pan nie zapłaci abonamentu także tej prywatnej? To będzie podwójne dobrodziejstwo.
Fr.Skwarnicki / 194.181.106.* / 2006-07-28 15:54
Niestety Panu Płaskoniowi zupełnie nie o to chodzi.Chodzi o to,że abonament pomyślany jako zryczałtowana cena za określoną usługę pobierany przymusowo jest haraczem.To tak,jakbym z samego faktu mieszkania w jakimś miejscu był zobowiązany np. do wykupowania abonamentu parkingowego na drugim końcu miasta,mimo,iż tam nie parkuję.Wysokość abonamentu nie ma znaczenia.Chodzi o zasadę.Uważam,że sprawa byłaby czystsza,gdyby TVP otrzymywała dotację z budżetu na tzw.misję.Abonament należy zlikwidować.Nie ma dla niego w dzisiejszych czasach żadnego uzasadnienia.Podobnie jak dla podatku od posiadania psów.Nie ma już bowiem bezpłatnej opieki weterynaryjnej (przynajmniej w obszarze profilaktyki wścieklizny) a w wielu miastach właściciele sprzątają po swoich psach.Niemniej podatek raz wprowadzony,choćby najgłupszy,bardzo trudno zlikwidować.Właściwie dlaczego?
Obserwator / 81.18.199.* / 2006-07-28 19:23
Leczenie piesków rzeczyywiście (i na szczęście) nie jest bezpłatne. Bezpłatne jest natomiast leczenie chorób odzwierzęcych, w których rozsiewaniu pieski mają niemały udział (bąblowiec wątrobowy i inne). Bezpłatne to nie znaczy, że za darmo. Poprostu z naszych podatków. I jeśli mógł bym wybierać: płacić abonament za sprzątanie psich odchodów cudzego czworonoga lub za oglądanie telewizji - no to wolał bym ten ostatni wariant. Jak na razie płacę za jedno i drugie. Oczywiście nie pcham się gorliwie do kasy TVP, bo uważam iż warto przyjrzeć się bliżej motywacjom jakie kierują piórem autorów pomysłu likwidacji radiowo-telewizyjnego abonamentu. Rzecz w tym, iż TVP zgarnia z przed nosa konkurentów niemałą pulę reklamowych kokosów. Radosny entuzjazm niektórych czytelników, zachwyconych rzekomą troską o ich portwele świadczyć może tylko o ich naiwności. Telewizja musi mieć swoje źródła dochodu. Postulat dotacji z budżetu jest postulatem zwiększenia podatków lub ograniczenia wydatków np. na służbę zdrowia. Rzecz w tym iż również i ja nie chcę płacić abonamentu bo nie zwsze o tym pamiętam a po za tym rozrzutnym przesadnie nie jestem. Nie chcę też aby emisję programu przerywano mi reklamami. Jeśli tak to skąd wziąźć pieniądze na horrendalnie wysokie pobory telewizyjnych gwiazd? Ano z kasy Polsatu, TVN-u i innych medialnych "biedaków". TWP i Polskie radio nie powinno nadawać reklam. Ta osierocona działka stanie się łupem pana Mariusza Waltera, jego kolegi z Polsatu i całej czeredy drobniejszych emitentów. Ale nie za darmo. To poletko powinno być dobrze sprzedane i stąd powinien popłynąc na Woronicza strumień brzęczących srebrników.
Krzysztof / 83.18.243.* / 2006-07-28 17:21
To zabawa w słówka, haracz nie haracz.
Sprawa jest prosta. Jeżeli zlikwidowało by się obowiązkowy abonament i jednocześnie tv publiczna bylaby dostępna dla wszystkich to nikt by nie płacił. Jak wiadomo bez pieniędzy tv nie może istnieć bo też musi ponosić pewne koszty.
Pozostaje zatem:
1)Kodowanie tv tak jak to robi telewizja prywatna i wówczas abonament wykupuje ten kto chce i dodatkowo jeszcze ma na to pieniądze.
CI ktorzy nie mieliby pieniędzy na taki wydatek byliby jej w XXI wieku całkowicie pozbawieni np. dzieci ojca pijaka.
2)Dotowanie tv publicznej z budżetu państwa, bez reklam i o ograniczonych możliwościach.( Ach jakby to cieszyło prywatnych nadawców, nawet byliby skłonni dołożyć do tego interesu-tacy łaskawcy). Niestety ale taką telewizję akceptowała by tylko niewielka część społeczeństwa.
Co z tymi których drażni prymitywizm telewizji prywatnych nastawionych na zyski ale jednocześnie nie będących na takim poziomie by oglądać tylko transmisje z filharmonii i tv kultura?
radekidz / 2006-07-29 11:42 / Mazur z Mazur
Telewizja z nazwy PUBLICZNA - w rzeczywistości jest Rządowa , a Rząd to Państwo które zdziera z nas podatki . Dlaczego mam płacić jeszcze raz za to samo w nowym podatku za energię (VAT i Abonament)? Polecam wziąć na dochowanie emeryta min. 75lat :) .
Marek53 / 83.24.39.* / 2006-07-30 02:34
Pisze Pan rząd to państwo. Ale rząd jest emanacją naszych preferencji wyborczych. Gdzie zatem problem. Przecież państwo to my. W wyborach zagłosawaliśmy tak, nie inaczej, w referendum zagłosowaliśmy za podejmowaniem decyzji za nas przez urzędasów w brukselce. O co więc ten szum. Trzeba było ruszyć d. I głową przy wyborach a nie teraz skuczeć. I szukać emerytów dla poratowania budżetu.
Xantos / 194.106.193.* / 2006-07-28 17:49
Ciekawe jak isnieją bez pieniędzy prywatne stacje telewizyjne (te niekodowane oczywiście bo chyba Pan wie, że takie istnieją) tzn. bez abonamentu???? Jakoś istniają więc ta argumentacja jest jakaś całkowicie bez sensu.
Sabre / 2006-07-28 09:23 / Tysiącznik na forum
Witamy w klerykalno-socjalistycznej IV PRL. W tym skansenie państwo wie wszystko lepiej, a obywatel ma jedynie siedzieć cicho, intensywnie się rozmnażać, chodzić do kościoła i oczywiście za te wszystkie dobra płacić podatki i haracze.
x-trade / 194.4.130.* / 2006-07-28 16:57
Abonament nie jest problemem powstałym za obecnych rządów. Nie ma też nic wspólnego z kościołem gdyż został wymyślony przez (zapewne niewierzących) urzędników PRL.
Krzysztof / 83.18.243.* / 2006-07-28 14:43
A Sabre w każdym poście musi czepić się kościoła, co łatwo sprawdzić i do którego czuje dziwną awersję. Może jest bylym klerykiem którego wywalono za molestowanie?
Tooth / 83.238.1.* / 2006-07-28 15:26
Tobie za to, nie wiadomo dlaczego, klerykalne skojarzyło się z molestowaniem. Może jesteś pedofilem?
Krzysztof / 83.18.243.* / 2006-07-28 17:32
Dostało mi się widzę też cokowiek bo rzeczywiście niepotrzebnie wyskoczylem z tym molestowaniem.
Nie zmienia to jednak faktu, że nie lubię jak ktoś wpada w obsesje na dość zresztą delikatny temat. Brakuję nam dodatkowych kłopotów?
tatko / 2006-07-28 14:53 / Tysiącznik na forum
Wolno mu się czepiać nawet Koćcioła,wszak to nie Indie u nas i świętych krów nie ma.Jeśli Kościół pcha się do polityki,jeśli wchodzi w buciorach w nasze życie,czy tego sobie życzymy,czy nie,to musi się liczyć z krytyką na ogólnych zasadach.A co do molestowania,to gdyby chcieli wszystkich za to usuwać,bardzo by sie przerzedziło w polskich świątyniach...
Krzysztof / 83.18.243.* / 2006-07-28 15:33
Oczywiście, że pan Sabre może pisać co mu ślina na język przyniesie ale jeżeli jest to w kółko o tym samym, niezaleznie czy jest powód czy też nie to nazywa się to obsesją.
A może pan zna inną definicję obsesji?
Tooth / 83.238.1.* / 2006-07-28 15:51
Z tego co się zorientowałem, nie wszystko u niego jest o tym samym. Całkiem niezłe teksty. I skąd wiesz, że czuje on jakąś awersję do kościoła. Może po prostu drażni go (podobnie jak mnie) ten model ostentacyjnej obżydliwie pobożności, jaki z upodobaniem lansują nasi rządzący.
bosman plama / 149.156.233.* / 2006-07-28 15:16
Wszystko wolno, ale czy to znaczy, że każde działanie ma sens? Bo jaki jest związek pomiędzy abonamentem radiowo-telewizyjnym a kościołem, nawet najtęższe głowy nie wymyślą. No chyba, że komuś się wszystko z jednym kojarzy.
A fakt zmuszania mnie do płacenia za abonamentu to kolejny argument za tym, że żyjemy w państwie pasożytniczym, któremu ani w głowie się zmieniać.
NoDucks / 213.158.197.* / 2006-07-28 07:57
O kilkanaście złotych miesięcznie podatku powstaje w naszym kraju spora awantura.
Natomiast grube tysiące złotych,tj ok. 1/3 pensji brutto jakie oddajemy miesiąc w miesiąc - nikomu nie przeszkadzają.
Gdybyśmy dostawali do ręki pensję brutto, a potem oddawali "poborcy podatkowemu" mafijny
haracz - pewnie wtedy pozbylibyśmy się skażonego socjalizmem postrzegania świata.
Polacy to dziwny naród...
ggg / 217.98.20.* / 2006-07-28 17:16
Bo o zasadę chodzi a nie te kilkanaście zlotych. Tam gdzie godzimy się dla świętego spokoju z gwałceniem podstawowej logiki, dopuszczamy jej bękarty do panoszenia się w innych dziedzinach. Także tych o większym wymiarze finansowym.
x-trade / 194.4.130.* / 2006-07-28 17:01
Racja, pomysł płacenia podatków osobiście (a nie ich potrącania) spowodowałby że obywatele zaczeli by się domagać racjonalizacji państwa.
Te dodatkowe kilkanaście złotych powinno też być uczciwie nazwane podatkiem.
Kero / 2006-07-28 09:47 / -
To wcale nie jest awantura o kilkanaście złotych tylko o kretyńskie metody postępwania sługusów jakich wybraliśmy a oni zaczynają wierzgać. Słusznie zatem autor artykułu konkluduje iż ci "wybrańcy" mogą zostać pokopani.
Niestety po raz kolejny potwierdza się polska rzeczywistość - wystarczy osła posadzić na tronie a będzie udawał króla. Dotąd uważałem Wildsteina za człowieka niezależnego odważnego i rozumnego. Odważny jest rzeczywiście nadal ale reszta to jakoś mu spłynęła jakby poniżej siedziska fotela jaki zajął przecież tymczasowo.
tatko / 2006-07-28 11:30 / Tysiącznik na forum
A dla mnie Wildstein od początku był p...tem i się nie pomyliłem.Jedyne co zrobił dobrego,to włożenie kija w lustracyjne mrowisko.Ale jego czynu nie podtrzymali politycy,stokroć gorsze p...anty niż Bronisław.
skomentuj

Najnowsze wpisy