Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Źli rodzice trafią na szkolenie

Źli rodzice trafią na szkolenie

skomentuj
Wyświetlaj:
acomitam / 83.25.146.* / 2008-09-24 12:45
Komunizm wyraźnie przyśpiesza. Tylko czekać, jak dzieci w wieku 6 lat będą obowiązkowo odbierane rodzicom i poddawane socjalistycznej tresurze w obozach dla młodych junaków i junaczek. A na tych obozach zastępy psychologów będą mogły z troską pochylić nad młodzieżą i wychować nowego, socjalistycznego obywatela, sumiennego płatnika podatków i składek ZUS, który interesuje się tylko żarciem, piciem i przyjemną zabawą, z zapartym tchem śledzi losy bohaterów tasiemcowych seriali telewizyjnych, zna wszystkie teleturnieje oraz godziny ich emisji i nigdy żadnego nie opuszcza. Na dodatek jest fanem wszelkich reality show, tańców z gwizdami i innych, równie wartościowych programów.
A swoją drogą zawsze mnie dziwiło, jak to możliwe że taka beznadziejnie nudna i nikomu niepotrzebna dyscyplina, jak psychologia, cieszy się takim wzięciem wśród młodzieży.Jest to bodaj z dziennikarstwem najbardziej oblegany kierunek studiów. Zaiste zdumiewające.
Obserwator! / 193.59.255.* / 2008-09-24 11:42
Moje dzieci są już dorosłe. W szkole jedno z nich przyjaźniło sie z kolegą o imieniu Bartek (wszystkie imiona są pseudonimami). Chłopcy byli wyjątkpowo psotni i krnąbrni. Mój Tadek często za to dostawał lanie, za co byłem mocno krytykowany. Dzisiaj Tadek ma żonę i swoje wychowuje dzieci a bezstresowo wychowywany Bartek jest znanym mafiozo, już po odsiadce za jedno zabójstwo (podobno nieumyślne i w afekcie), skutecznie chowa się przed policją ale z kryminalną konkurencją już nie jest tak łatwo. Znajomi mówili, że dwa lata temu odstrzelili mu już drugą konkubinę, bo jego samego trudno jednak namierzyć. Kto powinien mieć wyrzuty sumienia - ja czy rodzice Bartka (przezornie wyemigrowali) to już nie mnie to osądzać. Pani minister pewno odpowiedź ma na końcu języka. No mogę sie poddać reedukacji, jeśli to konieczne, ale swoje wiem. W wikipedii o jest opis takiego bohatera co na własnych donosił rodzców. Oto cytat stamtąd wyjęty: "Denuncjator Pawlik Morozow został symbolem Komsomołu - oficjalnym wzorem do naśladowania dla sowieckich dzieci". Teraz rozumiem czemu miał służyć nadany w środkach masowego przekazu głos nieszczęśliwj dziewczynki, która skarżyła sie policji, że tata boje mamę a mama jest pijana. To była sugestia, że w polskich rodzinach, taki właśnie ukształtował sie wrzozec.
acomitam / 83.25.146.* / 2008-09-24 12:51
Sęk w tym, że pupilkami władzy w demokracjach ludowych są właśnie takie Bartki, a nie przyzwoici ludzie, którzy na dodatek - i to dla lewaków jest po prostu nie do zaakceptowania - przyzwoicie i w szacunku dla tradycyjnych wartości wychowują swoje pociechy. Z takimi przyzwoitymi ludźmi nic się nie da zrobić: A. Michnika uważają za zaprzańca, Wyborczej nie czytują, Wałęsa to dla nich kapuś, a nie bohater, domagają się kary śmierci dla morderców, za żadne skarby nie zaakceptują małżeństw pedalskich o adopcji dzieci nie wspominając, uważają, że ludzie wcale nie są równi, itd. Zupełnie nie po europejsku.
andowc / 83.30.60.* / 2008-09-23 20:44
Jak za "Hitlera",- tylko zamiast na szkolenie, do obozu koncentracyjnego.
Bywszy / 77.88.172.* / 2008-09-23 20:21
Guzik prawda, w Szczecinie mają gdzieś takie tematy - sztampa, tylko na to możemy liczyć. Szkoda środków poniesionych na wykształcenie miernot "chodami" w urzędowie.
novy / 2008-09-23 18:02 / Bywalec forum
!!! Zgroza !!!
Tworzy się kolejny mechanizm podważający władzę rodzicielską, który zapewne będzie nadużywany przez nadgorliwych urzędników (przecież muszą jakoś wykazać że są do potrzebni?).
Ciekawe czy w gazetach napiszą o nieszczęściu rodzin rozbitych na skutek donosu złośliwych/przewrażliwionych sąsiadów?
A co z tymi rodzicami, którzy tolerując naganne zachowania swoich dzieci wychowują przyszłych bandytów (wychowanie bezstresowe)? Czy na nich ktoś doniesie do Ministerstwa? To zapewne nie są ŹLI rodzice...

PS. Jeśli Państwo potrafi lepiej wychowywać dzieci to czemu nie odbiera ich rodzicom od razu po urodzeniu?
MP-op / 2008-09-24 07:59
Chyba lekka przesada, żeby za klapsa na jakieś zajęcia korekcyjno-edukacyjne chodzić. Nie uważam, ze klaps to coś złego. Nie znaczy to, że toleruję bicie i maltretowanie,a wychodzi na to, że teraz wszystkich wrzuca się do jednego worka. Pokolenie bezzstresowe właśnie chodzi po ulicach! To jest przykład takiego wychowywania, a my boimy się wyjść na ulicę. Dawniej tego nie było i nie było takiej brutalności. No właśnie, a co ze złośliwymi sąsiadami np? Nikt nie będzie wnikał dlaczego dziecko płacze, a ja będę się trzęsła ze strachu, zeby dziecko nie zapłakało, bo mi je odbiorą. Z tego będzie więcej szkody niż pożytku!!!
skomentuj

Najnowsze wpisy