Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Przy inwestowaniu kieruj się kosztami

Przy inwestowaniu kieruj się kosztami

Podejmując decyzję w co zainwestować klienci często wabieni są wysokością zysków, jakie dany produkt osiągnął w przeszłości. Tymczasem nie ma żadnej gwarancji powtórzenia historycznych wyników. Niewątpliwie warto natomiast zainteresować się samymi kosztami inwestycji, ponieważ mogą one mieć istotny wpływ na wysokość końcowego zysku - pisze dla Money.pl Krzysztof Szypuła, partner zarządzający Money Makers.

Fundusze inwestycyjne

Jednym z najpopularniejszych produktów finansowych w Polsce są fundusze inwestycyjne. W ich przypadku struktura opłat jest stosunkowo prosta. Na początku pobierane są opłaty związane z zakupem jednostek uczestnictwa - nazywane opłatami dystrybucyjnymi, manipulacyjnymi lub wstępnymi. Ich wysokość zależy od wartości inwestycji, a także wybranego rodzaju funduszu. Generalnie im wyższa kwota inwestycji tym opłata dystrybucyjna jest niższa. Z kolei im bardziej ryzykowna strategia, czyli większy udział akcji w portfelu, tym wyższe koszty.

Średnią wysokość opłat dystrybucyjnych dla różnych typów funduszy w zależności od inwestowanej kwoty
Typ Funduszu / Wysokość inwestowanego kapitału<10000<25000<50000<100000>=100000
Fundusz akcyjny (proc.)
3,95 3,3 3,06 2,3 1,4
Fundusz zrównoważony (proc.)
3,55 3 2,75 2,15 1,3
Fundusz stabilnego wzrostu (proc.)
2,8 2,25 1,94 1,6 1,05
Fundusz papierów dłużnych (obligacji) (proc.)
1,29 1,13 1,26 0,8 0,58
Fundusz pieniężny/gotówkowy (proc.)
0,06 0,05 0,05 0,03 0,01

W wielu firmach opłaty te są często zmniejszane w przypadku zakupu jednostek funduszu przez Internet lub zadeklarowania comiesięcznych wpłat. Jednak zawsze warto poszukać takich, które całkowicie rezygnują z opłat dystrybucyjnych.



Sprzedawcy mogą zrezygnować z opłaty dystrybucyjnej, ponieważ najważniejszym źródłem dochodu dla funduszu, a także firmy zajmującej się dystrybucją jego jednostek jest tzw. opłata za zarządzanie. Jest ona pobierana co roku, przez cały czas trwania inwestycji od całej zgromadzonej w funduszu kwoty, dlatego nawet niewielkie jej obniżenie może mieć znaczący wpływ na końcowy zysk. W towarzystwach funduszy inwestycyjnych zazwyczaj wysokość tej opłaty nie jest uzależniona od wartości inwestowanych środków, istotny jest jednak rodzaj wybranego funduszu.

Średnia wysokość opłat za zarządzanie dla różnych typów funduszy
Rodzaj funduszuFundusz akcyjnyFundusz zrównoważonyFundusz stabilnego wzrostuFundusz obligacjiFundusz pieniężny
Opłata za zarządzanie 3,9 proc.
3,38 proc.
2,83 proc.
1,55 proc.
0,87 proc.

Polisy ubezpieczeniowe z funduszem kapitałowym

Obok tradycyjnych funduszy inwestycyjnych na rynku funkcjonują również polisy ubezpieczeniowe z funduszem kapitałowym (tzw. Unit Link-i). W przypadku tego typu ubezpieczeń należy uważać na wysokość pobieranych kosztów, ponieważ często są one obciążone podwójnie opłatą za zarządzanie. Najpierw pobierają ją fundusze inwestycyjne, w które inwestujemy naszą składkę ubezpieczeniową. Następnie jeszcze opłatę nalicza firma ubezpieczeniowa, zazwyczaj jest to około 2-2.4 procent wszystkich zainwestowanych w ramach polisy środków.

Inwestując, zwłaszcza długoterminowo, warto dokładnie przeanalizować wszystkie opłaty ponieważ w ich przypadku siła procentu składanego działa zawsze na niekorzyść klienta, zmniejszając wielkość kapitału, jaki zostanie zgromadzony.

Wysokie historyczne stopy zwrotu zawsze wyglądają atrakcyjnie i zachęcają do szybkiego podjęcia decyzji. Jednak należy pamiętać, że jedynym pewnym elementem inwestycji są opłaty. Dlatego zawsze warto im się przyjrzeć, sprawdzić inne warianty tak, aby na końcu podjąć w pełni świadomą decyzję.

Czytaj w Money.pl
Polacy powoli wracają do funduszy akcji
Ponad 2 miliardy złotych wpłacili w kwietniu klienci do funduszy akcyjnych. W tym samym czasie wypłacili z nich 1,7 miliarda złotych. Saldo na poziomie +387 milionów złotych jest najwyższe od dwóch lat.
PSL atakuje rząd za płatne obwodnice
Piechociński: Przejazd autostradami w obrębie aglomeracji powinien być bezpłatny.
Fundusze nieruchomości na GPW. Gorzej niż cały rynek
Pierwszy tydzień maja nie zmienił obrazu funduszy inwestujących w spółki powiązane z rynkiem nieruchomości, choć można było mieć nadzieję, że skoro słabo zachowały się w czasie zwyżek na parkiecie, to wykażą siłę, gdy koniunktura na giełdzie pogorszy się
opłaty, inwestowanie, fundusze inwestycyjne, polisy
Czytaj także
Polecane galerie
2011-05-30 20:43 -
Pozostawienie w artykule zdania "opłatę pobiera towarzystwo ubezpieczeniowe" bez komentarza może powodować, że czytelnik uzna, że faktycznie - nie ma to żadnego sensu.

Trzeba wyraźnie podkreślić (zbyt wiele osób straciło swoje pieniądze, ponieważ ktoś zapomniał wytłumaczyć czym jest opłata za zarządzanie w polisie inwestycyjnej).

"Opłata za zarządzanie w polisie" nie oznacza, że ktoś będzie zarządzał pieniędzmi wpłaconymi w polisie. To, że wielu inwestorów w polisach traci jest najczęściej wynikiem braku wiedzy (kłania się rzetelność branży sprzedażowej) o tym co to za produkt.

Opłata ta to w rzeczywistości "opłata za możliwość samodzielnego zarządzania funduszami w polisie, dokonywania zmian między nimi i korzystania z tzw. korzyści podatkowej - czyli brak podatku przy konwersjach) - i w ten sposób zarabiania więcej niż inwestując w te same fundusze poza polisą - niezapłacony podatek w kolejnych latach pracuje na zyski (tylko trzeba o te zyski samodzielnie zadbać). Można łatwo wykazać, że zarządzając funduszami w polisie w prosty sposób czysty zysk po opodatkowaniu mimo opłat będzie większy o nawet ponad 30% niż inwestując poza polisą.

Jeżeli inwestor po prostu w polisę wpłaca i pieniędzmi nie zarządza (Zmiany między funduszami) to nie ma możliwości aby nie tracił - taka opłata faktycznie zmniejszy o te 2-3 % wynik średnioroczny - co w praktyce oznacza, że wynik końcowy może być niższy niż inflacja.


Dlatego - w rzetelnych tekstach nie powinno się "dyskredytować" produktów poprzez niedomówienia.

To tak, jakby pasażer udowadniał, że PKP Intercity okrada klientów każąc płacić sobie dużo więcej za wagon sypialny na trasie Warszawa - Berlin, po tym jak całą drogę przesiedział ze znajomym w Warsie sącząc piwo (W międzynarodowym składzie wolno). Przecież pasaże zapłacił za możliwość skorzystania z wagonu sypialnego - ale na własne życzenie z niego nie skorzystał.

To samo dotyczy OZZ w polisach inwestycyjnych. Płacąc tę opłatę i nic z pieniędzmi nie robiąc - zgoda - opłata ma znaczenie negatywne. Ale nie jest to wina produktu - tylko problem braku przekazania odpowiedniej wiedzy inwestorom.
2011-05-30 20:33 -
Oczywiście, że tak. Fundusz Akcji wyraźnie informuje w statucie w jaki sposób będzie inwestował.

Nie można przekonywać inwestorów, że "celem fundusz akcyjnego jest zysk dla Klienta". Celem funduszu akcji jest zawsze inwestować w akcje, i starać się dobrze zarabiać gdy giełdy zarabiają i mniej tracić gdy giełdy tracą.

W roku 2008 podczas gdy giełda straciła ponad 60% najlepszy fundusz akcji stracił 54,5%. I nie można mieć żadnych pretensji do zarządzającego - w końcu inwestor podpisał się pod zdaniem "tak, przeczytałem statut funduszu". Oczywiście - duża wina leży po stronie marketingowców z funduszy - którzy nie piszą wprost co oznacza to, że fundusz akcji musi tracić podczas gdy giełda traci.

Postawmy się w roli zarządzającego, któremu szef każe inwestować w akcje podczas bessy. Jako zarządzający wykonujemy swoją pracę jak najlepiej (przecież o wiele trudniej jest inwestować w akcje gdy giełda traci - to jest dopiero sztuką dobierać te, które tracą mniej...), pieniądze Klientów tracą (ale w końcu sami się na to zgodzili - mają przecież możliwość sprzedania funduszu i kupienia innego - np. pieniężnego). I na koniec roku jako zarządzający chciałbym jakąś premię. I zdecydowanie należy się.

Fundusz to nie lokata. Gdy giełda traci absolutnie nierozsądnym jest trzymanie fundusz akcji w portfelu.

Długoterminowe wyniki funduszy akcji (10-letnie) to średnio 3-4% średniorocznie ponad inflację. Szegółowe obliczenia można znaleźć na naszym blogu.
2011-05-30 20:28 -
Trzeba nazwać rzecz po imieniu: jest to po prostu zysk funduszu. Najczęściej stały. I funduszu MUSI przyznać się do tego ile zarabia.

Wiele różnych produktów finansowych nie musi publikować informacji o tym ile zarabiają (np. produkty strukturyzowane) - i inwestorzy nie dyskutują na temat opłat. Fundusz to firma - i też musi zarabiać.

Matematycznie - może się to wydawać rozsądne: gdyby fundusz akcji zamiast 4% opłaty za zarządzanie brał opłatę 3% to inwestor zarobiłby więcej. Ale fundusz pobiera 4%. I nic na to nie można poradzić.

W praktyce: proszę sprawdzić wyniki funduszy np. roczne i doszukać się zależności: czy fundusz akcji, który pobiera 3,5% opłaty zarabia więcej niż ten, który pobiera 4%? Czy ten, który pobiera 3% zarabia więcej niż ten, który pobiera 4,5%? Nie ma żadnej reguły.

Liczą się wyniki funduszu: stosując podejście "patrz na opłatę za zarządzanie" inwestor musiałby często przyjąć postawę "psa ogrodnika":
- gdy inwestował w funduszu A, który pobiera opłatę 4% i fundusz ten zarobił dla inwestora np. 30% - inwestor powinien uznać, że to nie był dobry wybór, ponieważ mógł przecież kupić fundusz B, który pobierał tylko 3,5% opłaty a zarobił 20%!

Warto aby czytelnicy zauważyli: różnica w opłacie za zarządzanie dla funduszy akcyjnych to max 2%. O ile dobrze pamiętam znajdziemy taki fundusz akcji, który chwali się tym "jak bardzo jest tani" i pobiera jedynie 2,6% opłaty za zarządzanie. Na drugim biegunie będzie ten, który pobiera 4,5%. Różnica 2%.

Teraz proszę sprawdzić rozbieżności wyników funduszy akcji za okres np. 1 roku. Często będzie to ponad 30%. Pytanie - czy różnica w OZZ o 2% ma jakiekolwiek znaczenie? W praktyce nie ma.
Zobacz więcej komentarzy (5)