W zestawieniu "Worldwide Cost of Living 2018" zostały porównane ceny ponad 400 produktów w 160 kategoriach, takich jak żywność, napoje, ubrania czy kosmetyki. Punktem odniesienia jest Nowy Jork, któremu przyznano 100 pkt., a w badaniu udział biorą 133 miasta z różnych części świata.

W celach porównawczych analitycy EIU obliczyli, ile w najdroższych lokalizacjach zapłacimy za przykładowy koszyk konsumenta,  w którym znalazły się: chleb, wino i papierosy. Choć to dość osobliwy dobór towarów i skromna część poddanych analizie cen, to jednak daje pewien obraz kosztów życia w poszczególnych lokalizacjach.

Jak ceny tego "wielkomiejskiego" koszyka przystają do warszawskich? Zobaczcie sami.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Rako ptako
2018-07-16 15:48
Jak oni pompują cenę chleba tak wysoko w gospodarce rynkowej ? Rozumiem alko i papierosy oraz paliwo.
bb
2018-07-16 15:01
a zarobki? co za głupie porównania.
w Londynie w Lidlu ceny niższe niż w Polsce !! oczywiście w przeliczeniu na pln
moje ulubione orzechy nerkowca w Gdyni 12,90 zł a Londyn 1,72 funta czyli ok. 8,50 zl !!!!
palipies
2018-05-15 07:17
Te porównania są do bani. Gdyby były rzetelne to należałoby porównać siłę nabywczą średnich dochodów obywateli danego kraju. - Co mi z tego, że za średnia polską płacę można kupić 840 litrów benzyny, gdy w najdroższym kraju, za średni zarobek można tego kupić kilka tysięcy litrów. Podobnie jest z pozostałymi składnikami "koszyka". I nikt mi nie wmówi, że Warszawa jest najtańszym miastem w tym zestawieniu, bo byłem tam w marcu i mam jako takie doświadczenia z pobytu w naszej stolicy. I to wcale nie na plus.
Pokaż wszystkie komentarze (60)