Serwis Airbnb to jeden z najgorętszych start-upów, który bijąc kolejne rekordy popularności, staje coraz poważniejszym zagrożeniem dla tradycyjnych sieci hotelowych.

Według oficjalnych statystyk, którymi chwali się ta społecznościowa platforma wynajmu mieszkań, z Airbnb skorzystało już ponad 25 mln gości, wybierając spośród ponad miliona ofert nieruchomości, rozsianych w 34 tys. miast, w ponad 190 krajach.

Stworzona w 2008 r. przez Briana Chesky'ego, Joe Gebbiego i Nathana Blecharczyka firma pomagała m.in. zakwaterować kibiców podczas ubiegłorocznego mundialu w Brazylii. Ma być również remedium na kłopoty z miejscami noclegowymi dla organizatorów przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janerio.

W ofercie Airbnb pojawiają się coraz to nowsze lokalizacje, w naprawdę atrakcyjnych miejscach. Niedawno do grona państw, w których można znaleźć nocleg przy użyciu platformy, dołączyła nawet Kuba. Oferta serwisu wpisuje się w rozpoczętą w grudniu ubiegłego roku akcję ocieplenia po 50 latach stosunków pomiędzy Kubą a Stanami Zjednoczonymi.

Serwis słynie z naprawdę oryginalnych nieruchomości, wystawionych przez właścicieli na wynajem. Średniowieczne zamki, pałace, domki na drzewie, iglo, a nawet beczki piwowarskie... na Airbnb można znaleźć bardzo egzotyczne lokalizacje. Serwis zorganizował nawet w ubiegłym miesiącu konkurs dla użytkowników, w którym główną nagrodą był wynajem apartamentu na szczycie skoczni narciarskiej Holmenkollen w Oslo.  

19.jpgFot. Airbnb.com

 

Sezon urlopowy zbliża się wielkimi krokami. W galerii obok zobaczcie, gdzie i za ile można zamieszkać z serwisem Airbnb. Oto 25 niezwykłych miejsc do wynajęcia.

Czytaj także
Polecane galerie