Pomysł, by odczarować bieliznę z wstydliwego tabu chwycił od razu. W pierwszym roku Victoria's Secret zarobiła 500 tys. dol.

Do 1982 r., czyli w ciągu pierwszych pięciu lat działalności, Roy Raymond uruchomił w sumie pięć sklepów, a jego bielizna równie dobrze sprzedawała się wysyłkowo przez 42-stronicowy katalog, dystrybuowany w całym kraju.

Na początku lat 80. firma mogła się pochwalić sprzedażą na poziomie 6 mln dol. rocznie. Jednak w modelu biznesowym Roya Raymonda coś szwankowało. Victoria's Secret, mimo milionowych przychodów, stanęła na krawędzi bankructwa. Nadszedł czas na zmiany

Czytaj także
Polecane galerie