Wszyscy wiemy, że laureatem został Lech Wałęsa. Ale Polacy mogą się pochwalić w sumie aż trzynastoma kandydatami do Pokojowej Nagrody Nobla. Przypominamy ich sylwetki.

O części z naszych  rodaków, którzy zgłoszeni byli do tego tytułu, wielu z nas nawet nie pamięta. W tablicach serwisu Historia-polski.com są informacje o rodakach, którzy nominacje otrzymali jeszcze przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości. Tak jak choćby o dr. Stanisławie Ritter von Korwin-Dzbańskim, prawniku, który w zaborze austriackim zajmował się tworzeniem kodeksu karnego delegalizującego pojedynki. Korwin-Dzbański za Dzieła na temat wojny i pokoju nominowany został w 1903 roku, tym samym, w którym laureatką została Maria Skłodowska-Curie.

Cztery lata później przedstawiciele włoskiego parlamentu zgłosili nominację księcia Adama Wiszniewskiego, członka włoskich, francuskich i angielskich towarzystw naukowych, autora historycznych opracowań na temat systemów finansowych. Książę Wiszniewski, urodzony w 1826 roku, był synem Michała Wiszeniewskiego, pioniera polskiej psychologii, który w 1848 roku wyemigrował z rodziną do Włoch.

Hrabia Michał Tyszkiewicz Łohojski, żyjący w latach 1857-1930, był politykiem i dyplomatą. Po pierwszej wojnie światowej zabiegał o uznanie niepodległości Ukrainy. W 1909 roku założył w Kijowie Towarzystwo Przyjaciół Pokoju oraz katolickie partie polityczne na Ukrainie. Wsparł również działalność Czerwonego Krzyża w czasie wojny rosyjsko-japońskiej. Do Pokojowego Nobla nominowany był trzykrotnie - w 1910, 1911 i 1927 roku.

Związany z Polską był również nominowany w 1934 roku Hermann Kantorowicz. Urodzony w 1877 Poznaniu prawnik (zmarł w 1940 roku w Cambridge) stworzył doktrynę wolnego prawa, która przyczyniła się do rozwoju socjologii prawa. Wykładał głównie na uniwersytetach w Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i we Włoszech.

W 1958 roku norweski parlamentarzysta Finn Moe zgłosił natomiast kandydaturę Józefa Retingera, żyjącego w latach 1888-1960 pisarza, polityka i doradcy Władysława Sikorskiego. Retinger po II wojnie światowej był propagatorem idei zjednoczonej Europy i - co było głównym argumentem w przy jego nominacji - twórcą Ruchu Europejskiego, który później ewoluował w Unię Europejską. Zainicjował też powstanie Grupy Bilderberg.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
inż1
178.42.166.* 2014-12-11 05:36
Kandydaturę Radosława Sikorskiego i współlaureatów Hoffman i spółka
alabris
87.207.52.* 2014-12-10 15:52
Józef Retinger w kwietniu 1944r. był osobistym wysłannikiem Premiera Winstona Churchila do okupowanej przez Niemców Polski. Jego zadaniem było zebranie informacji na temat możliwości nawiązania współpracy przez wszystkie ugrupowania konspiracyjne oraz zbadanie możliwości wystawienia wspólnego przedstawicielstwa reprezentującego Polaków przed Aliantami w tym i Stalinem. Jego działalność tak nie podobała się dowództwu AK, że za zgodą Komorowskiego postanowiono go otruć. Morderstwo się nie udało. Przywódcy AK myśleli, że są tak silni, że Alianci muszą się z nimi liczyć. Jak byli w błędzie, świadczy tragedia Powstania Warszawskiego oraz fiasko operacji Burza. Po wojnie, dzięki jego koneksjom do Polski jako dar trafiło wiele konstrukcji mostowych tak niezbędnych w tamtym okresie.
acomitam
109.241.112.* 2014-12-10 14:09
A kiedy jakiś Polak będzie zgłoszony do nagrody Nobla z jakiejś poważnej dyscypliny: medycyny, chemii, fizyki, czy nawet ekonomii. Przecież ta pokojowa nagroda to kpina i żart.