- Dajcie etat pierwszym damom - tak jako pierwszy zaapelował na łamach "Super Expressu" były prezydent Bronisław Komorowski. Później głos w dyskusji zabrał premier Mateusz Morawiecki, który też jest za tym, by pierwsza dama otrzymywała wynagrodzenie.

Warto zaznaczyć, że Agata Duda po nominacji męża nie tylko musiała zrezygnować z pracy, przez co nie zarabia, ale nie odkłada też składek. Z wyliczeń "SE" wynika, że jej emerytura z tego powodu będzie nawet o 400 zł niższa po jednej kadencji jej męża, prezydenta Andrzeja Dudy.

Dlatego parlamentarzyści PiS zapowiedzieli przygotowanie ustawy, która regulowałaby status pierwszej damy.

Czytaj więcej: Pensja dla pierwszej damy. Agata Duda dostanie etat

W ten sposób wracają do pomysłu, który PiS zgłaszał zaraz na początku kadencji. Proponowana pensja pierwszej damy miała wówczas wynosić około 13 tys. zł miesięcznie. Projekt jednak trafił do niszczarki.

Jak wygląda sytuacja w innych krajach?

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie