Afera Amber Gold

Sejmowa komisja śledcza nie ustaje w trudach, by rozstrzygnąć, jakie były powiązania między poprzednią ekipą rządzącą a Amber Gold. Przesłuchany został właśnie Tomasz Arabski, były szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Zeznawać ma także ówczesny premier, dziś szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Jedno jest pewne, w tej gigantycznej piramidzie finansowej, stworzonej przez Marcina P. oszukanych zostało w sumie niemal 19 tysięcy klientów na kwotę prawie 851 mln złotych.

Amber Gold działała od 2009 r. Miała inwestować w złoto i inne kruszce. Wysokie oprocentowanie inwestycji, przekraczające nawet 10 proc. w skali roku, w połączeniu z błyskotliwą kampanią marketingową, zakrojoną na dużą skalę, kusiła klientów.

W 2011 r. Amber Gold przejęła również linie lotnicze Jet Air, niemieckie OLT Germany i Yes Airways, na bazie których powstała marka OLT Express.

Niespełna rok później linie lotnicze ogłosiły upadłość a Amber Gold 13 sierpnia 2012 r. ogłosiła likwidację. pozbawiając tysiące klientów zainwestowanych środków.

Prezes Amber Gold Marcin P. usłyszał sześć zarzutów, w tym prowadzenia bez zezwolenia działalności bankowej i oszustwa znacznej wartości. Od sześciu lat przebywa w areszcie, choć grozi mu do 5 lat więzienia. Co ciekawe, nie był to pierwszy przekręt, w którym brał udział.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie