New Balance kontra Lidl

W 2015 r. nadmierną inspirację sieci Lidl wytknęła firma New Balance. W dość uszczypliwym wpisie w serwisie społecznościowym polscy marketingowcy amerykańskiej marki zarzucili, że w dyskontach sprzedawane są buty wyglądające niemal identycznie, jak jedna z jej linii obuwia.

- Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że pomimo ogromnej inspiracji, postanowiliście nie umieszczać na cholewce znaku "N". Nasi projektanci zasugerowali literkę "L" - pomysł możecie dowolnie wykorzystać w przyszłości - tak przed laty "Dziennik" cytował zgryźliwy wpis New Balance na Facebooku.

Lidl odpowiedział natychmiast, dziękując za zainteresowanie ofertą sieci, a potyczkę na łamach serwisu społecznościowego osądzili użytkownicy. Choć nie brakło krytycznych głosów o nieetyczne kopiowanie, to jednak polscy internauci stanęli po stronie Lidla i wykorzystali okazję do wytknięcia marce New Balance wysokich cen obuwia z modną literą "N".

Również największy konkurent Lidla, sieć Biedronka ma na swoim koncie tego typu spory.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie