USA

W Stanach Zjednoczonych konfiskata mienia jest powszechnie stosowana przez policję i FBI nawet w przypadku osób, które nie zostały skazane za przestępstwa kryminalne. Amerykańskie rozwiązania prawne różną się jednak od europejskich. Są też przedmiotem kontrowersji.

W Stanach Zjednoczonych istnieją dwa rodzaje konfiskaty majątku - cywilna i kryminalna. Kryminalna dotyczy mienia, które zostało użyte do popełnienia bądź zdobyte w wyniku przestępstwa. Decyzję o jego przepadku podejmuje sąd. W konfiskacie cywilnej państwo występuje nie przeciwko przestępcy, ale przeciwko samemu mieniu. Jego zajęcie nie wymaga udowodnienia ponad wszelką wątpliwość, że pochodziło z przestępstwa. Wystarczy przewaga dowodów obciążających, co jest niższym standardem prawnym. By odzyskać skonfiskowany majątek w tej procedurze, właściciel musi udowodnić, że legalnie wszedł w jego posiadanie.

Konfiskata cywilna jest w USA krytykowana zarówno przez lewicową Amerykańską Unię Wolności Obywatelskich, jak i konserwatywną Fundację Heritage. Krytycy mówią o kradzieży przez państwo prywatnego majątku i zamachu na prawo własności. Zwolennicy tej procedury argumentują jednak, że bez konfiskaty cywilnej nie dałoby się skutecznie walczyć z przestępczością zorganizowaną i oszustwami finansowymi. Podkreślają, ze dzięki tej procedurze co roku setki milionów dolarów wraca do ofiar różnego rodzaju przestępstw.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie