Choć Krzysztof Pawiński podkreśla w wywiadach, że biznes nie musi być wielki, ale powinien być przede wszystkim zdrowy, to zbudowana przez niego grupa należy do największych.

Przez 25 lat działalności Maspex Wadowice przeprowadził 17 akwizycji, w tym dziewięć za granicą.

Pierwszą było przejęcie w 1996 r. spółki Polska Żywność i wejście w segment soków z marką Kubuś. To właśnie dzięki Maspeksowi Polacy pokochali napój z marchwi, który wcześniej był niszą rynku spożywczego. Wadowicka firma pokonała między innymi Alimę-Gerber, która ze swoim Bobo Frutem była liderem. Teraz myśląc o marchwiowych przetworach konsumenci w większości mają jedno skojarzenie - Kubuś.

Kolejną akwizycją, która była dla firmy milowym krokiem, był zakup w 1999 r. firmy Tymbark. Transakcja ta ugruntowała pozycję producenta napojów instant, jakim w latach 90. ubiegłego wieku był Maspex na rynku soków, nektarów i napojów owocowych.

Później przyszedł czas na wyjście poza granicę naszego kraju.

Czytaj także
Polecane galerie