Ryszard Krauze

Przykładów spektakularnych bankructw miliarderów i milionerów nie trzeba daleko szukać. Na krajowym podwórku również znajdziemy takie historie.

Jedną z nich jest Ryszard Krazue, nazywany cesarzem, przez lata król biznesowego świata nad Wisłą. Na szczyty list najbogatszych wspiął się w czasach transformacji ustrojowej, głównie dzięki lukratywnym kontraktom IT, zawieranym z państwowymi firmami. Przez wiele lat utrzymywał status miliardera.

Dobra passa skończyła się w 2007 r. Biznesmen znalazł się na celowniku służb po dojściu do władzy PiS. Przestały wystarczać rozliczne koneksje i znajomości z politykami, co udowodniła tzw. afera przeciekowa, w której Krauze stał się głównym bohaterem.

Nie pomogły również nietrafione decyzje biznesowe, m.in. zaangażowanie w przemysł naftowy i poszukiwanie zagranicznych złóż.

Status miliardera Ryszard Krauze stracił w 2013 r. Później zupełnie wycofał się z życia publicznego.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
ciekaff
2018-07-14 12:06
Akurat afera Art-B nie została do końca wyjaśniona. Można poczytać w wywiadach Bagsika i Gąsiorowskiego jak to Służby Specjalne maczały palce aby ten interes przejąć a kiedy się nie udalo to zrobiono aferę.

Ale tak to w srodowisku bywa kiedy się chce wyjść przed chlebodawcę ...
bhr
2018-07-09 22:09
W ubiegłym roku podczas turnieju wimbledońskiego kiedy triumf święciła para Kubot/Melo kamery pokazały na trybunach kortu centralnego "bankruta" Krauzego w towarzystwie Fibaka. Ciekaw jestem jak to możliwe aby bankruta stać było na zakup drogich biletów na jeden z najważniejszych tenisowych turniejów i wyjazd do Londynu.
aaaaa
2018-07-09 19:48
W Polsce jest tendencja do nazywania biznesmenami złodziei i krętaczy zbijających fortuny na kolesiowskich powiązaniach z rzadzącymi. Oczywiście nie za darmo. Faktycznie to pieniądze ukradzione podatnikom.
Pokaż wszystkie komentarze (72)