Jak wynika z najnowszego raportu Komisji Europejskiej, Chiny pozostają głównym krajem pochodzenia podrabianych towarów wprowadzanych do UE. Dlatego w poszukiwaniu podróbek w Polsce kroki w pierwszej kolejności skierowaliśmy do tzw. china marketów, czyli sklepów oferujących wyłącznie asortyment importowany z Azji.

Jak się okazało, nie zawiedliśmy się. Tego typu markety to prawdziwe zagłębia podrabianych towarów, od bielizny przez buty po kosmetyki i odzież.

Na zdjęciu sportowe buty, których logo nie pozostawia złudzeń.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie