Money.pl sprawdził, ile z wyborczych postulatów Bronisława Komorowskiego z kampanii w 2010 roku okazało się wyłącznie wyborczą kiełbasą, a ile prezydenckich projektów trafiło do Sejmu. Wnioski? Bronisław Komorowski pod względem inicjatywy wypada zdecydowanie gorzej niż jego dwaj poprzednicy.

By zebrać wszystkie istotne przedwyborcze obietnice skorzystaliśmy z dostępnych materiałów prasowych z okresu od 1 kwietnia do 5 lipca 2010 roku, raportów Klubu Jagiellońskiego i portalu Demagog.org.pl zebraliśmy 15 kluczowych obietnic Bronisława Komorowskiego z kampanii wyborczej z 2010 roku. Nie było to zadanie łatwe, gdyż oficjalnego programu podczas poprzednich wyborów nie miał żaden z dwóch kluczowych kandydatów na urząd prezydenta.

"Wizję Polski", czyli dokument stworzony w 2010 roku przez sztab Komorowskiego trudno nazwać programem wyborczym. Jest równie zdawkowy jak sformułowanie, że w Polsce musi być dobrze. Podobny stopień uogólnienia miał szumnie zapowiadany przez spin doktorów program Jarosława Kaczyńskiego. Kandydaci od początku kampanii nie mówili o konkretach, lecz przerzucali się populistycznymi ogólnikami.

Dlatego Money.pl przeanalizował spoty, relacje ze spotkań z wyborcami, wszystkie informacje prasowe od 1 kwietnia do 5 lipca oraz oficjalne debaty z udziałem kandydatów na prezydenta. Naszej szczegółowej analizie zostały poddane głównie obietnice, które były często powtarzane przez Bronisława Komorowskiego lub były kluczowymi tematami debaty publicznej podczas trwania kampanii.

Wyniki? Dalekie od zapowiedzi Bronisława Komorowskiego. W ciągu pięciu lat urzędujący prezydent zrealizował zaledwie siedem z piętnastu najważniejszych przedwyborczych obietnic. Dodatkowo trzeba zauważyć, że nie wszystkie postulaty zostały zrealizowane wyłącznie dzięki inicjatywie prezydenta. Za część odpowiadają parlamentarzyści i rząd lub sami obywatele.

Inicjatywa prezydencka to wyjątkowe uprawnienia?

Jak wynika z artykułu 118 Konstytucji RP prezydent ma prawo do inicjatywy ustawodawczej.

Prezydenckie projekty podlegają tej samej procedurze, co inicjatywy rządu, posłów czy obywateli. Bronisław Komorowski, ani jego poprzednicy, nie mogą liczyć w tym wypadku na specjalne traktowanie.

Jak wygląda zatem procedura uchwalenia prezydenckiego projektu? Pierwsze czytanie odbywa się w komisji zajmującej się danym tematem, kolejne dwa czytania są już podczas posiedzeń plenarnych. Dopiero po tym projekt trafia do Senatu i ewentualnie - w przypadku zatwierdzenia - wraca do prezydenta i czeka na jego podpis.

Tak było na przykład z parytetami dla kobiet na listach kandydujących do parlamentu. Projekt był zgłoszony przez Kongres Kobiet. W podobny sposób została zrealizowana obietnica 1000 kilometrów dróg szybkiego ruchu. Kontrakty na budowę nowych dróg nie są dziełem inicjatywy prezydenckiej, a GDDKiA i rządu.

Niektóre z prezydenckich obietnic szybko okazały się nierealne. Na przykład 30-procentowa podwyżka pensji dla nauczycieli, którą Bronisław Komorowski zapowiedział podczas spotkania z wyborcami w Działdowie 2 lipca 2010 roku. Co interesujące - posłowie i ministrowie z Platformy Obywatelskiej sami studzili optymistyczne nastroje, wskazując że nauczyciele część podwyżek już dostali, a na więcej nie mogą szybko liczyć.

Warto jednak zauważyć, że część inicjatyw obecnego prezydenta była reakcją na bieżące wydarzenia. Na przykład po zamieszkach w Warszawie i dewastacji części miasta podczas Marszu Niepodległości w 2013 roku prezydent zgłosił dwie inicjatywy zmiany prawa o zgromadzeniach. Efekt? Jedna z prezydenckich ustaw wciąż leży w Sejmie i czeka na drugie czytanie.

Prezydent zaproponował również zmiany w kodeksie wyborczym, jego projekt ugrzązł jednak na jakiś czas w komisji nadzwyczajnej do zmian w kodyfikacjach. Dopiero niedawno został przyjęty przez komisję i gotowy czeka na głosowanie w Sejmie. Bronisław Komorowski zgłosił również propozycję zmian, które ułatwiają kontynuowanie pracy zawodowej na emeryturze.

Poza tym prezydent korzystając ze swoich uprawnień, przedkładał do Sejmu projekty dotyczące ochrony krajobrazu, tworzenia szlaków turystycznych i ścieżek rowerowych na wałach przeciwpowodziowych, czy dwóch tak zwanych ustaw orderowych. Poza tym zajmował się sprawami nasiennictwa czy Trybunału Konstytucyjnego.

Bronisław Komorowski na tle poprzedników? Nie błyszczy aktywnością

Badając efektywność prezydentury Bronisława Komorowskiego nie ograniczyliśmy się jednak wyłącznie do obietnic przedwyborczych. Sprawdziliśmy również, jaka jest częstotliwość wnoszenia projektów przez Bronisława Komorowskiego w porównaniu do poprzedników.

Okazuje się, że urzędujący prezydent średnio zgłasza 0,45 projektu miesięcznie. W porównaniu do Lecha Kaczyńskiego, który urzędował 9 tygodni krócej (ze względu na katastrofę smoleńską), Komorowski wypada zdecydowanie gorzej. Poprzedni prezydent średnio zgłaszał prawie projekt miesięcznie, a łącznie było ich 44.

Częstotliwość przedstawiania projektów ustaw przez dotychczasowych prezydentów

Projektodawca

Liczba projektów ustaw

Liczba miesięcy urzędowania

Liczba projektów / miesiąc

Bronisław Komorowski*

27

60

0,45

Lech Kaczyński

44

51

0,86

Aleksander Kwaśniewski

48

120

0,40

Lech Wałęsa

26

60

0,43

Źródło: Money.pl na podstawie danych Sejmu i analizy Klubu Jagiellońskiego
*uwzględnia okres pełnienia obowiązków Prezydenta RP na stanowisku Marszałka Sejmu

Skuteczność ustaw również nie poprawia ogólnej oceny sprawności prezydentury Bronisława Komorowskiego - tylko połowa projektów została przegłosowana przez Sejm i ostatecznie podpisana przez Komorowskiego. Kolejna połowa albo utknęła w sejmowych komisjach, albo czeka na głosowanie.

W przedwyborczym okresie widać przyśpieszenie prac Bronisława Komorowskiego - w sześć miesięcy zgłosił sześć projektów, czyli średnio miesięcznie przesyłał do Sejmu jeden projekt.

Projektodawca

Liczba wszystkich projektów

Zakończonych podpisaniem ustawy

Niezakończonych

Ogólna  skuteczność

Bronisław Komorowski

27

14

13

51%

Lech Kaczyński

44

25

19

57%

Aleksander Kwaśniewski

48

26

22

54%

Lech Wałęsa

26

15

11

57%

Źródło: Money.pl na podstawie danych Sejmu i analizy Klubu Jagiellońskiego

Wśród uchwalonych projektów prezydenta są na przykład znowelizowane przepisy o prawie wodnym, ustawa o godle, czy inicjatywa dotycząca cyberprzestępczości w kraju. Komorowski w kończącej się niebawem kadencji zdecydowanie bardziej stawiał na poprawę już istniejących przepisów, niż tworzenie własnych i nowych aktów prawa. Jak wynika z analizy prac Sejmu tej kadencji - tylko trzy projekty z 27 zgłoszonych przez prezydenta to całkowicie nowe przepisy. Reszta to nowelizacje.

Bronisław Komorowski rozpoczął prezydenturę od propozycji ważnych zmian. Wniósł do Sejmu własny projekt Ustawy o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jednak do dziś nie została ona przegłosowana. Dokładnie po stu dniach od objęcia urzędu, prezydent wystąpił z pierwszą inicjatywą, którą było właśnie dostosowanie obecnej konsytuacji do członkostwa w UE. Co miało się zmienić? Część zapisów przygotowuje Polskę do ewentualnego wejścia strefy euro. Na przykład według projektu w momencie wstąpienia do unii walutowej zniknie Rada Polityki Pieniężnej.

Prezydencka propozycja przygotowująca do wejścia do strefy euro nie została uchwalona przed końcem poprzedniej kadencji Sejmu, a prezydent nie złożył jej ponownie w kolejnej. Nie wygląda jednak na to, by prezydencka propozycja miała się znów pojawić jeszcze przed wyborami.

Na kolejnych podstronach przeczytasz, jakie obietnice Bronisław Komorowski zrealizował, a do których nawet się nie zabrał

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Hubertus451
193.34.52.* 2015-10-27 11:55
A za to ile bigosu nagotował !!!!!!!!
ted skromny
178.183.237.* 2015-10-26 01:16
tego pana to nie powinno się pokazywać no chyba gdy dosięgnie go ręka sprawiedliwości społecznej lub Bożej
szczurek nr 13
31.61.138.* 2015-06-29 08:24
W czasach miecza było ścięcie głowy za nie dotrzymanie danych obietnic ludowi poddanemu i kochanemu.
Zobacz więcej komentarzy (963)