Wybór Daniela Obajtka na prezesa PKN Orlen wywołał prawdziwe kadrowe trzęsienie ziemi w Enerdze. Jedna z czterech największych spółek energetycznych w kraju została bez prezesa, a stan ten utrzymuje się praktycznie do dziś.

Po przejściu w lutym 2018 r. Daniela Obajtka do Orlenu, w okresie czteromiesięcznego ,,bezkrólewia" zarządem kierowała jako p.o. prezesa Alicja Barbara Klimiuk. W lipcu szefem energetycznego koncernu został Arkadiusz Siwko, który wcześniej zarządzał m.in. Polską Grupą Zbrojeniową.

Jednak i on długo nie wytrzymał w fotelu prezesa Energii. Wytrwał niecały miesiąc, gdy rada nadzorcza spółki postanowiła go odwołać.  W ten sposób koncern stracił siódmego prezesa w ciągu zaledwie trzech lat.

Od tego czasu obowiązki prezesa pełni znów Alicja Barbara Klimiuk, wiceprezes ds. operacyjnych Energi. Firma aktualnie prowadzi postępowanie kwalifikacyjne na członków nowego zarządu V kadencji. Czy tym razem uda się wybrać władze, które dłużej zagrzeją fotele w biurze zarządu?

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie