Z taśm produkcyjnych trzech największych fabryk zlokalizowanych w Polsce (Fiata w Tychach, Opla w Gliwicach, Volkswagena w Poznaniu), w 2015 roku ma łącznie zjechać według szacunków Ministerstwa Gospodarki od 400 do 500 tys. samochodów. Ta rozbieżność związana jest przede wszystkim z wewnętrznymi decyzjami koncernów.

Przypomnijmy, że niebawem w gliwickich zakładach Opla zostanie uruchomiona produkcja piątej generacji niezwykle popularnego modelu Astra. Praca odbywać się będzie w systemie trójzmianowym, a koszt uruchomienia całej inwestycji szacuję się na 300 mln euro. Docelowa wielkość produkcji to 160-170 tys. egzemplarzy rocznie.

Volkswagen poza produkcją modelu Caddy w Poznaniu, rok 2015 poświęci na dokończenie budowy nowych zakładów pod Wrześnią, gdzie od 2016 roku zostanie uruchomiona linia montażowa dostawczego Craftera. Docelowo mury fabryki ma opuszczać nawet do 80 tys. sztuk tego modelu.

Dotychczas największe w Polsce tyskie zakłady Fiata nadal koncentrować się będą na montażu różnych wersji 500-tki, bliźniaczego do niej Forda Ka oraz Lancii Ypsilon. Prognozy produkcji na 2015 rok są na razie ostrożne. Znaczący wzrost produkcji mógłby nastąpić, gdyby udało się rozpocząć wytwarzanie nowego modelu, jednak jak dotąd - mimo wielu medialnych spekulacji - takie decyzje nie zostały podjęte.

Siłą fabryk nadal pozostanie eksport. - Nie ma przesłanek, aby wielkość produkcji i eksportu diametralnie zmieniła się w perspektywie nadchodzących dwunastu miesięcy - podkreśla Jakub Faryś. - Eksport na rynki zagraniczne samochodów wyprodukowanych w Polsce, będzie nadal kształtował się na poziomie 90 procent.

Polska potentatem? Dowiesz się na kolejnej stronie

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
wera365
46.169.30.* 2014-12-25 17:37
w tym roku bardzo dobrze szla spzedaz aut w Polsce, z miesiaca na miesiac coraz lepiej. ja w maju kupilam aygo i jestem bardzo zadowolona :)
edward@
46.112.35.* 2014-12-24 14:07
To jest optymistyczna wiadomość dla dealerów, dla konsumentów marna. Jeżeli rynek się załamuje są mocne obniżki cen, zwłaszcza zeszłego rocznika, gdy rośnie, dealerzy mają klientów w głębokim poważaniu. Ja w 2012r kupiłem samochód z zeszłego roku z rabatem 30proc. Teraz oferują niby rabaty na 2014r, a tak naprawdę w tych cenach można było kupić samochody przez cały rok. Wesołych świat, wszystkiego co najlpesze dla Redakcji i Czytelników portalu.