Często prognozy sprawdzają się tylko w części lub w ogóle. Tak było z wróżeniem fiaska telewizji, jako nudnego zajęcia czy obawami przed bezpieczeństwem pociągów, których prędkość miała... dusić pasażerów.

Barry Ritholtz z firmy doradczej Ritholtz Wealth Management, jeden z najpopularniejszych amerykańskich blogerów ekonomicznych, zebrał właśnie najbardziej absurdalne i nietrafione prognozy. Zrobił to ku przestrodze, by ostrożnie wypowiadać się o przyszłości nawet najbardziej zaskakujących wynalazków.

Zobaczcie sami, jak bardzo można się mylić.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie