Rachunek od państwa w 2014 roku był o 571 zł (3 proc.) wyższy niż ostateczny rachunek za 2013 rok - wynika z raportu przygotowanego przez Forum Obywatelskiego Rozwoju. Według wstępnych szacunków wydatki państwa, którymi zarządza minister finansów Mateusz Szczurek, wyniosły 723 mld zł, co daje 19 409 zł na każdego mieszkańca Polski.  Łącznie wszystkie wydatki publiczne w 2014 roku były o 8 proc. wyższe od dochodów. W rezultacie dług publiczny w przeliczeniu na mieszkańca skoczył do poziomu 27 126 zł i był o 2042 zł wyższy niż w 2013 roku.

Wzrost wydatków publicznych jest o tyle wymowny, że w zeszłym roku poziom cen w gospodarce nie poszedł w górę. Jest też dobra informacja - wydatki publiczne w zeszłym roku rosły wolniej, niż nasza gospodarka, stąd relacja tych publicznych do PKB (czyli łącznej sumy dóbr i usług wytworzonych przez naszą gospodarkę w 2014 roku) nieznacznie spadła, z 42,2 proc. w 2013 roku do 41,8 proc. w 2014 roku.

Wydatki sektora finansów publicznych to nie tylko wydatki rządu, ale także samorządów, NFZ, ZUS, KRUS i innych instytucji państwowych. Część nie zdążyła jeszcze opublikować sprawozdań za ubiegły rok, dlatego wyliczenia mają charakter szacunkowy. Prekursorami w opracowywaniu rachunku za państwo byli Słowacy. Tamtejszy think-tank INESS od lat sporządza takie zestawienie.

Pisząc o największych wydatkach, warto też wspomnieć o "drobnicy", czyli dziesiątkach a nawet setkach spraw i dziedzin, które pochłaniają nasze pieniądze, a które nie znalazły się w podatkowym Top 10. Są to między innymi: budowa mieszkań, handel, gastronomia, sport, turystyka czy informatyka. Choć nakłady na poszczególne działy są relatywnie małe, to suma tych ,,różnych, małych" w przeliczeniu na Polaka wynosi 2155 zł.

Na kolejnych stronach przedstawiamy dziesięć dziedzin naszego życia, które pochłaniają najwięcej pieniędzy z płaconego przez nas podatkowego haraczu.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
kawinus
188.146.69.* 2016-04-21 09:48
Państwowe czyli niczyje dlatego lekką ręką wydoje śię pieniądze na rozwój biurokracji , partie polityczne i wysokie uposażenia i inne apanaże dla polityków.
COGITO-ERGO-SUM.VERE(wroc)
78.10.107.* 2016-04-15 11:42
b. ciekawe, ale nie zapominajmy, że ...
1. pamiętacie jak L. Balcerowicz jako szef UW oraz wicepremier i min. finansów w rządzie AWS+UW J. Buzka pieprznął kielnią i dał nogę na szefa NBP, zostawiając swojemu następcy "DZIURĘ BAUCA" (ponad 40 MILIARDÓW)? De facto to była "DZIURA BALCEROWICZA"!
2. ale zanim do tego doszło był Zjazd zjednoczeniowy UW (T. Mazowiecki) + KL-D (D. Tusk) którego gościem specjalnym był BEZPARTYJNY L. Balcerowicz, który na zakończenie zjazdu ... został szefem UW (wice został Tusk, a uwalili Mazowieckiego)! Podobny "numer" powtórzono po latach w ... putinowskiej Rosji, gdzie gość specjalny, BEZPARTYJNY Miedwiediew zostaje szefem partii Jedinaja Rassija! Ale to był plagiat Rosjan -- patent należy do UW i L. Balcerowicza! C.B.D.O.
ja jan
176.97.81.* 2016-01-21 18:45
A jaki w pływ na te relacje ma skok na OFE? Pewnie żaden co? Mnie nie interesują żadne relacje tylko ciągły wzrost zadłużenia. Kiedy wreszcie zaczniemy je spłacać?
Zobacz więcej komentarzy (212)