Najwięcej środków z budżetu miasta na organizację zabawy sylwestrowej wyda Warszawa, ale to w Krakowie organizowany jest najdroższy sylwester. Na jego obsługę przeznaczono około 4 milionów złotych, z tym, że miasto zapłaci jedynie połowę. Resztę weźmie na siebie telewizja TVN. Jak sprawdził Money.pl, największe, a co za tym idzie najbardziej kosztowne imprezy, organizowane są w tych miastach, gdzie współorganizatorem są stacje telewizyjne.

Wielkie metropolie, jak Warszawa, Kraków, Wrocław czy Gdynia wydają z budżetu miasta organizację sylwestra sumy od miliona do ponad trzech milionów złotych. Czy to dużo? Wydatek, jaki przeznacza stolica na sylwestra, to mniej niż koszt zakupu nowoczesnego tramwaju czy też nieco mniej, niż miasto wydaje na pomoc osobom niepełnosprawnym w ramach pomocy społecznej. Jest to koszt porównywalny z kupnem 2-3 autobusów dla miasta.

Koszty organizacji imprezy sylwestrowej uzależnione są głównie od tego, jakie gwiazdy wystąpią podczas nocnego szaleństwa. - Gaża artystów polskich zaczyna się od 5 tys. zł, a kończy nawet na 100 tys. zł - nieoficjalnie dowiadujemy się w warszawskim magistracie. Do tego należy doliczyć koszty sprzątania, a te wynoszą na ogół od 10 do 15 tys. złotych.

- 70 procent tego, co miasto wydaje na organizację sylwestra wiążę się z promocją marki. Pozostałe 30 procent to obsługa techniczna i inne wydatki na przygotowania do powitania Nowego Roku - przyznaje Joanna Grajter z urzędu miejskiego Gdyni, gdzie sześciogodzinna impreza kosztować będzie miasto milion złotych. - Całą resztę bierze na siebie telewizja Polsat, która już drugi raz z rzędu jest współorganizatorem imprezy w Gdyni.

Chociaż brakuje statystyk i twardych danych, pokazujących ilu turystów, w tym także zagranicznych, ściągają sylwestrowe imprezy plenerowe i jaki jest dokładny zysk miast organizujących imprezy miejskie, lokalne władze przekonują, że warto wydać te pieniądze. Udowadniają, że to między innymi dzięki nim miasto jest dobrze postrzegane, co w konsekwencji ma to skłonić turystów do odwiedzenia regionu, studentów do osiedlania się w nim, a firmy do inwestowania.

- Hotele w 90 procentach są zapełnione, o czym od 2 lat informują nas hotelarze. Podczas ostatniej edycji sylwestra przez wrocławski Rynek przewinęło się około 200 tys. osób. Ta liczba pokazuje, że warto - tłumaczy Maja Berny z wrocławskiego ratusza.

Nie tylko największe miasta organizują imprezy pod chmurką, w tym także z gwiazdami. Planuje je większość dużych miast. Przeznaczyły na pożegnanie 2014 i powitanie 2015 roku z miejskich kas sumy rzędu średnio kilkuset tysięcy złotych. Ale nie wszystkie miasta zdecydowały się wydać publiczne pieniądze na organizacje miejskiego sylwestra. Przykładowo trzecie pod względem liczby mieszkańców miasto w Polsce, nie przeznaczyło ani złotówki na sylwestra i nie zamierza organizować wspólnej imprezy na powitanie Nowego Roku.

Zobacz TOP 5 najdroższych sylwestrowych imprez w kraju:

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
hemets
188.146.49.* 2019-12-02 08:15
Nie wyobrażam sobie imprezy bez pokazu i na pewno się na takiej nie pojawię. Fajerwerki to podstawa. Nie będzie zdrowego podejścia, to nie będzie efektów. Nie wiem, kto wymyślił tę propagandę antyfajerwerkową, ale to totalna głupota i na pewno nie powinno to tak wyglądać.
kinak
37.30.49.* 2019-11-18 08:12
Pojechałem do miasta obok, gdzie był pokaz. Ludzie naprawdę nie przychodzą na te miejskie imprezy dla koncertów. Oni tam pojawiają się dla pokazu. Koncert mogą zobaczyć w TV w domu, ale jednak pokaz na żywo, a pokaz w TV to zupełnie inne klimaty.
torts
188.146.184.* 2019-10-18 08:18
Każda impreza bez fajerwerków traci, bo ludziom nie chce się czekać do końca, do północy. Ogólnie przychodzi mniej ludzi i to chyba pokazało już wiele imprez, jakie się odbyły.
Zobacz więcej komentarzy (11)