Jak wynika z ostatnich badań, prawie 2/3 Amerykanów gromadzi zapasy na wypadek katastrofy naturalnej lub konfliktu politycznego. Przyczyn narastającego niepokoju, który popycha obywateli do przygotowań na najgorsze, jest wiele.

Np: pogorszenie stosunków z Koreą Północną czy Chinami, katastrofalne w skutkach anomalie pogodowe, jak huragan Florence czy wreszcie prezydent Donald Trump, którego polityka generuje wiele napięć na arenie międzynarodowej. Dla niektórych to jednak czas żniw.

Na "biznesie strachu" zarabia np. firma Rising S, której sprzedaż luksusowych bunkrów skoczyła o 700 proc., po tym jak urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych objął właśnie Donald Trump.

Tego typu działalności, które oferują najbogatszym schrony przed apokalipsą, jest wiele.

Zobaczcie sami, jak robi się biznes na strachu i to całkiem niedaleko Polski.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie