Obiekty kryjące setki mieszkań, w których żyją tysiące ludzi, nazywane bywają betonowymi pustyniami. Problem ich modernizacji staje się wyzwaniem dla lokalnych i centralnych władz państw byłego bloku wschodniego i nie tylko. Bo blokowiska znaleźć można nie tylko w Rosji, na Ukrainie, Białorusi czy w Polsce, ale też w Berlinie czy w Londynie.

Poznaniem i dokumentacją tej niewidzialnej architektury peryferii, postanowili się zająć właśnie Hiszpan i Polka zafascynowani powojenną moderną.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie