W 2015 roku po ogólnopolskich strajkach pielęgniarek, ówczesny minister zdrowia Marian Zembala podpisał rozporządzenie, zgodnie z którym zwiększone zostały kwoty wynagrodzeń pielęgniarek i położnych do 400 zł. Stopniowy wzrost pensji mają zagwarantowany do 2019 roku. Wówczas wynagrodzenie po podwyżkach będzie o 1600 zł wyższe. Jest to jednak kwota brutto, która nie uwzględnia ani składek, ani kosztów pracodawcy. Oznacza to, że "do ręki" pielęgniarki dostaną znacznie mniej.

W oświadczeniu na stronie Centrum Zdrowia Dziecka znajdują się wyjaśnienia dotyczące podwyżki, jaką do tej pory otrzymały pielęgniarki. Jak czytamy w nim, wzrost płac był dokładnie taki, jak obiecało Ministerstwo Zdrowia, czyli 400 zł. Kwota ta jednak oznacza "pełny koszt pracodawcy związany z podwyżką, co przekłada się na wzrost wynagrodzenia zasadniczego o ok. 233 złote". Dodatkowo zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia kolejna podwyżka o 400 zł brutto planowana jest we wrześniu tego roku.

Obecnie średnie wynagrodzenie pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka wynosi 4940 zł brutto, w tym 150 zł za nadgodziny. Powyżej 6000 zł brutto otrzymuje tu 17 proc. pielęgniarek, od 5000-6000 zł - 25 proc., w przedziale od 4000 do 5000 zł - 32 proc., a od 3000 do 4000 zł - 20 proc. Wynagrodzenie poniżej 3000 zł brutto otrzymuje 6 proc. pielęgniarek.

Oto, ile zarabia się w polskiej służbie zdrowia.

Czytaj także
Polecane galerie
gocha123804
109.95.144.* 2017-03-29 07:38
a Misiewicz zarabia 12000 zł brutto studia zaczyna od 5-tego semestru - to ogólny standard jak mówi minister Macierewicz więc od tego powinien być start każdego specjalisty
mich
178.23.108.* 2016-06-09 19:02
to czemu przez 8 lat siedziały cicho? przeciez to jakies polticzne akcje przeciw pisowi
JaToLo
188.146.72.* 2016-06-04 07:14
A w Białogardzie lekarze mają po 45000 a za 15000 lekarz nie chce iść do pracy.
Bzdury piszecie
Zobacz więcej komentarzy (573)