Majątek najbiedniejszego ministra wynosi tyle, ile warte jest jedno z mieszkań najbogatszego. Najbardziej oszczędny odłożył 814 tysięcy złotych, zaś najbardziej zadłużony ma kredyty na ponad milion. Majątek wszystkich szefów resortów to w sumie nieco ponad 26 milionów złotych - wyliczył Money.pl. Brytyjski trzyosobowy rower,  łódź żaglowa i loty w Aeroklubie Warszawskim, to tylko niektóre z przyjemności, w które politycy lokowali pieniądze.

Szacując majątki ministrów braliśmy pod uwagę ich oświadczenia majątkowe. Nie wszyscy jednak wpisywali, jaka jest wartość ich mieszkań, domów lub działek. Żeby to określić skorzystaliśmy z najnowszych uśrednionych cen gruntów oraz mieszkań podanych przez GUS.

Wartość aut policzyliśmy korzystając z kalkulatora cen używanych samochodów Moto.Money.pl. Niektórzy z polityków mają oszczędności w euro, dolarach lub frankach. Przyjęliśmy dla takich obliczeń kurs z 5 listopada 2014 roku.

Miejsce 19.

Najbiedniejszym z ministrów jest szef resortu sprawiedliwości Cezary Grabarczyk. Jego majątek to około 234 tysiące złotych. Nie ma domu ani mieszkania, a większość jego dobytku stanowi wynagrodzenie, jakie dostał pełniąc funkcję wicemarszałka (118382,64 złote - za okres od stycznia do sierpnia 2014 roku) i posła (22547,87 zł, w takim samym czasie).

Zamiast w mieszkania, Grabarczyk inwestuje w ruchomości - jest współwłaścicielem Audi A4 z 2006 roku, wartego nieco ponad 38 tysięcy złotych, ma ponadto łódź żaglową Mak 747, wycenianą na blisko 20 tysięcy złotych. Reszta majątku ministra to oszczędności - 35 tysięcy złotych.

Czytaj dalej i dowiedz się, kto jest na miejscu 18.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
antysolidaruch
79.191.233.* 2014-11-16 19:44
I miernoty nie pomyślą że ludzie muszą wyżywić i utrzymać rodzinę za najniższą krajową, im większe podwyżki diet się "należą". Banda solidaruchów.
policzcie
88.156.226.* 2014-11-15 23:56
ludzie!!! to jakieś bzdury! jak mieszkanie ponad 80 m2 ma być warte 335 tys zł. To ja je od razu kupuje za 400tys. i jeszcze sprzedam z zyskiem. A dzialki rolna za 5,9 i 4,3 tys. sł, to chyba mają po 1 ar. Ciekawe co tam rośnie. Następna ciekawostka mieszkanie warte mniej niż kredyt na jego zakup... i tak można jeszcze dłużej. Śmiechu kupa. Taka to prawda jak wszystko , co ten rząd mówi.
T.J.
83.8.150.* 2014-11-15 12:58
Najlepszym stanem jest ten, że gdy ktoś zostaje ministrem lub jakimkolwiek decydentem (prezesem, dyrektorem itp. ) To już posiada jakiś wypracowany majątek, bo to świadczy o tym że potrafił myśleć i gospodarzyć (pomijam tu przypadki majątków nielegalnych ). Ktoś kto ma na starcie jakiś majątek nie jest nastawiony na szybkie nachapanie się, a po za tym możliwe że wie na czym polega w praktyce gospodarka. Jeżeli ktoś mimo dobrych zarobków jest zadłużony ponad miarę, to świadczy o nim że nie powinien dalej pełnić funkcji odpowiedzialnej, gdyż jest ryzykantem bo w każdej chwili może mu się noga powinąć i zbankrutuje, tak samo będzie traktował majątek obywateli czyli Państwa. Nie będzie go raziło np. zadłużanie Państwa. Jeżeli nic się nie dorobił mimo wysokich apanaży to znaczy że nie potrafi gospodarować swoim majątkiem a zatem i naszym !!!. Po za tym ideałem by było żeby jakikolwiek urzędnik także na górze odpowiadał swoim majątkiem za chybione decyzje na skutek czego obywatele ponoszą koszty, a do tego trzeba najpierw ten majątek posiadać !!
Zobacz więcej komentarzy (19)